Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

39910 miejsce

PO nadal straszy PiS-em: Gronkiewicz-Waltz czy Kaczyński

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2013-10-11 14:57

PO próbuje przekonać mieszkańców Warszawy do tego, że 13 października staną tylko przed jednym wyborem: albo Hanna Gronkiewicz-Waltz albo Jarosław Kaczyński. Do takich wniosków doszła Ewa Kopacz na kilka godzin przed ciszą referendalną.

Billboard Platformy Obywatelskiej z kampanii wyborczej z 2011 roku. / Fot. Łukasz Brzezicki/W24/2011Marszałek sejmu Ewa Kopacz powiedziała rano dziennikarzom, że niedzielne referendum to będzie wybór między Hanną Gronkiewicz-Waltz a Jarosławem Kaczyńskim. "Dzisiaj przed warszawiakami tylko jedno pytanie: Hanna Gronkiewicz-Waltz czy Jarosław Kaczyński w Warszawie, dobre zarządzanie czy awantura polityczna - mówiła.

To oczywiście manipulacja, bo Jarosław Kaczyński nie zamierzał i nie zamierza kandydować na prezydenta Warszawy. Potencjalnym kandydatem PiS na to stanowisko pozostaje prof. Piotr Gliński. To Gliński uczestniczył w debatach, jego prezes Kaczyński prezentował m.in. podczas konferencji przy Centrum Nauki Kopernik.

Straszenie PiS-em metodą na wygranie wszystkiego?

Wybór między Hanną Gronkiewicz-Waltz a Jarosławem Kaczyńskim przypomina strategię wyborczą, dzięki której PO wygrała poprzednie wybory. Cofnijmy się w czasie do października 2011 roku. Trwa kampania wyborcza przed wyborami parlamentarnymi. Nowo powstały Ruch Palikota zagarnia wyborców SLD oraz część lewicowego elektoratu Platformy. W siłę wciąż rośnie PiS, popierany przez wyborców niezadowolonych z rządów partii rządzącej. Oprócz debat i spotkań z wyborcami sztabowcy PO postanawiają więc uderzyć z grubej rury. Na ostatniej prostej straszą Polaków... Jarosławem Kaczyńskim, a jakże.

>>> PO pyta: Tusk czy Kaczyński? "Wyborcy muszą wiedzieć jaka jest stawka"
>>> "Oni pójdą na wybory. A Ty?". Nowy spot wyborczy PO


Na początku października w całej Polsce pojawiły się biało-pomarańczowe billboardy z prostym hasłem "Tusk czy Kaczyński, ty wybierzesz premiera". W telewizji oraz internecie Platforma Obywatelskiej rozpoczęła emisję spotu, który pokazywał agresywny elektorat Prawa i Sprawiedliwości. Widać w nim "obrońców krzyża", którzy skandują imię Jarosława Kaczyńskiego. Jeden z obrońców wykrzykuje "Tusk albo Komorowski, w łeb!", "Nienawidzę ich!". Widzimy również kiboli, rzucających butelkami oraz scenę kopnięcia operatorki kamery przez jednego z nich. Sztab PO połączył PiS z aktami agresji kiboli. Na końcu spotu pojawia się hasło: "Oni pójdą na wybory. A Ty?".



Skąd niekonsekwencja?

Na kilka godzin przed ciszą referendalną zastosowano podobny schemat. Jednak różnica jest ogromna. Dwa lata temu, Platforma Obywatelska strasząc Kaczyńskim i PiS-em nawoływała do pójścia na wybory wszystkich Polaków i oddania głosu na partię Donalda Tuska. Dziś PO proponuje, aby mieszkańcy Warszawy zamiast na referendum... poszli na grzyby. Inaczej Warszawą będzie rządzić Jarosław Kaczyński. A przecież to nieprawda. Prawo mówi jasno: po odwołaniu prezydenta rządzić będzie komisarz albo zostaną rozpisane przyspieszone wybory, w których wystartuje prof. Piotr Gliński, nie prezes Kaczyński.

W październiku 2011 roku, ówczesny rzecznik klubu PO, Paweł Olszewski w rozmowie z W24, twierdził, że pytanie "Tusk czy Kaczyński" na finiszu kampanii jest kluczowe i wyborcy muszą sobie na nie odpowiedzieć. "To jest obecnie najważniejsze pytanie, na które musi paść odpowiedź, a decyzję pozostawiamy wyborcom" - mówił. "Ono ma zmusić do refleksji, a przy okazji zmobilizować do udziału w wyborach. - dodał.

Idąc tym tokiem rozumowania, straszenie Jarosławem Kaczyńskim w Warszawie na kilka godzin przed ciszą referendalną również powinno zmobilizować warszawiaków do pójścia na referendum.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.10.2013 17:23

Żal słuchać, jak prowadzący największej stacji newsowej czyta z promptera o "porażce opozycji", "porażce dyplomatycznej Jarosława Kaczyńskiego", "opowieści o opłatach za mosty, których nie będzie". Kurcze, media naprawdę przekręcają rzeczywistość.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.