Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5284 miejsce

Po latach odkryli, że mają papieski smigłowiec. Odnowią go

Muzeum Lotnictwa w Krakowie odkryło, że jest w posiadaniu wyjątkowego śmigłowca. W muzealnych zbiorach znajduje się on od pięciu lat. Jednak dopiero przypadkiem znalezione w internecie zdjęcie pozwoliło zrozumieć jak cenny jest to eksponat.

MI o numerze taktycznym 620 w Muzeum Lotnictwa w Krakowie / Fot. Dawid Serafin Jeszcze do niedawna nikt w krakowskim Muzeum Lotnictwa nie zdawał sobie sprawy, jaką tajemnicę skrywa śmigłowiec MI8. Choć w muzealnych zbiorach znajduje się on od pięciu lat, to przypadek sprawił, że udało się odkryć jego historię. Wszystko za sprawą pana Dariusza, jednego z pracowników muzeum. To on w wolnym czasie przeglądając zasoby internetu natrafił na fotografię, na której widać papieża Jana Pawła II na tle helikoptera. Zauważył on, że śmigłowiec MI8 o numerze taktycznym 620, który jest w muzealnych zbiorach to ta sama maszyna, którą widzi na zdjęciu.

Dla pracowników muzeum to niecodzienne odkrycie było zaskoczeniem. W jednej chwili okazało się, że w swoich zbiorach posiadają maszynę, którą podczas pielgrzymek do Polski latał papież Jan Paweł II. – Nikt nie miał o tym pojęcia. Maszyna trafiła do nas jako śmigłowiec pasażerski, a nie do transportowania VIP-ów. To było coś niesamowitego. A wszystko za sprawą przypadkowo odkrytego zdjęcia – mówi Krzysztof Radwan, dyrektor muzeum.

Autorem fotografii jest Andrzej Winiarski. Choć jeszcze początkiem listopada nikt nie wiedział, kto i gdzie wykonał zdjęcie. – To był przypadek. W tym okresie pełniłem służbę wojskową w Mierzęcicach. Zostaliśmy skierowani do zabezpieczenia wizyty w Zakopanem. To był 1997 rok – wspomina Winiarski.Jego grupa zabezpieczająca została ulokowana na terenie Centralnego Ośrodka Sportu. Tam też zostało przygotowane tymczasowe lądowisko dla śmigłowców.

Piątego lipca helikopter z Janem Pawłem II wystartował. Papież miał dzień odpoczynku i chciał zobaczyć Tatry z lotu ptaka. – Gdy śmigłowiec z papieżem wrócił z przelotu nad Tatrami, zapytałem funkcjonariuszy BOR-u, czy mogę zrobić zdjęcie. Pozwolili. Kiedy papież zobaczył, że robię mu zdjęcie, pomachał do mnie ręką – wspomina Winiarski. Fotografię Winiarski udostępnił koledze, który prowadzi stronę 2eskadra.com poświęconą 2. Eskadrze Lotnictwa Myśliwskiego. To właśnie na tej stronie pracownik muzeum znalazł zdjęcie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Lepiej późno niż wcale ... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobry opis.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetny materiał.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.