Facebook Google+ Twitter

Po premierze. Czyżby jednak szmira na szaniec?

Z przykrością stwierdzamy, że najgłośniej o filmie mówią Ci, którzy go nie widzieli... – napisano w oświadczeniu podpisanym przez Monolith Films Sp. z o.o. Czy to kolejna reklama ekranizacji „Kamieni na szaniec”? Jaka jest prawda?

 / Fot. Rzut ekranuWśród kilku spamów o tym jak być chudszym i mieć grubszego moją uwagę zwrócił mail od Monolith Info, a w nim oświadczenie. Oświadczenie dotyczące filmu „Kamienie na szaniec”. Pod oświadczeniem podpis: Monolith Films Sp. z o.o. Producent i dystrybutor filmu „Kamienie na szaniec” w reż. Roberta Glińskiego. Zaś w oświadczeniu napisano m.in. „Kamienie na szaniec” to film dla współczesnego widza. Nie ma tu pomnikowych bohaterów – są żywi ludzie. Wspaniałe postaci, z którymi mimo upływu czasu może identyfikować się młode pokolenie. Współczesny odbiorca ma szansę w „Rudym”, „Alku” i „Zośce” znaleźć osoby bliskie sobie. Oni też chcieli zwyczajnie żyć, rozwijać swoje pasje, cieszyć się młodością, przyjaźnić się, kochać. Jednak wkraczają w dorosłość w niezwykle dramatycznych czasach, które stawiają ich przed wyborem – przetrwać za wszelką cenę czy przyłączyć się do walczących o wolną Ojczyznę, ryzykując wszystko.

W oświadczeniu kilka linków do recenzji, oczywiście wszystkie pozytywne. Co nie znaczy, że komentarze pod tymi recenzjami też są pozytywne. Ale jak napisano, „najgłośniej o filmie mówią Ci, którzy go nie widzieli…”.

Kto sprzedał dla Monolith Films Sp. z o.o. bazę mailingową?


Jestem jednym z tych, co to filmu nie widzieli, ale peanów na jego temat nie napisali. Wręcz przeciwnie. Jestem jednym z tych, co to oficjalnie zgłosili przystąpienie do bojkotu pod hasłem „Tylko świnie siedzą w kinie”. Reakcja producenta „Kamieni na szaniec” jest całkiem uzasadniona. Przysłali do mnie oświadczenie, by mnie przekonać do filmu. Ale zaproszenia na prapremierę nie przysłali. W ogóle nie przysłali zaproszenia, na żaden z seansów. Dlaczego?

Mail od Monolith Info był adresowany nie tylko do mnie. Było jeszcze kilkudziesięciu adresatów, widnieją tam adresy prywatne, harcerskie, szkolne, a nawet wyższych uczelni. Czyżby tylu miało zbliżone poglądy do moich?

Odpowiedziałem nadawcy dziękując za miłego maila, i zapytałem, czymże to zasłużyłem na uwagę tak poważnej wytwórni filmowej? Funkcjonuję w kilku środowiskach, i chciałem wiedzieć, do którego „ja” te słowa kierowali. Na odpowiedź czekam do dzisiaj. Bezskutecznie. Najwidoczniej poważny producent ma mnie w głębokim poważaniu. A może nie jest poważny?

Zapytałem się pozostałych adresatów maila producenta „Kamieni na szaniec” o to, czy też publicznie wyrażali swoje poglądy o filmie? Okazało się, że krzykaczem jestem tylko ja. Skąd zatem nadawca miał nasze adresy? W jaki sposób dobrali adresatów do swojego oświadczenia? Niestety nie wiem.

Dostałem „opowieść” o szczególnych walorach filmu od Monolith info, jakkolwiek nie zabiegałem o kontakt z tymi tfu-rcami. Okrzyk - przyjdźcie i zobaczcie, więc jasne, wówczas zapłaćcie za wejście, jest ofertą czytelną – wyjaśnił mi w odpowiedzi druh Andrzej z Warszawy – Żywi ludzie - nie pomniki, jak twierdzą autorzy filmu. Dla wielu z nas to żywe pomniki i niech tak zostanie, szczególnie gdy chodziło się do tej samej szkoły.

Fundacja Harcerstwa Drugiego Stulecia wystosowała oficjalny sprzeciw do producenta filmu: Po obejrzeniu przez przedstawicieli władz Fundacji materiału ze zmontowanego już filmu, z żalem konstatujemy, że wbrew treści rozpowszechnianych materiałów promujących film, nie jest to, niestety, „ekranizacja jednej z najsłynniejszych polskich książek, jak również ponadczasowej lektury szkolnej, opowiadającej o wstrząsającej historii poświęcenia, oddania i patriotyzmu młodych Polaków”. Zamiast opowiedzianej współczesnym językiem historii „harcerzy, maturzystów warszawskiego liceum”, którzy „wychowani w patriotycznych domach, kształtowani przez harcerskie ideały postanawiają walczyć” zobaczyliśmy opowieść o zbuntowanych młodych ludziach, która mogłaby się dziać w każdym miejscu i w każdym czasie, ale w której nie sposób dostrzec idei, motywacji ani przeżyć autentycznych bohaterów „Kamieni na szaniec”.

W dyskusjach instruktorów harcerskich pojawiały się opinie, że z komentarzami „trzeba poczekać do premiery”. Ale już dzisiaj ta sama osoba napisała: „zastanawiam się, czy wydać na ten film złotówki...”. Wystarczyła jedna osoba i jej opinia po premierze.

Wśród widzów poniedziałkowej prapremiery była Druhna Dorota, harcmistrzyni z długoletnim doświadczeniem w pracy z harcerską kadrą. Ogólne wrażenie to poczucie zmarnowanego czasu. Jest to raczej nieudana próba nadążania za modą dzisiejszego kina światowego. Szukania mrocznych postaci, a więc po mrocznym Batmanie, Spidermanie mamy teraz złego Zośkę i Orszę – komentuje Dorota – Smutno się to ogląda, bo film nie zbudował konstrukcji postaci, brak mu logicznego ciągu. O historycznej stronie nie wspominam, bo niesmaczków jest w nim aż nadto, poczynając od harcerzy którzy są zwykłymi złodziejami, po totalny chaos w wykonywanych akcjach małego sabotażu i GS, Zośkę wystawiającego swój oddział w Sieczychach do akcji kiedy sam w tym czasie zostaje w krzakach w lesie, Orszy, który jest tchórzem bojącym się podjęcia jakiejkolwiek decyzji, więc decyzje podejmuje za niego Zośka, albo pogarda Zośki dla odznaczeń Virtuti Militari po śmierci Rudego.

I jak tu iść do kina i zachęcać swoich harcerzy? – pyta jeden z instruktorów. Ja radzę zachęcać harcerzy to przeczytania książki – doradza inny. Czyżby zmarnowano szansę na naprawdę dobry film? Niech ich (twórców) ziemia pochłonie – dodaje Gosia.

Wizja artystyczna jak mówią niektórzy? – nad filmem zastanawia się Andrzej – Cóż, na Krzyżu można powiesić genitalia, z mamusi zrobić np. prostytutkę. Pecunia non olet.

Poznaj prawdziwą historię o „Rudym”, „Alku” i „Zośce”:

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (26):

Sortuj komentarze:

Pani Marto, nie wiem co powiedzieć. Dzisiaj ukazał się wywiad który zasygnalizowałem, może cały kontekst wypowiedzi coś pomoże w zrozumieniu. Jednak wersja opublikowana jest lekko "przeredagowana", nie wiem więc czy ten fragment ma tą samą wymowę. http://naszdziennik.pl/polska-kraj/70542,chala-z-pukawkami.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Darku, smutno mi to czytać.
Pani Wachowicz cieszy się, że film okazał się chałą? Film o polskich bohaterach, na dodatek współfinansowany przez polskiego podatnika? Jeśli rzeczywiście tak jest, to cieszyć się nie ma z czego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A wywiadzie taka opinia:
Czy film Roberta Glińskiego, który wszedł właśnie pod tym tytułem do kin, spełnił Pani oczekiwania?
Na szczęście nie. Obawiałam się, że będzie to film dobrze zrobiony, a więc niebezpieczny wobec sygnalizowanych zarzutów. Tymczasem jest to chaotyczna, pełna dramaturgicznego rozgardiaszu chała, z tak nieprawdopodobnymi, idiotycznymi scenami, że widownia witała je śmiechem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Właśnie dostałem maila od Pani Wachowicz:
Drodzy Przyjaciele,
Wysyłam wywiadzik, o który poprosił mnie Nasz Dziennik. Rzućcie łaskawie okiem na moją ocenę "arcydzieła" pana Glińskiego i całej czeredy marnującej ciężkie państwowe pieniądze.
Serdeczności wiele i brońmy razem szańców i pamięci naszych wspaniałych Szarych Szeregów.
Barbara Wachowicz

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzeju psychologu, proponuję pójść na kurs czytania ze zrozumieniem. W żadnym miejscu filmu nie zjechałem. W ogóle o walorach filmu nie wyrażałem swojej opinii. Poddawanie w wątpliwość czystych zamiarów producenta to nie o filmie a o wytwórni. Nawet gdybym film obejrzał, to - powtórzę się bo już to pisałem a Pan psycholog amator tego nie zauważył - nie krytykowałbym bo na sztuce się nie znam. Przytoczyłem opinię ludzi co mają większe predyspozycje do tego i film widzieli, ale ich opinie nie są huraoptymistyczne i nie po drodze z producentem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Darku, pani Rossmanowa mówi o Tadeuszu Zawadzkim:
"To, że tak się wahał, że miał wątpliwości… no nie było takich momentów."
Kamiński pisze o załamaniu "Zośki" po śmierci przyjaciół. I moim zdaniem, nie jest to żadną ujmą, wręcz przeciwnie, podkreśla fakt, że był prawdziwym człowiekiem, czującym i wątpiącym. Człowiekiem, który umiał pokonać słabość.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kolejna opinia: Wszystko zostało nieprawdziwie pokazane: krzywdząco dla organizacji i dla poszczególnych bohaterów. Szkoda, że taki obraz pójdzie w świat - powiedziała o ekranizacji "Kamieni na szaniec" adiutantka Tadeusza Zawadzkiego "Zośki" Danuta Rossman w rozmowie z portalem telewizjarepublika.pl
Czytaj całość tutaj: http://telewizjarepublika.pl/nasz-wywiad-danuta-rossman-o-filmie-glinskiego-zobaczylam-wielka-nieprawde,4634.html#.Uxmvkfl5P0R

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Marta Jadczak · UKSW (z Fb) Codzienny przegląd prasy, czy też sieczka "netu" dostarczają takiej lektury aż nadto. O filmie mówi się coraz więcej wobec czego trudno nie natknąć się na opinie dotyczące tematu."Tylko świnie siedzą w kinie", "chłam i szmira dla prostaków..." to "delikatne" opinie na temat widowni mającej odmienne zdanie. To między innymi z nimi się nie zgadzam. Pozdrawiam

Uf, a ja myślałem już, że chodzi o którąś z cytowanych przeze mnie recenzji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewo, nie kop się z koniem.....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na marginesie bojkotu filmu, powstała pozytywna akcja: Cała Polska czyta "Kamienie na szaniec" https://www.facebook.com/events/487286601393917/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.