Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3325 miejsce

Po wycieczce do czeskiego schroniska Jelenka pozostał tylko niesmak

Jelenka to podobno górskie schronisko turystyczne w Sudetach, nieopodal granicy, po czeskiej stronie. Dlaczego podobno? Bo chociaż standardem w górskich schroniskach są ciepłe posiłki w ofercie dla turystów, w czeskiej Jelence nie każdy może je dostać...

Tak się złożyło, że pod koniec starego roku znalazłem się w Karpaczu. W sylwestrowy poranek, pomimo niesprzyjającej pogody, postanowiliśmy się wybrać na mały spacer w góry. Spacer miał być niezbyt forsujący, więc wybór padł na pobliską Przełęcz Sowią (na wysokości 1164 m n.p.m.) leżącą na terenie Karkonoskiego Parku Narodowego, około pięciu kilometrów od Karpacza.

Przytulne wnętrza schroniska Jelenka. / Fot. Marcin KowolPomimo trudnego, oblodzonego szlaku i padającego śniegu, spacer okazał się całkiem udany. Chwilami mgły ustępowały, a widoki jakie się z nich wyłaniały warte były trudu. Na trasie wycieczki było dosyć ostre podejście do samej przełęczy. W zasadzie napędzała nas nadzieja na ciepły posiłek w czeskim schronisku Jelenka, położonym na wysokości 1260 m n.p.m.), na północny zachód od Sowiej Przełęczy, na wschodnim zboczu Czarnego Grzbietu, na małej polanie przy granicy państwowej z Polską.

Nadzieja na ciepły posiłek


Zachęcające menu: zupa, gulasz z knedlami - niestety: nie dla wszystkich. / Fot. Marcin KowolJak zwykle po zimowej trasie, moment wejścia do ciepłego schroniska jest przyjemny. Choć zewnętrznie schronisko, mimo że niedawno remontowane, wygląda obskurnie, to wewnątrz wydało się całkiem przyjemnie. Kilka grupek turystów (Czechów, Niemców, Ukraińców) odpoczywało w głównej sali. Podszedłem do bufetu, próbując coś zamówić. Niestety, byłem zmęczony górskim powietrzem i zacząłem rozmowę po polsku, zamiast zagrać Niemca lub Anglika, jak robiłem to zwykle w Czechach całe lata temu. Pierwsze pytanie (po czesku) zabrzmiało: czy płacę w euro czy w złotówkach. Ponieważ nie zabrałem w góry euro, klęska zbliżała się nieuchronnie. Okazało się, że pomimo faktu, że przy sąsiednim stoliku Czesi zajadają się apetycznym smażonym serem, my nie możemy zamówić nic do jedzenia - bo "już nic nie ma"!

Bracia Czesi...


Udało mi się zamówić czekoladę do picia, herbatę i rum, a także z uporem maniaka wykupić czekolady leżące na półce pod bufetem (choć pod wściekłym wzrokiem pani, która mnie obsługiwała). Zapłaciłem w złotówkach, choć przelicznik zastosowany przez Czeszkę był morderczy...

Kiedy robiłem zdjęcia bufetu, obsługa dziwnie szybko starała się zdematerializować... / Fot. Marcin KowolKuchnia była czynna, widziałem dwie osoby obsługi przechadzające się pomiędzy kuchnią a barem. Kiedy dopijaliśmy herbatę, pani przyjęła od Czechów z sąsiedniego stolika zamówienie na obiad. Skarżyli się, że długo czekają, ale najwyraźniej obsługa zwlekała z podaniem do naszego odejścia. Gdyby nie to, że chcieliśmy wrócić przed kompletnym zmrokiem, pewnie poczekalibyśmy jeszcze trochę...

Po raz pierwszy nie dostałem w schronisku w górach ciepłego posiłku. Jest mi trochę głupio. Schengen nie Schengen - ludzie się najwyraźniej nie zmieniają. Gdybyście kiedyś trafili do czeskiego schroniska Jelenka, zacznijcie najlepiej konwersację po niemiecku. A jeszcze lepiej, omijajcie je starannie...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (19):

Sortuj komentarze:

Wrzucę swoją garść uwag.

1. w Jelenku stołowałem się ładnych parę razy. Zawsze po polsku, przy barze pytałem, czy można zapłacić złotówkami. Nigdy nie było problemu, ale tak po zastanowieniu muszę stwierdzić, że o ile facet z obsługi zawsze był miły, uczynny, kurs złotówki w przeliczeniu też nie zabijał (ot, jakieś cztery - niecałe pięć złotych za piwo - 35 koron o ile pamiętam), to raz byłem obsługiwany przez kobietę (tak dosyć młoda, blond włosy) - i ona swoim zachowaniem dawała odczuć, że nie do końca jesteśmy tu mile widziani.

2. w czeskim schronisku na Równi pod Śnieżką jadłem raz, dwa lata temu. Przelicznik 2 złote za 10 koron mówi sam za siebie.

3. czeskie schronisko niedaleko Odrodzenia - ale nie zaraz obok, tylko około kilometra na zachód, nie pamiętam nazwy. Przyszliśmy, usiedliśmy, trzy razy przy barze pytaliśmy, czy czekać przy stoliku, po pół godziny czekania odpuściliśmy.

Reasumując - Jelenek (Jelenka?) na tle reszty wypadł wyjątkowo pozytywnie - z wyłączeniem niesympatycznej pani z obsługi.

PS - jeszcze trzy grosze przy okazji Okraju. No cholera jasna. Spałem tam w lecie z piątku na sobotę, zostawiłem auto. Cała sobota w kierunku Szrenicy. Cała niedziela - powrót do Okraju. Nieco nieprzytomny grzecznie spytałem, czy mogę się wykąpać przed odjazdem. Obcesowa odpowiedź brzmiała NIE. Bo NIE i już. Nie, to nie, więcej tam spać nie będę, a i innym odradzę.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.01.2008 00:10

Zawsze wiedzialem, ze Kenijczycy sa okropni :))))))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Taaa a ja na nie jednym Kenijczyku się sparzyłem ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.01.2008 23:09

Hehe... ja nie cierpie Eskimosow :))) Sa tacy chlodni :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.01.2008 22:44

Zaprzeczasz sam sobie, Agius :))) Nie lubisz Niemcow jako nacji, jednoczesnie podchodzac do kazdego Niemca osobno... Wybacz, troche to smieszne...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek każdy z nas ma jakieś upodobania, ja osobiście nie lubię Niemców jako Nacji, natomiast jako ludzi, tych których poznałem lubię ich strasznie. Jednak do każdego podchodzę osobno... Szkoda, że inaczej potraktowano nas w schronisku..

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.01.2008 22:02

Oczywiscie... :) "Czesi nie przepadaja za Polakami", Polacy nie lubia Rosjan, Rosjanie nienawidza Chinczykow, Chinczycy nie znosza Japonczykow, Japonczycy nie cierpia Australijczykow.... itd. :) Mam odbyc podroz stereotypow po calym globie? To przeciez zaden problem.... chociaz nie! Jeden problem mam!!! Kto nie lubi Papuasow z Nowej Gwinei???

Komentarz został ukrytyrozwiń

No cóż. Z komentarzy można wywnioskować, że róźnie bywa z tymi Czechami. Ja często bywam w Sudetach i jak byłem po stronie czeskiej, to nigdy nie spotkałem sie z jakąś wyraźną niechęcią Czechów do Polaków. Choć słyszałem kiedys od jednego z mieszkańców Szklarskiej, że Polacy są szczególnie nielubiani w tych okolicach po akcjach z Harrachova - pamiętne śnieszki rzucane w Hannawalda i hordy pijanych biało-czerownych kibiców.

Więc moze to tylko taka lokalna niechęć. Nie generalizowałbym w żadnym razie, że Czesi traktują nas jak Serbowie, Chorwatów :) W takiej sytuacji nie wyszedłbym jednak tak grzecznie z tego schroniska :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.01.2008 20:53

Smutne. Byłem w Czechach 2 razy, osobiście nie spotkałem się nigdy z jakimiś przejawami antypatii, choć moi znajomi zaolziacy twierdzą że różnie to bywa.
Słowacy natomiast są bardzo otwarci, przyjacielscy i wyluzowani. Nie wyobrażam sobie takiej historii u nich.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.01.2008 20:38

Karkonosze mam schodzone w dosłownej całości. Za każdym razem, kiedy tam bywałem, właściciele pensjonatów doradzali mi, żebym nie korzystał ze schronisk po stronie czeskiej. Poczałkowo myślałem, ze to zwykła zawiść "biznesmenów". Wystarczyło mi kilka wizyt, żeby utwierdzić sie w przekonaniu, ze to nie o zawiść chodziło... Nie od dziś wiadomo, ze Czesi za Polakami przepadają raczej średnio. I widać to w schroniskach.

Jola wspomniała o "Samotni". Przyznam szczerze, ze dla mnie "Samotnia", to miejsce kultowe, jeśli chodzi o Karkonosze. Nocowałem tam przez trzy dni i mam jak najlepsze wspomnienia. Tak samo, jak ze schroniskiem "Szrenica", "Dom Śląski", czy w końcu "Okraj".

Może wtedy tylko źle trafiałem, ale wtedy, kiedy w Karkonoszach bywałem, to starałem sie czeskie schroniska omijać. Ostatni raz bylem tam 2 lata temu (z małym hakiem) i być może coś sie od tego czasu zmieniło... Ale po artykule widzę, ze jedyna zmiana, jaka zauważyłem, to fakt, ze Czesi "weszli" do strefy Euro...

Oczywisty plus, bo to artykuł mocno obywatelski :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.