Facebook Google+ Twitter

Po Hiszpanii także Cypr będzie chciał prosić o pomoc ratunkową

Chwiejąca się w posadach wspólnota europejska, z powodu wciąż panującego kryzysu, nie widzi łatwego wyjścia z kłopotów w najbliższej przyszłości. Wprost przeciwnie – sytuacja wspólnoty stopniowo ulega pogorszeniu.

Po załamaniu się gospodarki Irlandii, a potem Grecji, strach kryzysu ogarnął najbogatsze i najsilniejsze państwa w UE - Niemcy i Francję. Nie trzeba było długo czekać na kolejne objawy dramatycznych dreszczów Unii, powstałych z silnej gorączki ekonomicznej Portugalii, Hiszpanii, a wkrótce też Włoch.

Całej tej nieszczęsnej piątce trzeba było naprędce rzucać koła ratunkowe w postaci miliardów euro na cele reanimacyjne gospodarki. Bez tego utonięcie ich banków i budżetów narodowych pociągnęłoby na dno kolejne kraje i w końcu całą Unię.

"Dla banków i dla państwa"

Tak więc zastrzyki wielomiliardowych pożyczek skierowano na cele ratunkowe Irlandii, Grecji, Portugalii, a wkrótce Hiszpanii, i na tym zapewne nie koniec. Kiedy wieści o 100 miliardach euro, przyznanych z dnia na dzień "na ładne oczy" Hiszpanii, doleciały na Cypr, minister finansów tego kraju powiedział, że za kilka dni, a najdalej w końcu czerwca, jego rząd także może się zwrócić o międzynarodową pomoc finansową. Zdaniem agencji Reuters, należący do strefy euro Cypr, zechce się zapewne zwrócić o pomoc finansową, zarówno "dla swoich banków, jak i dla państwa".

Na początku czerwca, szef cypryjskiego banku centralnego poinformował media, że jest bardzo prawdopodobne, iż Cypr będzie potrzebował pomocy finansowej od partnerów strefy euro na stabilizację sektora bankowego. Po wypowiedzi ministra finansów sprawa stała się jasna: Cypr dołącza do lawiny kryzysowej.

Prezes banku centralnego Cypru wyjaśnił, że konieczne jest znalezienie natychmiast 1,8 mld euro na cele zasilenia drugiego, co do wielkości, banku Cypru - Cyprus Popular Bank. Termin koniecznego zasiłku finansowego minie 30 czerwca. Tymczasem Komisja Europejska w końcu maja ostrzegła, że aktualnie sześć państw Unii Europejskiej, w tym Francja, Hiszpania i Cypr, jest zagrożonych nierównowagą wewnętrzną gospodarki.

Bank poległ na greckich długach

Cyprus Popular Bank wpadł w tarapaty przez upadającą Grecję. Ucierpiał z powodu mocnego zaangażowania na greckim rynku obligacji – konkretnie w wyniku "odpisania części zadłużenia Grecji", w ramach unijnego ratowania tego kraju przed pełnym bankructwem.

Sprawa pomocy sektorowi bankowemu jest pilna – mówił dziennikarzom dwa dni temu minister finansów Cypru. Procedura pomocy musi być zakończona przed 30 czerwca. Skąd ten pośpiech? Bo 1 lipca Cypr przejmuje rotacyjne kierownictwo w UE.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

antek patelmitrz
  • antek patelmitrz
  • 15.06.2012 10:07

niech szlag trafi unię europejską ,żydzi zastawili pułapkę a głupi europejczycy w nią wpadli.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.