Facebook Google+ Twitter

Po weekendzie w sklepach może zabraknąć mięsa

- Przed długim weekendem ubito więcej zwierząt niż normalnie. Mięso nie może jednak leżeć w nieskończoność i dlatego w poniedziałek-wtorek zacznie go prawdopodobnie brakować - ostrzega Ireneusz Szulc, zastępca dolnośląskiego lekarza weterynarii. Jeśli protest weterynarzy potrwa dłużej, problemem może stać się również zakup jaj i przetworów mlecznych.

Zdjęcie w domenie publicznej / Fot. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/a/ae/FoodMeat.jpg/800px-FoodMeat.jpgPod koniec zeszłego roku Krajowa Rada Lekarsko-Weterynaryjna wezwała do niepodpisywania umów na badanie zwierząt wysyłanych do rzeźni oraz kontroli mięsa poubojowego z powiatowymi lekarzami weterynarii. Teraz apeluje o zerwanie podpisanych wcześniej porozumień, również tych dotyczących kontroli sprzedaży bezpośredniej oraz przetwórstwa mięsa i mleka.

Od piątku 7 stycznia polscy weterynarze nie wystawiają świadectw zdrowia zwierzętom wysyłanym na ubój, ani nie kontrolują punktów przetwórstwa. Ta sytuacja jest odpowiedzią na brak ustępstw ze strony Ministerstwa Rolnictwa.

- Skutki protestu odczujemy w poniedziałek, najdalej we wtorek, kiedy skończą się obecne zapasy mięsa - mówi Ireneusz Szulc, zastępca dolnośląskiego lekarza weterynarii.
Powiatowi lekarze weterynarii mają obowiązek kontroli mięsa, jego przetworów i nabiału. Najczęściej zlecają przeprowadzenie części badań innym weterynarzom dzięki specjalnym umowom. Teraz nie mają ich jednak z kim podpisać. A powiatowych weterynarzy jest za mało, aby poradzili sobie z badaniami. Rzeźnie nie mogą rozwiązać sprawy na własną rękę zatrudniając lekarzy - aby świadectwo zdrowia było ważne, musi je wystawić osoba o odpowiednim stażu i legitymująca się certyfikatem.

Protest weterynarzy rozpoczął się w grudniu, a jego początki sięgają września, kiedy Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zapowiedziało zmianę dotychczasowych przepisów. Decyzję o zaostrzeniu protestu rada lekarsko-weterynaryjna podjęła, gdy grudniowe negocjacje z ministerstwem nie przyniosły rozwiązania. Lekarze nie chcą się zgodzić na obniżenie stawki za badanie zwierząt przed ubojem. W tej chwili za zbadanie do 15 zwierząt weterynarz dostaje ryczałtem 17 zł. Nowe przepisy określają, że rolnik, który zgłasza do badania do 10 sztuk żywca, zapłaci za nie 10 zł. Oznacza to spadek przychodów weterynarzy nawet o 100 złotych dziennie.

Lekarze weterynarii nie zgadzają się też na zlikwidowanie świadectw zdrowia dla świń transportowanych bezpośrednio do rzeźni. Grozi to zaprzepaszczeniem osiągnięć w zwalczaniu choroby Aujeszkiego. Program ten od kilku lat dofinansowuje Unia Europejska – jeśli przepisy się zmienią, może zażądać zwrotu dotychczas przekazanych pieniędzy.

Kolejne spotkanie z przedstawicielami ministerstwa zostało zaplanowane na poniedziałek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

jurjur wet
  • jurjur wet
  • 13.01.2011 13:03

Lekarze wet. protestują już od wielu lat wykazując wadliwość systemu nadzoru nad zdrowiem zwierząt i higieną żywności, jego organizacją i sposobem finansowania (przecież to paranoja, żeby wynagrodzenie kontrolera zależało od wysokości opłaty wnoszonej przez kontrolowanego!!!). Dziwne, że dotychczas to wszystko jakoś działało. Może dlatego, że lekarze w czasie kontroli z przymusu przymykali oko na uchybienia producentów. Bo jak dobrze kontrolujesz to mniej zarabiasz. Opinia publiczna obudziła się dopiero jak zaistniała groźba niedostatku mięsa na rynku. To trzeba uzdrowić!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
remaciej
  • remaciej
  • 10.01.2011 22:19

Protestować to nie sztuka. Zarabałeś chore pieniądze i teraz ciężki czas =NORMALNOŚĆ

Komentarz został ukrytyrozwiń
maciejcx
  • maciejcx
  • 08.01.2011 13:52

Jestem lekarzem weterynarii,wiele lat dyskusji z Min.Rol. NIGDY nie przynosiło żadnych rezultatów poza rozgoryczeniem i coraz większym upadkiem gospodarczym wsi.Lekarze weterynarii nie zarabiali dużo.Dotacje z UE chyba też nie działają mobilizująco.Czy lekarze weterynarii niepotrzebnie konczyli bardzo cieżkie studia?Pewnie tak.Na to wychodzi.A może zarządcy Polską nie są świadomi tego co robią.Jakieś szaleństwo działa.Pozdrawiam wszystkie bratnie dusze i nie pozdrawiam wiadomo kogo..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.