Facebook Google+ Twitter

Po pierwsze A-1. GTC odwołuje się od decyzji ministra

  • Źródło: Dziennik Bałtycki
  • Data dodania: 2007-02-02 08:10

Gdańsk Transport Company złożyło wczoraj odwołanie od decyzji ministra transportu uznającej wygaśnięcie koncesji dla tej firmy na budowę północnego odcinka autostrady A-1. Według GTC została ona podjęta z naruszeniem prawa.

 

Decyzję administracyjną o wygaśnięciu koncesji GTC minister Jerzy Polaczek podjął w styczniu. Teraz - zgodnie z procedurami - koncesjonariusz złożył wniosek do Ministerstwa Transportu o ponowne rozpatrzenie sprawy i uchylenie styczniowej decyzji. Fot. Dziennik Bałtycki
"Decyzja ta (...) została wydana z naruszeniem przepisów prawa, w tym podstawowych zasad regulujących postępowanie administracyjne" - czytamy m.in. we wniosku GTC.
Opinia firmy jest poparta czterema ekspertyzami wybitnych specjalistów z zakresu m.in. prawa administracyjnego - profesorów Michała Kuleszę, Mieczysława Binkiewicza, Marka Wierzbowskiego i dr Alicję Szymanowską. W sumie złożone wczoraj w ministerstwie dokumenty liczą ok. 50 stron. Eksperci, na których powołuje się GTC nie mają wątpliwości - stwierdzają, że Jerzy Polaczek nie ma racji.


W 1997 r. za samą koncesję na budowę pierwszych odcinków A-1 GTC zapłaciło 17 mln zł. Chodzi o 150-km odcinek drogi z Gdańska do Torunia. Obecnie GTC buduje już pierwszy 90-kilometrowy odcinek z Rusocina do Nowych Marzów. Kolejny - 60 km do Torunia - pozostaje kwestią sporną. Jerzy Polaczek chce, aby budowała go Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Uważa m.in., że wykona ona drogę taniej. W 2005 r. GTC wstępnie wynegocjowało z rządem Marka Belki cenę ok. 7,4 mln euro za 60 km drogi z Nowych Marzów do Torunia. Obecnie drogi ekspresowe budowane są za ok. 9 mln euro za km. Tymczasem GDDKiA twierdzi, że wybuduje ten odcinek za 5-6 mln euro. Dodatkowo minister i przedstawiciele GDDKiA podkreślają, że spory prawne z GTC nie wpłyną na opóźnienie budowy drogi, która według Jerzego Polaczka ma być gotowa w całości - z Gdańska do południowej granicy Polski - do 2010 r.

"(...) decyzja wydana przez ministra transportu stoi w sprzeczności z konstytucyjnymi zasadami praworządności i ochrony praw nabytych. (...) W przypadku podtrzymania przez ministra transportu błędnego stanowiska, sprawa, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, zostanie skierowana przez GTC do sądu administracyjnego" - czytamy także w dokumencie przygotowanym przez koncesjonariusza.
Minister Polaczek od kilku tygodni jest wymieniany w mediach jako główny faworyt do utraty stanowiska w ramach przeglądu resortów dokonanego przez premiera Jarosława Kaczyńskiego. Wniosek o wotum nieufności dla Jerzego Polaczka zapowiedziała też PO. Głównym powodem jest właśnie decyzja o cofnięciu koncesji dla GTC.

Sam minister podtrzymuje swoje wcześniejsze zapowiedzi o zbudowaniu drogi w całości do 2010 r. i odrzuca wszelkie głosy krytyki. Dodatkowo ministerstwo szacuje, że koszt wygaszenia koncesji dla GTC wyniesie maksymalnie 10 mln zł. To odpowiedź na zapowiedzi ze strony GTC skierowania sprawy o odszkodowanie do sądu w przypadku gdyby decyzja o wygaszeniu koncesji została prawomocnie podtrzymana.
- Nasze obecne odwołanie nie ma nic wspólnego z kwestiami ewentualnych odszkodowań. Najpierw musi zapaść prawomocna decyzja czy nasza koncesja nadal obowiązuje. Wciąż zależy nam na budowaniu drogi zgodnie z całą koncesją - przypomina Aleksander Kozłowski szef Rady Nadzorczej GTC.
W przypadku kwoty 10 mln zł warto też przypomnieć, że w marcu ub.r. sam minister Jerzy Polaczek odpowiadając na pytania o ewentualne koszty odszkodowań za odebranie koncesji GTC mówił o kwocie 10 mln euro.

Stanowisko ministra jest zasadne

Piotr Ołowski, wojewoda pomorski : - Jak już podkreślałem po rozmowie z ministrem Jerzym Polaczkiem, nie istnieje takie zagrożenie opóźnienia budowy autostrady. Jednocześnie chciałbym poinformować, iż 3 stycznia br. rząd przyjął wykaz dużych projektów dla Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2007 – 2013, w którym zapewnił współfinansowanie budowy autostrady A-1 na odcinku Nowe Marzy-Toruń w kwocie 363,39 mln euro ze środków europejskich. Na liście inwestycji znalazły się również kolejne odcinki autostrady A-1. Na postawie tych argumentów, uzasadnione jest stanowisko resortu transportu, iż autostrada A-1 powstanie do 2010 roku.

Nie ma podstaw do odebrania nam koncesji

Z Aleksandrem Kozłowskim, przewodniczącym Rady Nadzorczej GTC rozmawia Michał Lewandowski :

- Jakiego odszkodowania będziecie się domagali, jeśli stracicie prawo do budowy autostrady na odcinku Nowe Marzy-Toruń?
- W naszym złożonym właśnie wniosku nie ma mowy o jakimkolwiek odszkodowaniu. Na razie chodzi o prawomocne stwierdzenie, czy nasza koncesja obowiązuje czy nie.

- Co mówią wasze ekspertyzy prawne dołączone do wniosku?
- Jednoznacznie wskazują, że nie ma żadnych podstaw do stwierdzenia, że nasza koncesja na budowę autostrady wygasła.

- Wierzy pan zatem, że minister cofnie swoją decyzję?
- Minister działa w naszej sprawie konsekwentnie i niestety mało w to wierzę.

- Przedstawiciele resortu i GDDKiA podkreślają, że spory prawne z wami nie wpłyną na opóźnienia w budowie autostrady.
- Nie mam pojęcia ile one potrwają, ale o tyle o ile będą one trwały opóźni się ta budowa. Ze stanowiskiem ministerstwa absolutnie się nie zgadzam. W mojej opinii nasz spór prawny będzie miał bezpośredni wpływ na tempo budowy A-1.

- Jako jeden z powodów odsunięcia was od budowy odcinka Nowe Marzy-Toruń - poza tym, że wasza cena za kilometr tego odcinka jest zbyt wysoka - resort podaje fakt, że gdyby był budowany przez GTC, to skarb państwa musiałby wypłacić zbyt wysokie rekompensaty z Krajowego Funduszu Drogowego za przejazdy ciężarówek. Resort stwierdził np., że wypłata dla Autostrady Wielkopolskiej (A-2) jest ok. 300 mln zł wyższa niż w sytuacji, gdyby opłaty były pobierane na bramkach.
- To akurat argument zupełnie chybiony w naszym przypadku. Nasza umowa jest skonstruowana inaczej niż w przypadku A-2. Tam opłaty za przejazd ciężarówek nie są pobierane, płaci je koncesjonariuszowi skarb państwa. W naszym przypadku państwo będzie nam płaciło za udostępnienie autostrady. Z drugiej jednak strony GTC będzie pobierało opłaty za wjazd na nią na bramkach i one będą oddawane do skarbu państwa. Nasza koncesja obowiązuje do 2039 r. i według wyliczeń do tego czasu GTC wpłaci do państwowej kasy o 344 mln euro więcej niż z niej otrzyma tytułem udostępnienia drogi do użytku.

Bezsensowne decyzje

Prof. Henryk Ćwikliński, ekonomista, Uniwersytet Gdański : - Każdy normalny człowiek wie, że decyzja resortu o wygaśnięciu koncesji spowoduje iż będziemy mieli do czynienia z niepotrzebnymi opóźnieniami w budowie autostrady i zamieszaniem prawnym. Według mnie zupełnie nierealne są zapewnienia rządu, że państwo wybuduje autostradę szybciej i taniej niż to przewidział koncesjonariusz. W ostatnich latach ceny materiałów i robocizny bowiem wzrosły i inwestycja musi kosztować więcej. Powoływanie przez państwo specjalnych spółek do budowy dróg jest kompletnie bez sensu. Jest to mnożenie tworów rodzących dodatkowe koszty. Państwo chce pokazać, że coś robi, tylko że nie ma to uzasadnienia ekonomicznego.

Specjalne spółki to bubel

Drogowcy uważają, że ustawa o powołaniu drogowych Spółek Specjalnego Przeznaczenia jest niezgodna z konstytucją i chcą ponownego rozpatrzenia ustawy. Według Sekcji Krajowej Drogownictwa NSZZ "Solidarność" ustawa jest sprzeczna z przepisami prawa polskiego i prawa Unii Europejskiej. Spółki Specjalnego Przeznaczenia (jedna z nich ma budować drugi odcinek A - 1) będą miały identyczne kompetencje i uprawnienia jak istniejąca administracja drogowa – Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Tworzenie nowych struktur spowoduje dodatkowe, niczym nieuzasadnione koszty. Ustawa przewiduje bardzo wysokie prowizje (3,5 proc. wartości „przedsięwzięcia”). Spowoduje, iż spółka będzie zainteresowana, aby wartość usług i robót budowlanych, od której będzie liczona prowizja, była jak najwyższa. Oznacza to, że spółki specjalnego przeznaczenia będą zainteresowane udzielaniem zamówień za jak najwyższą cenę. Spowoduje to wzrost kosztów budowy i remontów dróg.

Jacek Klein, Michał Lewandowski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.