Facebook Google+ Twitter

Po lotniczym rajdzie na Warmii i Mazurach…

Kilkanaście awionetek, przelatujących nisko nad wodami jezior, polami, lasami i malowniczymi miejscowościami Warmii i Mazur, to obrazek jaki mogli zobaczyć mieszkańcy regionu w miniony weekend, kiedy to odbywał się lotniczy rajd...

 / Fot. Justyna SzypulewskaW minioną niedzielę 14.06. zakończył się pierwszy „Euroregionalny Rajd po Lotniskach i Lądowiskach Warmii i Mazur”, którego pomysłodawcą i głównym organizatorem był Aeroklub Krainy Jezior, mający swoją siedzibę na lotnisku Kętrzyn Wilamowo (czyt. więcej w art. Odlotowe Mazury). Teraz, po upływie kilku dni, można przystąpić do próby podsumowania tej imprezy.

Gdyby ktoś zapytał mnie co zrobiło na mnie, jako jednej z uczestniczek, największe wrażenie odpowiedziałabym, że ludzie. Zarówno uczestnicy, jak i wszyscy Ci, którzy pracowali nad każdym szczegółem organizacyjnym. Rajd zdominowała przyjacielska atmosfera, świetny nastrój i poczucie humoru uczestników, którzy mimo kapryśnej pogody, utrudniającej wykonywanie zadań, ochoczo podejmowali wyzwania, traktując wszelkie formy rywalizacji jako swoisty sprawdzian własnych umiejętności i trening. Pozytywny odbiór spotęgowała gościnność i serdeczność wszystkich gospodarzy odwiedzanych lotnisk i lądowisk. Do tego bogaty program, mnóstwo atrakcji.

Na trasie Elbląg-Olsztyn / Fot. Justyna SzypulewskaNależę do tych szczęśliwców, którzy każdego dnia mogą zachwycać się urodą Mazur i wiele z atrakcji mają niemal na wyciągnięcie ręki. Poznałam ich oblicze z różnych perspektyw – z lądu, wody i powietrza. A jednak okazało się, że choć tu żyję, wcale ich nie znam. Wiele mam jeszcze do odkrycia, do zobaczenia. Pierwszy raz stąpałam po elbląskiej starówce, zapragnęłam zobaczyć śluzę na Kanale Elbląskim, poszerzyłam wiedzę na temat historii i obecnego stanu warmińskich lotnisk. Jednocześnie, osobiście przekonałam się, że grono entuzjastów lotnictwa nie jest nieliczną grupą. Miło jest widzieć, że coraz więcej ludzi dostrzega zalety komunikacji lotniczej i potrzebę tworzenia sieci lotnisk i lądowisk. To jak otworzyć drzwi na świat i pokazać żyjącym tu ludziom, że nie jesteśmy tak daleko od innych zakątków kraju, a nawet Europy; zaledwie kilka godzin lotu. To co obserwuję cieszy mnie tym bardziej, że sama odkrywam w sobie niezwykle silny pociąg do latania… Tego typu rajd, to nie jest coś całkowicie nowego. Turystyka lotnicza staje się coraz bardziej popularna i nie jest zarezerwowana wyłącznie dla pilotów, czego dowodem jest choćby mój udział w minionej imprezie. Przy okazji okazało się, że lotnicy to bardzo otwarci ludzi i niezwykle łatwo jest „wsiąknąć” w to środowisko.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

To świetny tekst. Znakomita promocja regionu. Od wielu, wielu lat jestem zakochana w tym regionie i ciągle odkrywam go na nowo. Proszę napisać kiedy będzie kolejny rajd - batdzo chciałabym wtedy tam by. Dziękuje i pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.