Facebook Google+ Twitter

Po Europie krąży widmo rozpadu?

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2012-02-24 16:16

Cesarz Trajan, chcąc uczcić swą koronację, postanowił dać Rzymianom igrzyska. A że kasa była pusta, najechał i złupił starożytnych Daków, wybijając w pień całą populację. Upadek Rzymu mimo to się dokonał. Tak jak Grecji i Portugalii.

Parafrazując słowa K.Marksa, z honorami upamiętnionego (sic!) w stolicy UE – Brukseli, „Widmo krąży po Europie. Widmo degrengolady, anihilacji i rozpadu”.

Pięknemu projektowi, bazującemu na szlachetnej idei równoprawnej wspólnoty suwerennych państw i narodów, zagraża unicestwienie. Wskutek pazerności żarłocznej finansjery i ślepego rozpasania społeczeństw, wskutek bałamutnych manipulacji polityków, roztaczających zgubne, bo nierealne miraże i upajających masy kłamstwami, przy świadomym użyciu socjotechnik uwodzenia i rękami serwilistycznych, dyletanckich mediów.

Lawinowo narasta poczucie zagrożenia, umiejętnie podsycane przez polityków i publikatory. Pogłos zyskują banalne „recepty-klucze”, które ani nie stanowią trafnych diagnoz narosłych problemów w sensie przyczynowym, ani też roztropnych i skutecznych środków przeciwdziałania podobnym tendencjom w przyszłości.

Cui bono? Odpowiedź jest zawsze jedna: leży to w interesie tych, którzy czerpią korzyści w sferze finansów i władzy. Naiwne bowiem i zgubne jest lansowanie wiary w ozdrowieńcze skutki dalszych, drobiazgowych traktatowych uregulowań, jeśli egzekutywa ma li tylko fasadowo – propagandowe znaczenie. Infantylne jest przeświadczenie, o remisyjnym wpływie na rozlewający się kryzys – strumieni dalszych środków finansowych, reanimujących tych, których rynek dawno powinien był wykluczyć i pochłonąć.

Lecz bieg spraw przyjął dziś zbyt dramatyczny obrót i kierunek, by milczeć, a ratowanie wspólnego już setkom milionów Europejczyków – dorobku, powierzyć li tylko politykom. Ci już pokazali co potrafią, prowadząc wielki Europejski Projekt – na skraj przepaści. Nie o intencje więc i deklaracje dziś chodzi, lecz o wizję, wolę, kompetencje i kwalifikacje sprawcze.

Pora zatem nie na bełkot i salonową celebrę, lecz fundamentalną refleksję i stanowcze dezyderaty:

Zmiana traktatu stowarzyszeniowego, ograniczenie suwerenności państw narodowych, sfederowanie członków Unii, to proces długofalowy, o niepewnych rokowaniach, nieegzekwowalny bez dobrowolnego przyzwolenia państw członkowskich i konfliktogenny. Dość przypomnieć, że toczona 150 lat temu w Stanach Zjednoczonych - wojna secesyjna, wbrew twierdzeniom różnego autoramentu pięknoduchów, nie wybuchła dla zniesienia niewolnictwa (ten postulat pojawił się dopiero w 3 roku wojny wobec ryzyka klęski Północy),
lecz w obliczu starcia koncepcji centralistyczno-federacyjnych stanów północnych, z luźniejszymi formami stowarzyszeniowymi, akceptowanymi na południu. I przyniosła z sobą po obu stronach konfliktu 600.000 ofiar śmiertelnych, głębokie animozje, do dziś nie zadawnione urazy.

Nie przesądzam o słuszności idei, która po latach wyniosła USA do pozycji niekwestionowanego supermocarstwa współczesnego świata. Ale pokazuję, jak trudny i złożony był to proces w państwie kulturowo i cywilizacyjnie względnie homogenicznym. Europa na taki więc wariant dziś nie ma czasu. Więc nie wokół niego – tu i teraz – winno się ogniskować uwagę i wysiłki, choć zapewne perspektywicznie, jest to opcja jedynie słuszna, dla utrzymania międzykontynentalnej równowagi. I to już w nieodległej przyszłości.
(Waldemar Bartosik)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

ad Rem
  • ad Rem
  • 24.02.2012 18:49

Dużo i tragikomicznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marek
  • Marek
  • 24.02.2012 18:48

Bardzo dobitnie i mądrzę napisali ten tekst pan Waldemar P Bartosik .trudno coś doda od siebie , ponieważ autor w swym tekście dosłownie wszystko na ten temat napisał .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do tego wypadkowa wektorów: link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.