Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Portfel > Edukacja > (Po)maturalna krucjata: udało się! Odwołanie od matury skuteczne

Pozycja materiału w rankingach:

910 miejsce

Dział: Edukacja

Ocena: 20pkt

Oceń:

(Po)maturalna krucjata: udało się! Odwołanie od matury skuteczne


A jednak można! Komisja egzaminacyjna przyznała się do błędu, przeprosiła i zmieniła wynik matury. Powszechne przekonanie, że to niemożliwe, okazało się mitem.


W odpowiedzi na Pana pismo (...) informuję, że zespół ekspertów egzaminu maturalnego z języka polskiego dokonał ponownej weryfikacji odpowiedzi (...) i podjął decyzję o podwyższeniu punktacji przyznanej przez egzaminatora o 1 punkt. W wyniku podwyższenia punktacji otrzymał Pan za arkusz łącznie 43 punkty. (...) Przepraszamy za zaistniałą sytuację.

43 punkty, czyli 86 proc. Dokładnie tyle, ile mi się należało. Po nowe świadectwo maturalne nie muszę nawet jechać do OKE. Będzie czekało na mnie w szkole, w której zdawałem maturę. Czyli jednak można.

Komentarz: Maturzystów zniechęcają przepisy, nie komisje

Odkąd w 2005 r. wprowadzono nową maturę, wiele razy słyszałem, że od jej wyników nie ma odwołania. Teraz przekonałem się, że to nie do końca prawda.

Skąd zatem powszechne przekonanie, że "nic się nie da zrobić"? Być może dlatego, że niewiele osób decyduje się choćby na obejrzenie swoich ocenionych prac. A jeszcze mniej - stara się o zmianę wyniku. Zapewne są uczniowie, którzy nigdy się nie dowiedzą, że ich matury zostały ocenione zbyt nisko.

Wszystkiemu winne są przepisy. Wystarczy spojrzeć, ile różnych procedur napotkałem. I tak nie miałem najgorzej, bo mieszkam w mieście, gdzie jest siedziba OKE. Kuzyn ze Szczecina, który chciał zobaczyć swój test gimnazjalny, musiał dojeżdżać 212 km, właśnie do Poznania. Na miejscu nie wolno nawet przepisywać fragmentów pracy. A gdy chce się zgłosić zastrzeżenia co do oceny, pani z wydziału matur usiłuje odebrać uczniowi nadzieję, że cokolwiek zdziała.

Wszystko to zniechęca maturzystów do walki o sprawiedliwą i równą ocenę - która przecież jest jednym z najważniejszych założeń nowej matury! Pracownicy komisji chcieliby pomóc uczniowi, ale muszą się poruszać w granicach przepisów, które czynią z OKE nieprzyjazną instytucję. Dlatego właśnie od ich zmiany należałoby zacząć.

Bo gdy uda się przez nie przebrnąć, egzaminatorzy są gotowi przyznać się do błędu, zweryfikować wynik, a także przeprosić maturzystę. I chwała im za to.
Nauczyciele egzaminatorzy sprawdzają prace maturalne z chemii w budynku Wojewódzkiego Ośrodka Metodycznego w Gorzowie Wielkopolskim. / Fot. PAP/Lech Muszyński

Zobacz także:

Seweryn Lipoński OFFline profil autora

Autor: Seweryn Lipoński

Napisz do autora

Artykuły (173) Galerie (0) Średnia ocen (4.84)

Wiek: 22 | Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska

O mnie: Student dziennikarstwa na UAM. W W24 w latach 2008-2009, obecnie u konkurencji.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 7

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 24.09.2009 17:05

Ocena: Ocena pozytywna 72 Ocena negatywna 98

Moje gratulacje!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafał Konieczny 21.09.2009 23:27

Ocena: Ocena pozytywna 102 Ocena negatywna 83

super, gratuluje wytrwałości;) mam nadzieję, że mnie to nie spotka ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Klaudia Twarda 21.09.2009 20:34

Ocena: Ocena pozytywna 73 Ocena negatywna 92

Brawo ;)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta Jenner 21.09.2009 12:18

Ocena: Ocena pozytywna 76 Ocena negatywna 75

Dojrzałe działanie i dojrzałe wnioski.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Kowalski 21.09.2009 12:00

Ocena: Ocena pozytywna 68 Ocena negatywna 77

Wielkie brawa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Kuryło 20.09.2009 21:05

Ocena: Ocena pozytywna 80 Ocena negatywna 86

Jak ja nienawidzę tych procedur. W szkole każdy sprawdzony sprawdzian uczeń MUSI dostac do ręki, właśnie po ty by mógł się czegoś z niego nauczyc (zobaczyc blędy), ale też pzrekonac się, że nie został pokrzywdzony i to, że np. dostał pałę, to nie wina nauczyciela tylko jego. Ale dostaje też pracę, by sprawdzic, czy nauczycielowi się coś "nie machnęło". Egzaminator, weryfikator, nauczyciel - to ludzie. I robią błędy. uczen moze ich sprawdzic na jakims glupim sprawdzianie, a nagle nie moze, gdy chodzi juz o całe jego zawodowe życie. Gdzie konsekwencja? Wszędzie są jasne przepisy i procedury, nawet jak sie dostaje pismo o PRZYJĘCIU na studia, jest notka, ze mozna sie od tego odwolac (troche bez sensu, bo jak skladam papiery na uczelnię, robię wszystko ,zeby sie dostac i sie dostaje - to po cholere sie odwolywac?:) ). a jednak taka notka jest. Natomiast przy maturze - zero informacji prawnych. Calą szkołę cię upupiają, na maturze udupiają. I mamy wierszyk :) Brawo Sewerynie! ;) 5

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paweł Jędrasiak 20.09.2009 19:23

Ocena: Ocena pozytywna 74 Ocena negatywna 99

Wynik matury jest decyzja administracyjną, a wiec w razie problemu maturzysci mogą skarżyć się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Problem w tym, ze każdy woli machnąc ręką.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.