Facebook Google+ Twitter

Po meczu Polska-Wenezuela: Nie możemy oglądać się na innych

Po zaciętym widowisku w hali Stulecia, Polacy pokonali zespół Wenezueli w drugim meczu Ligi Światowej we Wrocławiu. Oto, co nasi zawodnicy mówili po zakończeniu spotkania.

- Początek meczu był dla Polaków tragiczny. Po indywidualnych błędach przegrywaliśmy już 4:0 - tak tłumaczył się po meczu rozgrywający naszej drużyny, Paweł Woicki. - Pierwszego seta przegraliśmy na przewagi, głównie przez to, że nie pograliśmy blokiem, a takie były wcześniejsze założenia. Na szczęście się tym nie załamaliśmy i wygraliśmy drugiego seta bardzo wysoko. Bardzo dobrze zagrał dzisiaj Marcin Możdżonek, który zdobył 9 punktów, z czego jeden mu został zabrany i to pokazuje, czym tak naprawdę wygraliśmy - konsekwencją. Powoli zaczynamy grać tak, jakby sobie tego trener życzył.

Marcel Gromadowski w rozmowie z dziennikarzami. / Fot. Paweł Kiliański- Paweł twardo chodzi po ziemi. Nie możemy oglądać się na przeciwników. Jesteśmy tak zbudowaną drużyną, żeby w każdym meczu grać na 100 proc. swoich możliwości, dlatego musimy liczyć tylko na siebie. Jeśli zajmiemy drugie miejsce w grupie to super, ale dla nas najważniejsze jest, jak graliśmy w tym turnieju - dodaje Marcel Gromadowski.

Marcel Gromadowski wie, że droga do zagrania w najlepszej szóstce LŚ jest jeszcze daleka. - Przed nami bardzo ważne mecze, które dają nam szanse na zajęcie drugiego miejsca w grupie. Jeśli je zajmiemy, to wtedy możemy się zastanawiać, czy dziką kartę dostaniemy, czy nie. Najpierw jednak trzeba wygrać z Finlandią.

Wszyscy powtarzają, że wyjazd Polski na finałowy turniej do Belgradu będzie wielką niespodzianką. Tak uważa również Piotr Nowakowski. - Jeśli zajmiemy drugie miejsce w grupie, to z pewnością będzie to sporym sukcesem dla tej młodej grupy. W końcu mieliśmy za przeciwnika wicemistrzów olimpijskich i zarazem mistrzów świata, czyli Brazylię - dodaje.

Piotrek Nowakowski uważa, że jesteśmy w stanie wygrać nawet z zespołem Brazylii. - Odmłodzona kadra Brazylii z pewnością jest w naszym zasięgu i jesteśmy w stanie ją pokonać. Musimy razem trochę jeszcze dłużej pograć, żeby w końcu z nimi wygrać

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.