Facebook Google+ Twitter

Po przebudowie, z łódzkiego placu Wolności może zniknąć komunikacja

Prezydent Jerzy Kropiwnicki ogłosił niedawno konkurs na projekt architektoniczny przebudowy łódzkiego placu Wolności. Na nowym placu, który ma być "salonem Łodzi", swojego miejsca może już nie znaleźć komunikacja miejska.

Plac Wolności wieczorem. Według prezydenta Jerzego Kropiwnickiego po przebudowie z tego miejsca mogą zniknąć autobusy, tramwaje i taksówki. / Fot. Daniel SiwakSzara brudna kostka, budki z hot-dogami, słabo palące się lampy, budynek Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego, archiwum państwowego, siedziba Festiwalu Dialogu Czterech Kultur, biurowiec banku, lumpeksy, kilka pubów, restauracji oraz przystanki tramwajowe i autobusowe. Tak dziś wygląda jedno z centralnych miejsc Łodzi i trzeba przyznać, że nie jest to widok zbyt efektowny. Po wielu latach bezczynności miejscy urzędnicy postanowili zmienić oblicze tego miejsca i ogłosili konkurs na projekt architektoniczny przebudowy placu Wolności. Istnieje jednak realne zagrożenie, że tramwaje i autobusy po przebudowie już tam nie wrócą.

Z placu Wolności może zniknąć komunikacja miejska


Jeśli komunikacja miejska miałaby zniknąć z placu Wolności to po co miasto remontuje za unijne pieniądze ulicę Pomorską? Poza tym co z pozostałymi ulicami ul. Legionów i ul Nowomiejska), po których jeżdżą tramwaje na plac? / Fot. Daniel SiwakOkazuje się, że już w momencie ogłaszania konkursu była mowa o wyrzuceniu tramwajów i autobusów z tego rejonu. – Jestem gotów przystać nawet na zamknięcie placu Wolności dla tramwajów i autobusów, jeśli taki pomysł się pojawi – zapowiedział prezydent Kropiwnicki.

Jeśli rzeczywiście w nagrodzonych pracach pojawi się wariant likwidacji tramwajów, a miasto zaopiniuje go do realizacji, to co będzie z obecnie remontowaną za unijne pieniądze ulicą Pomorską? Jej większa część obejmuje wymianę torowiska tramwajowego. Poza tym jest to jedna z trzech ulic (oprócz Legionów i Nowomiejskiej - przyp. red), która prowadzi wprost na plac Wolności. Normalnie przez plac przejeżdżają tramwaje sześciu linii (4, 7, 15, 43, 43 bis, 46), a swój bieg kończą tu także pojazdy sześć linii autobusowych (59, 78, 78A, A, ART, M - okresowo)

Sytuację od razu uspokaja Urząd Miasta Łodzi. – Rozwiązanie kwestii komunikacji miejskiej będzie należało do Zarządu Dróg i Transportu oraz Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. Konkretne rozwiązania zostaną zaproponowane po rozstrzygnięciu konkursu – tłumaczy Marzena Korosteńska, zastępca rzecznika prasowego prezydenta.

Łodzianie, których pytałem o opinię zgodnie odpowiadają, że można uporządkować plac dla komunikacji zbiorowej. Wystarczy wydzielić kawałek miejsca dla autobusów i tramwajów, bo plac jest duży.

Nagroda dla "cudotwórcy", który odmieni to miejsce


Czy prezydent Jerzy Kropiwnicki ogłaszając konkurs na zagospodarowanie placu Wolności uśmiercił komunikacje miejską w tym rejonie? / Fot. Daniel Siwak | screen: lodz.naszemiasto.plNagrody dla architektów opiewają na łączną kwotę blisko 70 tys. zł. Główna nagroda wynosi 20 tys. zł, drugie miejsce to 15 tys. zł, a trzecie 10 tys. zł. Przyznane zostaną także trzy wyróżnienia po 8 tys. zł. Według wskazówek na nowym placu Wolności mogłyby się znaleźć nowe kostki brukowe, stylowa ławki, ogródki kawiarniane. Wszystko to miało być oświetlane przez kilkadziesiąt zabytkowych lamp.

– Chcemy by plac Wolności, element tożsamości miasta, stał się atrakcyjną przestrzenią, w której ludzie będą chętnie spędzać czas – mówił w czerwcu prezydent Kropiwnicki. Wtórował mu wiceprezydent Marek Michalik mówiąc, że Łódź zasługuje na to, by mieć miejsca wyjątkowe.

Zwycięzców konkursu poznamy w październiku, natomiast koncepcja nowego placu Wolności jako "salonu Łodzi" zostanie zrealizowana do końca przyszłego roku.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.