Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

92434 miejsce

PO płaci za kreacje Małgorzaty Tusk. Z naszych pieniędzy?

Jak się okazuje, Platforma Obywatelska wydaje partyjne pieniądze nie tylko na garnitury premiera Donalda Tuska, ale również "koszty reprezentacyjne" jego żony Małgorzaty. Chodzi m.in. o bardzo drogie kreacje znanej projektantki Gosi Baczyńskiej.

Małgorzata i Donald Tuskowie / Fot. Tomasz Bolt/PolskapresseJak dowiedział się Fakt.pl, wytworne kreacje żony premiera Donalda Tuska Małgorzaty są finansowane z partyjnych pieniędzy Platformy Obywatelskiej, czyli także z naszych kieszeni!

Stroje dla premierowej zamawiano m.in. u znanej projektantki Gosi Baczyńskiej. Chodzi prawdopodobnie o trzy sukienki, które kosztowały od 4 do 6 tys. zł.

Informację o tym, że partia finansuje kreacje Małgorzaty Tusk, potwierdził skarbnik Platformy Obywatelskiej Łukasz Pawełek. "Platforma pokrywała koszty reprezentacyjne Małgorzaty Tusk. Wydatki związane są z obsługą wizerunkową premiera. Wynikają ze wspólnych obowiązków reprezentacyjnych małżonków, związanych z aktywnością zarówno krajową, jak i zagraniczną" - tłumaczył "Faktowi" Pawełek.

Jak uważacie, czy partie polityczne powinny wydawać pieniądze na ekskluzywne kreacje dla partnerek polityków? Zapraszam do dyskusji!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (26):

Sortuj komentarze:

"Chcecie Tuska przy władzy?, chcecie, żeby p. Małgorzata nie rzuciła focha, bo "musi wyglądać"? - to płaćcie na kiecki po 6 tys."

Tak mógłby krzyczeć Trybun z "Trybuny Robotniczej"... :)
Dokąd można dojść w populiźmie?
Premier powinien kupować kiecki żonie z pensji, powinien płacić za przelot i za naboje i dezodoranty dla funkcjonariuszy BOR... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wart zauważyć, że premierowa postawiła państwu (Polsce) warunek: "jeśli mam reprezentować kraj - muszę wyglądać" (cytat z Tuska).

Chcecie Tuska przy władzy?, chcecie, żeby p. Małgorzata nie rzuciła focha, bo "musi wyglądać"? - to płaćcie na kiecki po 6 tys.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"jak lump"

Pani Beato, moja mama nie ubiera się u Gosi Baczyńskiej, nie zagląda też do butiku Evy Minge, a nie wygląda jak lump. Nie róbmy dramatu - założenie sukienki z sieciówki za 200 zł z poliestru, a nie jedwabiu za 6 tys., nie czyni z kobiety lumpa.

Dziwię się państwa opiniom.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W Pani spolaryzowanym na PiS i PO świecie rzeczywiście zawsze znajdzie się argument. Polecam poczytać o manichejczykach - u nich zło równoważyło się z dobrem. Tymczasem dla mnie ten argument jest całkowicie chybiony, bo to, co Pani z taką żarliwością wymienia poniżej to druga strona tej samej patologii. Bo szanowna Pani, krytyka PO nie oznacza, że popiera się a priori PiS. I vice versa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

150 tysięcy na ochronę miesięcznie to taki mały pikuś !
Z jakiej to kasy ? Publicznej czy partyjnej ?
300 tys darowizny to też drobiazg .A co tam . 5 kiecek [ ok 20 tys ]to ..... powód bicia piany ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestosownością i niezręcznością było sfinansowanie tych sukni z kasy partyjnej, a nie państwowej...:)
Jedność partii i państwa należy do czasów słusznie minionych.
Ta Premiera (cyt. z kabaretonu), czyli żona Tuska reprezentuje Polskę w oficjalnych sytuacjach i Polska powinna Ją ubrać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mój komentarz odnosil się oczywiście do Pani Elżbiety.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wybaczy Pani, ale czytając karkołomne próby obrony patologii i arogancji rządzących w Pani wykonaniu, nic innego nie przychodzi mi do głowy. To, że komunistyczna partia Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej ubiera Kima i jego żonę mnie nie dziwi, ale gdy dzieje się to w przypadku małżonki polskiego premiera budzi to już moje zastrzeżenia. I proszę nie pisać, że to nie są publiczne pieniądze. Proszę przeczytać ustawę o partiach politycznych. Art 24 ust. 3: "Partia polityczna nie może prowadzić działalności gospodarczej." Skoro tak, to pieniądze partii są publiczne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Całkowicie popieram opinie i wątpliwości pani Beaty. Pan premier posiada fundusz reprezentacyjny i z tych pieniędzy może ubierać reprezentacyjnie swoją małżonkę. No, ale skoro PO chce to robić naszym kosztem..Ciekawe czy rzeczywiście zwiększy się zakres potrzeb pani Małgorzaty?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ile mam dać aby pan dał mi spokój ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.