Facebook Google+ Twitter

PO i PiS razem w kwestiach światopoglądowych. Co dalej z ustawą antyaborcyjną?

Sukces projektu nowelizacji ustawy antyaborcyjnej autorstwa Solidarnej Polski ma wielu ojców. Należą do nich posłowie Platformy Obywatelskiej.

Manneken PiS. Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported / Fot. Markus KoljonenPrzypomnijmy - Solidarna Polska zgłosiła propozycję zaostrzenia i tak restrykcyjnego prawa, które nie zezwalałoby odtąd na przerywanie ciąży kobietom ze względu na ciężkie i nieodwracalne upośledzenie płodu.

Na świecie na tak restrykcyjne prawo zdecydowało się tylko siedem krajów: Chile, Honduras, Salwador, Malta, Dominikana, Nikaragua oraz księstwo Lichtenstein. Jako ciekawostkę można podać procentowy udział katolików w tych krajach: Chile (73 proc.), Honduras (95 proc.), Salwador (52 proc.), Malta (98 proc.), Dominikana (95 proc.), Nikaragua (58 proc.), Lichtenstein (78 proc.). Teraz m.in. "dzięki" posłom z PO także Polska ma szansę dołączyć do klubu A-7.

 / Fot. .Wyrazili oni tym samym swoją wizję ograniczania skali i skutków aborcji, w której miejsce jest tylko na kamienie wykierowane w stronę kobiet. Prawo przez nich proponowane to już kres możliwości zaostrzania ustawy. Potem jest tylko ściana. Można będzie co najwyżej mówić o wielkości kamieni (z karą śmierci włącznie).

Poglądy posłów to ich osobista sprawa. Przerażające jest natomiast to, że jedynym pomysłem regulacji prawnych w tej materii jest wsadzanie kobiet do więzień.

Posłowie zamierzają wymusić na kobiecie, której płód ma ciężką wadę genetyczną, uniemożliwiającą normalne funkcjonowanie, skazanie dziecka na długą i powolną śmierć w męczarniach (Przypadek Zespołu Edwardsa opisany ostatnio przeze mnie na łamach W24).

Oczywiście parlamentarzyści będą opowiadać jak wielką pomocą powinno państwo takie kobiety wesprzeć, co będzie oczywistym kłamstwem. W projekcie nowelizacji ustawy autorstwa Solidarnej Polski (zobacz projekt) w części analitycznej opisującej skutki finansowe uchwalenia nowelizacji bezpośrednio i bez żenady piszą: "Projekt ustawy nie pociąga za sobą obciążenia budżetu państwa lub budżetów jednostek samorządu terytorialnego" (sic!).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Ciekawy artykuł. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie ma innych problemów w Polsce niż ustawa antyaborcyjna ? Mamy dobrą ustawę , z trudem uzyskany kompromis i co tu majstrować ?
Solidarna Polska się radykalizuje z wiadomych względów i nie odniosła żadnego sukcesu jak pisze autor . Przekazanie projektu do dalszych prac o niczym nie świadczy .
Z częścią przemyśleń Autora się zgadzam .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po pierwsze to w Polsce (w skutek takiej a nie innej historii), nie ma klasycznego podziału na partie prawicowe i lewicowe. Praktycznie w każdym przypadku mamy do czynienia z hybrydami. Więc za bardzo nie możemy mówić o prawicowej Platformie. Ewentualnie o tym, że jest ona prawicowa w pewnych kwestiach. W tej kwestii tylko w części, choć jak widać, przewodniczący partii już przywołał niektórych do porządku. Bo to co dla matki ma być wyborem, dla posła już nie może być. Tutaj, w kwestii sumienia, musi on słuchać swojego przełożonego. Smutne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A niektórym się wydaje, ze PO to nie jest partia prawicowa...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.