Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Ludzie > Po spotkaniu dziennikarzy obywatelskich w Bangkoku

Pozycja materiału w rankingach:

57284 miejsce

Dział: Ludzie

Ocena: 5pkt

Oceń:

Po spotkaniu dziennikarzy obywatelskich w Bangkoku


Odnalezienie ubranej na czarno, niebieskookiej blondynki w tłumie demonstrantów w czerwonych koszulach nie było trudne. Oto co wydarzyło się dalej - godzina po godzinie.

Sobota

 / Fot. nieznany uczestnik demonstracji11:00-15:00 - Objeżdżam kilka punktów, gdzie miały się gromadzić "czerwone koszule", m.in. dzielnicę Bang Na, Samut Prakan na obrzeżach Bangkoku, Tajsko-Japońskie centrum sportowe w dzielnicy Sukhumvit oraz park Lumpini. SMS Magdy Chodownik o treści 'Akcja jest pod pomnikiem Demokracji - Bangkok Post' wysyła mnie w tym kierunku.

15:00-17:00 - Kręcimy się wśród demonstrantów opędzając się od chętnych pozujących do zdjęć. Kilkukrotnie pozujemy także do zdjęć z "czerwonymi koszulami", dla których fotografia z farangami (obcokrajowcami) obecnymi na tym potencjalnie historycznym zgromadzeniu będzie nie lada pamiątką. W międzyczasie poznajemy się lepiej, popijając coś zimnego na schodach przed jednym z nielicznych otwartych sklepów w okolicy.

17:00-20:00 - Słońce powoli chyli się ku zachodowi i temperatura spada w okolice 30 stopni sprawiając, że liczba "czerwonych koszul" pod Pomnikiem Demokracji rośnie. Idziemy pod samą scenę pytając ochroniarza o pozwolenie na wejście na górę. Zostajemy odesłani do dwóch uroczych pań, które spisują nasze dane i wręczaja nam zielone przepaski z napisem "PRESS", agresywnym rysunkiem czerwonej pięści i antyrządowymi hasłami wypisanymi po tajsku. Od tej pory możemy kręcić się za kulisami czerwonego przedstawienia robiąc zdjęcia i kręcąc film ze sceny i pod nią.

20:00-22:00 - Decydujemy, że mamy wystarczającą ilość materiału. Używając taksówki, metra, BTS Skytrain (pociąg mający swój specjalny korytarz nad ulicą) oraz samochodu docieramy do naszego centrum operacyjnego - mieszkania Marka w dzielnicy Prawet.

22:00-0:00 - Montujemy film z demonstracji i wybieramy zdjęcia. Internet zdechł. Magda interweniuje u właściciela budynku, który sprawą się już zajął, bo akurat sam siedział w sieci.

Niedziela

0:00-2:00 - Wrzucamy materiały na Wiadomości24.pl i przypominamy sobie, że nic nie jedliśmy od rana i w zasadzie to umieramy z głodu. Dokonujemy szturmu na pobliski nocny targ z jedzeniem. Dowiaduję się, że Magda jest wegetarianką z wyboru. Dostaje minusa, bo nie ufam roślinożercom.
 / Fot. nieznany uczestnik demonstracji
Marek Lenarcik OFFline profil autora

Autor: Marek Lenarcik

Napisz do autora

Artykuły (28) Galerie (14) Średnia ocen (4.79)

Wiek: 30 | Miejscowość: Bangkok | Kraj: Tajlandia

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 5

Sortuj komentarze:

Alicja Pionkowska 16.03.2010 14:07

Ocena: Ocena pozytywna 59 Ocena negatywna 59

Czekam na jeszcze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Lenarcik 16.03.2010 02:44

Ocena: Ocena pozytywna 53 Ocena negatywna 52

Dzięki wszystkim! :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 15.03.2010 16:20

Ocena: Ocena pozytywna 66 Ocena negatywna 52

No, poprostu wspaniale! Pozdrawiam i przesyłam garść sniegu dla ochłody ! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin Matysiewicz 15.03.2010 15:17

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 54

Super relacja z spotkania :)...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztof Ostanówko 15.03.2010 14:03

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 56

Super !!

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.