Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Ludzie > Po spotkaniu dziennikarzy obywatelskich w Bangkoku

Pozycja materiału w rankingach:

64842 miejsce

Dział: Ludzie

Ocena: 5pkt

Oceń:

Po spotkaniu dziennikarzy obywatelskich w Bangkoku


Odnalezienie ubranej na czarno, niebieskookiej blondynki w tłumie demonstrantów w czerwonych koszulach nie było trudne. Oto co wydarzyło się dalej - godzina po godzinie.


 / Fot. nieznany uczestnik demonstracji2:00-4:00 - Przeglądamy wszystkie opublikowane materiały, odpowiadamy na bieżąco na komentarze, robimy przegląd prasy.

4:00-7:00 - Ja odpadam do łóżka, ale mam problemy z zaśnięciem. Gdy zamykam oczy widzę tylko "czerwone koszule". Magda decyduje się czuwać w internecie i szykować kolejny materiał. Uznaję, że ona najwyraźniej sypia co drugi dzień.

7:00 - 11:00 - Kolejny dzień zaczynamy od mocnej kawy, doprowadzenia się do stanu używalności i śniadania w chińskiej, ulicznej knajpie obok domu Magdy. Wracamy pod Pomnik Demokracji. Biorę samochód swojej dziewczyny modląc się, aby był ubezpieczony od spalenia i innych przypadków losowych. Parkujemy bardzo blisko centrum wydarzeń i zaprzyjaźniamy się z grupą Tajów pijących whiskey od rana w knajpie przy parkingu. Jeden z nich okazuje się być policjantem po służbie. Pokazuje Magdzie swój...pistolet.

11:00-15:00 - Obserwujemy polityczne wystąpienia wzywające premiera Tajlandii do ustąpienia ze stanowiska oraz entuzjastyczne reakcje “czerwonych koszul” na słowa liderów ugrupowania. Ewakuujemy się do samochodu, aby przygotować kolejne materiały.

15:00-18:00 - Lądujemy w jednym z hosteli na Khao San Road - miejsca spotkań podróżników z całego świata. Nie chcemy jednak pokoju, a dostęp do internetu. Wrzucamy kolejne materiały.

18:00-21:00 - Znów przypomina nam się o jedzeniu. Wsuwamy coś szybkiego na jednym z "czerwonych" stragów z żarciem pod Pomnikiem Demokracji. Filmuję jak "czerwone koszule" stają na baczność na dźwięk tajskiego hymnu o 18. Magda robi zdjęcia. Pogoda znów stała się znośna, a demonstrantów jest o wiele więcej niż kiedykolwiek wcześniej. Protestujący mówią o dwóch milionach ludzi, rząd o mniej niż 50 tysiącach, zagraniczne media o ponad 100 tysiącach, wojsko o 150 tysiącach a my...a my spędzamy godzinę próbując przepłynąć przez morze czerwieni w kierunku samochodu.

Spotkanie dziennikarzy obywatelskich w Bangkoku z wielką polityką w tle zostało zakończone, ale pracy nadal mamy wbród. W chwili gdy piszę te słowa premier Abhisit ma godzinę na ustosunkowanie się do żądań "czerwonych koszul".

Będziemy informować na bieżąco. Zostańcie z nami!
 / Fot. nieznany uczestnik demonstracji
Marek Lenarcik OFFline profil autora

Autor: Marek Lenarcik

Napisz do autora

Artykuły (28) Galerie (14) Średnia ocen (4.79)

Wiek: 30 | Miejscowość: Bangkok | Kraj: Tajlandia

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 5

Sortuj komentarze:

Alicja Pionkowska 16.03.2010 14:07

Ocena: Ocena pozytywna 59 Ocena negatywna 59

Czekam na jeszcze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Lenarcik 16.03.2010 02:44

Ocena: Ocena pozytywna 53 Ocena negatywna 52

Dzięki wszystkim! :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 15.03.2010 16:20

Ocena: Ocena pozytywna 66 Ocena negatywna 52

No, poprostu wspaniale! Pozdrawiam i przesyłam garść sniegu dla ochłody ! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin Matysiewicz 15.03.2010 15:17

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 54

Super relacja z spotkania :)...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztof Ostanówko 15.03.2010 14:03

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 56

Super !!

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.