Pozycja materiału w rankingach:
Cel? Nagłośnić problem łamania praw autorskich w polskim internecie. Kierunek? Serwisy pokazujące cudzą treść w ramce, ale to tylko początek tematu. Metoda? Artykuł, ryzykowny, nawet za cenę gorącej dyskusji i niepochlebnych opinii.

Zobacz także:
Artykuły
(172)
Galerie
(3)
Średnia ocen
(4.12)
Wiek: 50 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Uczę się od innych, obserwuję społeczność :) Redaktor naczelny W24.pl od powstania w 14.06.2006 do 8.09.2009 r.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tomasz Sroczyński 06.02.2009 12:12
Grzesie2k, to brzmiało ciut w takim kontekście, w jakim poprzednik Ci odpowiedział;)
"Jeśli ktoś piraci muzykę, filmy czy książki to też są to "dodatkowe" odsłuchania, oglądnięcia czy przeczytania, a nikt chyba nie ma wątpliwości co do nielegalności takich działań."
Na szczęście tylko udostępnianie, a Soulseek na ten przykład nie wymaga tego i nie sprawia jak np. torrenty, że w trakcie ściągania plik jest automatycznie udostępniany. Pro:).
Pozdrawiam.
Michał Karoński 06.02.2009 12:02
Gdyby nie Wykop i Google News, to na W24 weszłoby dużo mniej osób, dużo im więc zawdzięczacie...
Grzegorz Korzeniowski 06.02.2009 11:50
@"Pobieranie z sieci, czy tym bardziej oglądanie/słuchanie filmów muzyki z nielicencjonowanych źródeł jak na razie nie jest nielegalne"
Ale udostępnianie jest.
Jacek Wist 06.02.2009 07:13
@wariat ja też ci ułatwię zrozumienie tematu (oczywiście chodziło o fragmenty tekstów):
"...Alors q'une nouvelle audience sur le fond du dossier est prévue le 24 novembre devant le tribunal de premiere instance de Bruxelles, Google a contre-attaqué a sa maniere. Le surpuissant moteur de recherche a retiré de sa page belge les liens renvoyant vers les organes de presse qui ont porté plainte contre lui. Ainsi, en tapant Le Soir, La Libre Belgique ou La Derniere-Heure sur "google.fr", le lien direct fonctionne toujours tandis qu'il ne fonctionne plus sur "google.be". Chose que la justice belge ne lui demande pas..."
Google News po ogłoszeniu wyroku, zemścił się na gazetach, które pozwały go do sadu i w wyszukiwarce (w Belgii) nie można było znaleźć odnośników do wymienionych w tekście portali.
Coś mi to przypomina, a tobie nie?
Już poszli po rozum do głowy i zrezygnowali z dziecinady, może i wykop też się zreflektuje? http://www.google.be/search?hl=fr&q=le+soir&btnG=Recherche+Google&meta=
Jakub Klawiter 06.02.2009 00:38
@jacekwist
"Google News też ma tylko linki i w Belgii i Danii uznano to za bezprawne działanie. W Polsce też kiedyś tak będzie... "
To może jednak sprawdzisz dokładniej? Ułatwię Ci: http://prawo.vagla.pl/node/6654
<blockquote>Sąd w Belgii nakazał Google usunięcia z Google News treści (cytatów) pochodzących z francuskojęzycznych gazet.</blockquote>
@grzesiek2k
"Zupełnie bezsensowny jest też argument, że są to dodatkowe wejścia. Jeśli ktoś piraci muzykę, filmy czy książki to też są to "dodatkowe" odsłuchania, oglądnięcia czy przeczytania, a nikt chyba nie ma wątpliwości co do nielegalności takich działań."
Pobieranie z sieci, czy tym bardziej oglądanie/słuchanie filmów muzyki z nielicencjonowanych źródeł jak na razie nie jest nielegalne ale tak to są takie "dodatkowe obejrzenia".
Jeśli natomiast zakładasz, że wydawcy link nie zależy na "dodatkowych wejściach", na każdym jednym użytkowniku który obejrzy/kliknie być może reklamy (jeśli ich nie blokuje, a większość nie blokuje), czy wreszcie po prostu nie nabije statystyk dzięki czemu będzie można pochwalić się gigantyczną oglądalnością. Jeśli więc uważasz, że nie jest to jednym z najważniejszych celów wydawcy to cóż ... jesteś w dużym błędzie.
Andrzej Nowak 05.02.2009 23:34
A może było jeszcze tak: w imię zwiekszenia oglądalności i Page Rank W24 (bo wydawca krzyczał na operatywce- mało zróbcie więcej) ktoś wpadł na pomysł by "dogadać" sie z Wykopem i dogadał sie na "gębe" a ten radosny przysłał redakcji rachunek do zapłacenia. A księgowy powiedział - fige zapłacie se sami ja nie mam umowy, naszej zgody nie było więc parafy nie dam. No i bulba...
Moja rada: partnerów dobierać sobie trzeba rozumnie .To, że serwisy typu Wykop, Dupelek czy też inne pseudospołecznościowe gnioty żerująć na ludzkiej naiwności generują duża ilośc wejść nie jest wcale powodem, by jakościowo dobry portal a do takich jeszcze zaliczam W 24 wchodził w mezalianse.
Artur Wojnowski 05.02.2009 23:24
" Pawle nie daj się, niech w24 jeszcze poegzystuje. "
To jest oczywiste. Tylko po co to moralizowanie. " Po pierwsze nie kradnij..." Gołym okiem widać, że nie po pierwsze, drugie i trzecie. Tylko póki ogólny bilans jest niekorzystny, albo trzeba się wreszcie wyraźnie określić.
Dawid Kuroczko 05.02.2009 22:39
@jacekwist nie linki tylko fragmenty artykułów. Uznano, że takie fragmenty też są objęte prawem autorskim.
Dodam, że to nie jest tak, że dowolny tekst jest objęty prawem autorskim. Prawem autorskim objęte są wyłacznie oryginalne i twórcze treści. Mój komentarz na przykład nie jest nim objęty -- nie jest twórczy. ;)
Sęk w tym czy fragment artykułu sam w sobie jest wystarczająco twórczy by objąć go prawem autorskim.
W Belgii i Danii jest. W innych krajach już niekoniecznie. YMMV. :)
Andrzej Zaranek 05.02.2009 22:38
myślę sobie, że internet ma wiele tajemnic; napotykamy się na coraz to nowsze tajemnice; spotykamy się z coraz ciekawszymi i nowszymi problemami; warto o nich pisać; warto o nich dyskutować.
Wykop jest jedną z najpaskudniejszych form promocji. Walka o wartości "dodane" do bylejakości jest równie paskudna. Paweł apeluje o uczciwą, rzetelną konkurencję, której wojownikami są autorzy tekstów. Dobrych tekstów - dodam. Mam nadzieję, że newsy nie odgrywają tu żadnej roli. Jeżeli jest inaczej, to wieszczę to, co napisał ajnk. Albo neswy, które koncern wykorzysta, albo "kasa za oglądalność", albo koniec wspaniałej działalności w24. Pawle nie daj się, niech w24 jeszcze poegzystuje.
Katowice - Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +633)