Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

89925 miejsce

Po osuwisku w Ostrowcu Świętokrzyskim (prawie) nie ma śladu

Wszystko wskazuje na to, że już niebawem kierowcy i piesi będą mogli bez przeszkód poruszać się po ulicy Polnej w Ostrowcu Świętokrzyskim. Trwają ostatnie prace przy renowacji zniszczonej skarpy i ciągu komunikacyjnego.

Wylewanie asfaltu na jezdni ulicy Polnej w Ostrowcu Świętokrzyskim. / Fot. Krzysztof KrzakDo katastrofy geologicznej doszło w Ostrowcu Świętokrzyskim w nocy z 18 na 19 grudnia ubiegłego roku. W wyniku osunięcia się ziemi w ulicy Polnej powstała wyrwa o szerokości 50, długości 20 i głębokości 10 metrów. Zniszczeniu uległa nie tylko jezdnia, ale także chodnik i 11 garaży znajdujących się u podnóża skarpy. Po wielu badaniach inżyniersko - geologicznych mających za zadanie ustalenie przyczyn katastrofy, pod koniec sierpnia bieżącego roku przystąpiono do prac renowacyjnych. Ich wykonawcą jest ostrowieckie przedsiębiorstwo Drogowiec, które na zakończenie prac ma czas do 16 grudnia 2013 roku, ale jak zapewnił właściciel Drogowca, Marcin Jabłoński, firma dołoży starań, by ulica Polna była przejezdna już na Wszystkich Świętych.

Odbudowana i wzmocniona skarpa przy ulicy Polnej w Ostrowcu Świętokrzyskim. / Fot. Krzysztof KrzakJuż teraz skarpa przy ulicy Polnej i Mickiewicza wzmocniona i pokryta trawą.
- Skarpa została umocniona z wykorzystaniem koszy gabionowych z siatką kotwiącą, wypełnionych dolomitem - mówił Marcin Jabłoński na łamach lokalnego dziennika. - Każda kolejna warstwa była dodatkowo kotwiona w skarpie siatką, która stabilizuje grunt i zasypywana materiałem przepuszczalnym.

Prace renowacyjne wykonuje firma Drogowiec z Ostrowca Świętokrzyskiego. / Fot. Krzysztof KrzakW sumie do odbudowy skarpy i pozostałych prac Drogowiec wykorzysta około 8 tysięcy ton kruszywa. W tym tygodniu trwa wylewanie asfaltu na jezdnię ulicy Polnej. Następnie budowany będzie przystanek autobusowy w pobliżu Publicznego Gimnazjum nr 2, chodnik dla pieszych, niewielki taras widokowy z barierkami zabezpieczającymi na zboczu skarpy i schody wiodące ku ulicy Mickiewicza. Odbudowa skarpy kosztować będzie 2,5 miliona złotych. Poważna część tej kwoty, bo 1,8 mln zł, pochodzi z Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji; resztę dołożą władze miasta i powiatu ostrowieckiego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Pamiętam to zdarzenie. Dziękuję za aktualizację tematu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Właściwie , (pomyślałam właśnie) ok. nie ważne co tak długo tam robili. Ważne, że znaleźli się ludzie PRACY i pracują jak motorki, żeby innym ułatwić żywot. Brawa dla nich!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztofie, moja wypowiedź była trochę dociekliwa, bo wiele lat prowadziłam firmę projektowo-budowlaną, zatrudniałam wielu inżynierów konstrukcji budowlanych. Współpracowałam z inżynierami - geologami, tymi od wod-kan , elektryki itp, pomijając architektów którzy przecież zawsze są najważniejsi, a reszta się dopasowuje do nich na ile można:) Mimo wszystko, nigdy sprawy i decyzje nie przeciągały się tak długo. Stad moja reakcja i pytanie jako wielkopolanki z urodzenia:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Basiu, przyczyny były tak skomplikowane (w każdym razie w oficjalnym dokumencie), że nie podejmuję się ich Ci przekazać. To język zupełnie mi obcy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wydaje mi się, że te badania inżynieryjno - geologiczne dla ustalenie przyczyn katastrofy trwały strasznie długo skoro musiało upłynąć 8 miesięcy zanim zaczęto prace renowacyjno-budowlane. Ciekawa jestem czy przyczyną były deszcze ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.