Facebook Google+ Twitter

Po trzytygodniowej przerwie Legia wznowiła treningi

Legioniści rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu. Na razie na swoich obiektach, później na dwutygodniowym zgrupowaniu w Austrii.

W poniedziałek lekki trening i wewnętrzne gierki, we wtorek badania wydolnościowe i praca nad wytrzymałością – tak wyglądały pierwsze dni z miesięcznego cyklu przygotowań podopiecznych trenera Macieja Skorży.

To był również pierwszy kontakt z nową drużyna dla Michała Żewłakowa. Negocjacje między byłym reprezentantem Polski, a Legią trwały od połowy maja i z biegiem czasu wydawało się, że strony oddalają się od porozumienia. Tym bardziej, że jego sprowadzeniem były zainteresowane Wisła i Jagiellonia. - Brakowało mi odpowiedzialności i gry o stawkę, a Legia zawsze gra o cele, na których mi zależy – wyjaśnił swoją ostateczną decyzję Żewłakow.

W przyszłym tygodniu przy Łazienkowskiej pojawi się jak na razie najbardziej sensacyjny transfer tego lata w Ekstraklasie Danijel Ljuboja. Serbski napastnik piłkarskiego szlifu nabierał we Francji - już w wieku 20 lat trafił do II-ligowego wówczas Sochaux, później grał w Strasburgu i PSG. Kolejnym przystankiem w jego karierze była Bundesliga, ale nie mógł się odnaleźć w . W 2009 r. wrócił do Ligue 1 do słabiutkiego Grenoble. Jego 10 bramek nie uchroniło klubu ze Stadionu Alpejskiego przed spadkiem. Ostatni sezon spędził w Nicei, w której w 30 meczach 5 razy pokonał bramkarzy rywali.

Na więcej nie pozwolił Serbowi krnąbrny charakter. Dwukrotnie (w Hamburgu i Stuttgarcie) był zsyłany do zespołu rezerw, w latach 2006-2009 zaliczył aż 4 kluby. Nie na długo zadomowił się również w reprezentacji Serbii. Jego ostatni występ w narodowych barwach miał miejsce w 2006 r. Za pozyskaniem Ljubojy stoi dyrektor sportowy Marek Jóźwiak, który w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego" chwalił się znajomością z piłkarzem jeszcze za czasów swojej gry w Guingamp. Z zarobkami rzędu 500 tys. euro Serb jest na dziś najlepiej opłacanym piłkarzem Ekstraklasy.

Przesłanie tych transferów jest jasne - Legia potrzebuje doświadczenia i ogrania na europejskim poziomie. Właściciele klubu nie wyobrażają sobie takiej huśtawki nastrojów jak w poprzednim sezonie. Starsi zawodnicy, dla których gra pod presją to rutyna, mają zapewnić drużynie przewidywalność i stabilność.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.