Pozycja materiału w rankingach:
Guardiola triumfuje, Mourinho wciąż czeka na zemstę; schowany w pomocy Messi jest nadal genialny, a przebłysk Ronaldo nie wystarczył. Jakie wnioski płyną z pierwszego meczu 1/4 Pucharu Króla, kolejnej odsłony rywalizacji Barcelony i Realu?
1. Gdyby istniał futbolowy kodeks karny, piłkarze "Królewskich" byliby recydywistami z wieloletnimi wyrokami. Rywal z Katalonii wyzwala w nich wszystko, co najgorsze, a poziom ich agresji ociera się o czysty bandytyzm. Sergio Ramos i Xabi Alonso w amoku beznamiętnie polują na swoich kolegów z reprezentacji, z którymi wspólnie świętowali tytuł mistrzów Europy i świata. Krewkiego Marcelo tym razem zastąpił na lewej stronie defensywy niczym mu nie ustępujący Fabio Coentrao. Pepe, wielokrotnie notowany piłkarski kryminalista o wyrazie twarzy nieskażonym myśleniem, wytrzymał 16 minut bez brutalnego faulu. W drugiej połowie, sfrustrowany swoim błędem przy bramce Carlesa Puyola, zrobił sobie spacer po ręce leżącego na murawie Leo Messiego. Stojący kilka metrów dalej sędzia chyba nie chciał tego zobaczyć, by nie dać pretekstu do tyrad Jose Mourinho o rzekomych spiskach sędziów.Zobacz także:
Artykuły
(119)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.78)
Miejscowość: Rybie | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Częstochowa. Extremizer Motor Show, czyli wyścigi i drift [Fotorelacja]
(odsłon: +1098)