Facebook Google+ Twitter

PO - PIS. Rozgrywki polityków

„Nienawidzę i będę mordował”. To tragiczny finał politycznych rozgrywek nas wszystkich: najsłabszego meczu pierwszej, drugiej i trzeciej ligi polityków.

Reprezentacja polska i kadra medialna kopią siebie nawzajem i swoich kibiców. Kibice, czyli obserwatorzy życia politycznego, nie są ze stali i rozgrywają własny mecz w debacie swojego sumienia. Kochają i nienawidzą, jak na igrzyskach.

Politycy wszelkiego autoramentu nawołują do merytorycznych sporów, jakie powinny się toczyć w każdej demokracji. A przed oczami zwykłych ludzi, choćby oglądających codzienne kontrujące „Fakty” i „Wiadomości”, czy różnej maści programy publicystyczne w konkurujących stacjach telewizyjnych, rozgrywa się autentyczny spektakl gladiatorów.

Ludzie przed telewizorami i monitorami komputera często wierzą, że to, czym krzyczy wirtualny świat polityków i komentatorów, dzieje się naprawdę. Czy to złudzenie?

– My tak naprawdę jesteśmy kolegami i spieramy się poza kamerami – mówi Bartosz Arłukowicz.
– Nieprawda! – krzyczy sumienie kibica.

Ten wirtualny świat przekazu politycznego łączy się z emocjami obserwatorów, podkręconymi w informacyjnej spirali medialnej i w programach typu show. Bo to, co wypisują tu i ówdzie internauci, o czym się mówi w świetle jupiterów, to jest walka na śmierć i życie. Walka o to, w co wierzysz. O to, co najważniejsze. O prawdę.

Oczyszczenie w tym dramacie nie nastąpi. Póki nie nastąpi debata merytoryczna i wspólne przyznanie się, że nikt nie jest bez winy. Ale nikt nie chce być oczyszczony: wszak wszyscy są czyści. I ja, i Ty. Tylko śmietnik naszych opinii coraz większy.

Ostateczna jest śmierć i ma ostatni głos. Na moment milkną tyrady.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Bardzo dobry tekst. 5* Z niewidomych przyczyn przeze mnie przeoczony. Dużo, bardzo dużo można w tym temacie powiedzieć. Nie lubię tonu walki, który trwa od lat a od czasu katastrofy nie jest tonem a raczej złowieszczym krzykiem. Nie widzę jednak zrównania sił i równości w odwzajemnianiu wrogości. Nic na to nie poradzę, nie widzę. Obecnie ataki nieco ustały. Ale czy na długo?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.