Facebook Google+ Twitter

Po trzy punkty. Zapowiedź meczu GTŻ Grudziądz - Speedway Miszkolc

Na najbliższą niedzielę w Grudziądzu zaplanowano mecz VIII kolejki I ligi, pierwszej kolejki rewanżowej, w którym miejscowy GTŻ zmierzy się z ekipą Speedway Miszkolc.

Niedzielne spotkanie rozpocznie rundę rewanżową pierwszej ligi, w której - prócz dwóch punktów meczowych - można zdobyć punkt bonusowy za większą zdobycz punktową w dwumeczu.

Speedway Miszkolc do spotkania z GTŻ przystąpi bez Brytyjczyków Scotta Nichollsa i Jamesa Wrighta oraz Czecha Alesa Drymla co zapowiada jednostronne widowisko, ze wskazaniem na drużynę gospodarzy. Węgrzy awizowali skład z czwórką seniorów. O ile nazwiska Norberta Magosiego i Laszlo Szatmariego obiły się o uszy kibiców w Polsce, to Rolanda Kovacsa oraz Zsolta Bencze kojarzą tylko najbardziej wytrawni fani speedway'a.

Na dodatek Szatmari startuje w niedzielę w półfinale Indywidualnych Mistrzostw Europy w niemieckim Diedenbergen i prawdopodobnie również tego zawodnika nie ujrzymy w składzie drużyny z Miszkolca. Awizowany skład Węgrów uzupełniają: Słoweniec Aleksander Conda, który bardzo przyzwoicie spisał się w pierwszym spotkaniu z GTŻ-em oraz węgierski junior Atilla Lorincz.

Mimo wszystko liderzy tabeli nie lekceważą swoich rywali, bowiem należy pamiętać, iż tuż przed
meczem mogą oni dokonać dwóch zmian. Może się więc zdarzyć, że do Grudziądza zawita dwójka liderów zespołu z Miszkolca.

Kevin Woelbert / Fot. Szymon SzarArtur Mroczka / Fot. Szymon SzarDlatego też trener GTŻ-u Robert Kempiński, desygnował do niedzielnego meczu swoje najsilniejsze zestawienie z Tomaszem Chrzanowskim, Krzysztofem Buczkowskim oraz Australijczykiem Davey'em Wattem. Siódemkę meczową GTŻ-u uzupełniają: Rory Schleinem, Kamil Brzozowski oraz para juniorów Artur Mroczka - Kevin Woelbert.

Zdecydowanym faworytem niedzielnego spotkania jest zespół GTŻ-u Grudziądz. Tylko jakieś dziwne zrządzenie losu bądź kontuzja któregoś z grudziądzan mogłyby zwiększyć szanse przyjezdnych na ewentualny sukces. Grudziądzcy kibice liczą, że w drużynie przyjezdnej pojawi się jednak Anglik Scott Nicholls i tym samym obejrzą oni ciekawe widowisko. Czy tak się stanie, przekonamy się już w niedzielne popołudnie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.