Facebook Google+ Twitter

PO na półmetku wyborów wewnętrznych. Zmian liderów nie będzie

Platforma dotarła do półmetka wyborów wewnętrznych. Zaskoczeniem jest, że starzy liderzy w większości zostali na swoich posadach. Zmienią się tylko nieliczni przewodniczący poszczególnych regionów. Czy to walka stronników Tuska i Schetyny?

 / Fot. Πρωθυπουργός της ΕλλάδαςW dniach 21-27 października Platforma Obywatelska wybierze szefów szesnastu regionów. Dla niektórych komentatorów, wewnętrzne wybory tej partii są walką między zwolennikami Tuska a stronnikami Schetyny.

„Nie jest tak dramatycznie, jak to czasem media opisują” - uspokaja szef wielkopolskiej PO Rafał Grupiński. Większość liderów kół i powiatów pozostało na swoich posadach. Jest to pozytywne zjawisko, że w trudnych dla Platformy chwilach działacze partii tak zweryfikowali dotychczasowe działania jej struktur.

Andrzej Biernat, lider PO w woj. łódzkim ma to samo zdanie, co Grupiński. Ci, których typowano na liderów, wygrali. We Wrocławiu, mimo zaciętej rywalizacji ze Sławomirem Piechotą, zwyciężył zwolennik Donalda Tuska, Jacek Protasiewicz.

Analogiczna sytuacja panuje też w kujawsko-pomorskiej PO. Tomasz Lenz, jej przewodniczący, tak komentuje pojedynek zwolenników Tuska i Schetyny: „Nie zastanawiamy się nad tym, poza tym to Donald Tusk jest przewodniczącym partii. Platforma ma teraz ważniejsze sprawy, niż zajmowanie się sobą” - czyli przygotowanie do wyborów europejskich i samorządowych w przyszłym roku.

Proces wyborczy w PO zakończy się krajową konwencją 23 listopada. Delegaci wybiorą Radę Krajową, zmienią program i statut partii.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.