Polska emigracja zarobkowa z Holandii, Irlandii czy Wielkiej Brytanii zmienia kierunek na wschód Europy. Zamiast na irlandzkim zmywaku czy budowie wolimy robić karierę w moskiewskim biurze.
Do tej pory Polacy mieli tylko dwa wyjścia. Pracować w jednym z zachodnich krajów europejskich na stanowisku zupełnie nie zgadzającym się z ich doświadczeniem i tam zarabiać, lub klepać biedę w Polsce, ale za to na stanowisku odpowiadającym poziomowi ich wykształcenia. Powoli zaczyna się to zmieniać. W Europie Zachodniej docenia się i odpowiednio wynagradza Polaków, ich wykształcenie i umiejętności. Rosja, Ukraina i Kazachstan oferują ekspertom danych dziedzin coraz lepsze zarobki i są otwarci na pracowników z Polski.
prawnicze oraz handlowe, które przynoszą zysk sięgający nawet kilkunastu tysięcy dolarów miesięcznie, nie licząc rozległych i bogatych pakietów socjalnych. Najczęściej praca na Wschodzie wiąże się z rozbudową i rozszerzeniem działów istniejących już w Polsce firm. Potrzebna wtedy jest dobrze wykształcona i ceniona kadra nadzorująca z Zachodu. Korzystne są też oferty dla filologów polskich. Chętnie wybierane przez studentów lektoraty języka polskiego na uczelniach wyższych potrzebują specjalistów, najlepiej z rodzinnego kraju tego języka. Młodzi ludzie wybierają go nie tylko dlatego, że jest łatwy do opanowania i bezpłatny, ale też dlatego, że jest to język europejski, który może w przyszłości zwiększyć szanse na rynku pracy.Zobacz także:
Artykuły
(25)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.72)
Miejscowość: Chotomów | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Ratownicy górscy zostali bez pieniędzy. TOPR zaciągnął kredyty
(odsłon: +1194)