Pozycja materiału w rankingach:
W wyniku zderzenia busa z ciężarówką pod Nowym Miastem nad Pilicą zginęło 18 osób. Po tym tragicznym wydarzeniu policja i Inspekcja Transportu Drogowego rozpoczęły wzmożone kontrole busów.
Jak się podróżuje busami sprawdzali reporterzy TVN Warszawa. Kierowca trasę Warszawa-Lublin licząca ponad 161 kilometrów pokonał w dwie i pół godziny. Jak szybko jechał kierowca? Tego musimy się tylko domyślać ponieważ prędkościomierz został zakryty kartką.Zobacz także:
Artykuły
(735)
Galerie
(33)
Średnia ocen
(4.28)
Wiek: 24 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Kontakt: mariuszmichalak@o2.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Małgorzata Musiałek 14.10.2010 21:32
Panie Robercie to jest tradycja w naszym kraju, że media, politycy i urzędnicy bardzo szybko po zdarzeniu ulegają "niepamięci wstecznej".
Robert Dąbal 14.10.2010 19:12
Kontrole busów to jedno,ale czy ktoś zastanowił się jaki jest stan pojazdów PKS.Oczywiście nie tych na prestiżowych trasach, ale na małych. Dojeżdżam busem do pracy co dnia.Zawsze jest czysty, zadbany i w dobtym stanie. Kierowcy z reguły nie dopuszczają do przeładowania.Może to niektórych dziwi, ale to fakt.A ta akcja potrwa chwilę i skończy się jak wszystkie "akcje" w tym kraju. Rozdmuchuje się jakiś temat a potem wszystko wraca do normy. Niestety z reguły tej złej.
Mariusz Michalak 14.10.2010 18:21
Wyniki kontroli mówią same za siebie http://www.tvn24.pl/-1,1677816,0,1,upchal-w-busie-27-osob-za-duzo,wiadomosc.html
Małgorzata Musiałek 14.10.2010 13:50
Sytuacja z "przeładowaniem" busów do granic możliwości trwa już od wielu lat. Ja kiedyś nie zgodziłam się wsiąść do busa z mojego małego miasta do Krakowa, bo musiałabym zmieścić się pomiędzy drzwiami a 3 schodkiem, miażdżona przez innych pasażerów przez najbliższe 80 km. Pomyślałam wtedy tylko o tym, co stałoby się z układem hamulcowym gdyby np.(...) . Moja mama poszła to zgłosić na komisariat, który znajduje się na przeciwko postoju busów, na co dyżurny Jej odpowiedział, że "...kontrola busów należy do Inspekcji Transportu Drogowego".
Ja od kilku lat nie korzystam z busów, bojkotuję je w miarę możliwości, a z mojej małej miejscowości jeżdżę "na raty" przez Skomielną Białą PKS-em lub autostopem. Od kilku lat zdarzało mi się wsiąść do busa zaledwie trzykrotnie, ale tylko, gdy trasa nie przekraczała 5km, a w busie nie było więcej osób niż miejsc siedzących.
Marta Jenner 14.10.2010 13:08
Jak zwykle - potrzebna jest tragedia, żeby odpowiednie służby wzięły się do roboty. Przez kilkanaście lat korzystałam z busów w drodze do pracy - trasa biegła przez ruchliwe krakowskie ulice i równie uczęszczaną drogę prowadzącą do Wieliczki. Z kontrolą Inspekcji Transportu Drogowego spotkałam się może ze dwa razy, a drogówka sprawdzała "mój" bus raz.
Port Szczecin widziany subiektywnie
(odsłon: +280)