Facebook Google+ Twitter

Po impresje wybierz się do Berlina

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2008-12-17 15:32

Berlin jest bliżej niż myślisz. To niesamowite miasto, które coraz bardziej się zmienia. To, co oferuje turystom teraz, jest diametralnie inne od tego, co tli się w pamięci, co pamiętamy z lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych.

Reichstag. / Fot. Przemysław TrubalskiBerlin otwiera się na wschód, swój własny wschód. Okolice Alexanderplatz, dziś uważane za centrum miasta, wciąż się zmieniają. Berlin, wraz ze swym kreatywnym wschodem, staje się rozpoznawalną marką. Ludzie ciągną tu z całego świata. Wiele razy usłyszysz, że "to miasto jest jak Nowy Jork w dobie przed Reaganem, a za 10 lat wszyscy będą już tu mieszkać". Może czas przemyśleć szybki wypad za miedzę, zanim wszyscy tu będą. To tylko sześć godzin pociągiem z Warszawy, a bilety nie są przesadnie drogie. W okienku IC zapytaj o promocję Warszawa-Berlin, a urocza pani po drugiej stronie pancernej szyby, odgradzającej ją od syfu infrastruktury PKP, zaoferuje Ci bilety w niższej cenie – nawet na weekend.

Zacznijmy od zakwaterowania, bo nie należy przepłacać. W samym sercu miasta jest mnóstwo świetnych hosteli, a znaleźć je jest niesamowicie łatwo (sprawdź: Citystay.de lub Circus-Berlin.de.

W wielu miejscach miasta pozostały fragmenty muru berlińskiego. / Fot. Przemysław TrubalskiPierwszą rzeczą, która sprawi, że otworzysz oczy ze zdziwienia jest dworzec Berlin Hauptbahnhof. Pięciopoziomowa kompozycja ze szkła, autorstwa Meinharda von Gerkana. Nie spiesz się i pospaceruj po piętrach. Architekt stworzył niesamowity obiekt. Spójrz z z góry na dół, to niepowtarzalny widok.

Brama Brandenburska / Fot. Przemysław TrubalskiZ dworca jest tylko kilka kroków do Reichstagu, na którego widokową kopułę wejdziesz za darmo. Zabierz ulotkę informacyjną napisaną po polsku - leżą przy wejściu. Zaraz obok znajduje się Brama Brandenburska i Unter den Linden - to salon miasta. Trzeba zobaczyć, ale niekoniecznie zostać tam na długo.

Prawdziwie spektakularnie zaczyna się przy Hackescher Markt. Stamtąd, na piechotę, można przejść się w stronę Rosenthaler Platz i do góry wzdłuż Kastanienallee. Ta trasa pełna jest małych sklepów, w których miejscowi dizajnerzy oferują swoje wyroby. W niektórych naprawdę da się kupić coś za przyzwoite pieniądze. Po lewej stronie, na wysokości Zionskirchplatz, znajduje się sklep Pale Blue Eyes ([a]http://www.paleblueeyes.de/; paleblueeyes.de), który oferuje szwedzką modę. Dalej na północ, na kolejnym rogu, jest miejsce zwane "103", zawsze jest tam pełno ludzi. Zaraz obok jest mały bar z szaleńczo dobrą, zdrową kuchnią - der Imbis, szukaj odwróconego logo McDonald's. Wyjątkowe jedzenie, raczej niedrogie i zdrowe serwują też w RNBS* na Auguststr. w Mitte (www.rnbs.de), to crash course ze zdrowego jedzenia na co dzień.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Uwielbiam Berlin głównie za to, że jest idealnym miejscem zarówno do zwiedzania jak i niesamowitej zabawy. Dla Ciebie za ciakwy materiał oczywiście plus:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Praktyczne wskazówki. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ bo autor pisze o dobrze mi znanych i lubianych przeze mnie ścieżkach. A poza tym za sugestię, że kto jeszcze tam ostatnio nie był to powinien się wybrać. Też zapewniam, że za nieduże pieniądze można wiele zobaczyć i że nie będzie to stracony czas. Szczególnie dla kogoś kto lubi podróżować i zwiedzać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.