Facebook Google+ Twitter

Po Zaduszkach. Nie przestawajmy wspominać

"Wspomnienie ma w sobie wiele poetyckiej swobody. Opuszcza pewne rzeczy, inne wyolbrzymia (...), pamięć ludzka gnieździ się bowiem głównie w sercu" - Tennessee Williams

Po Zaduszkach. Nie przestawajmy wspominać. / Fot. Ewa Naukowicz-WójcikZa nami Zaduszki. Dzień wspomnień, refleksji i modlitw. Dzień, w którym wielu z nas ponownie odwiedziło cmentarze, by w skupieniu pomodlić się nad grobami najbliższych.

Niektórzy zamawiali msze święte, inni postanowili w sposób nabożny odwiedzać cmentarze jeszcze przez osiem kolejnych dni, czym zyskają sobie odpust zupełny. "Darowanie człowiekowi przez Boga wszystkich kar doczesnych, należnych za grzechy odpuszczone już co do winy w sakramencie pokuty. Kto uzyska odpust zupełny dla siebie uniknie kar czyśćcowych. Kto uzyska odpust zupełny za zmarłych - ratuje dusze z czyśćca" - czytamy na http://www.mogila.cystersi.pl/index.phpmogila.cystersi.pl

Jak wynika z badań, 92 proc. Polaków deklaruje w tych dniach listopada swoją obecność na cmentarzu - czytamy w rp.pl, co potwierdza, jak ważny jest dla nas kult zmarłych i jak dużą wagę przywiązujemy do kultywowania tradycji i zachowania pamięci o tych, których już wśród nas nie ma.

Ostatnie dwa dni poświęciliśmy głównie zmarłym, których znaliśmy, z którymi przebywaliśmy, rozmawialiśmy, czyli wszystkim tym, którzy stanowili część naszego życia, lecz warto pamiętać także o wszystkich tych, których nigdy nie mieliśmy okazji poznać, a którzy są nam bardzo bliscy - o wielkich osobowościach kultury, nauki, czy sztuki.

Rozpoczynający się właśnie weekend jest doskonałą okazją, by powspominać zwłaszcza tych, którzy odeszli w ciągu ostatniego roku, osoby o których pamięć wciąż jest w nas świeża. Gorąco namawiam więc, do przypomnienia sobie niezapomnianych kreacji aktorskich Adama Hanuszkiewicza, Andrzeja Łapickiego, czy Ernesta Borgnine'a.

Warto również sięgnąć po "Top Gun", "Karmazynowy przypływ" czy "Zagadkę nieśmiertelności", które wyreżyserował, zmarły śmiercią samobójczą, Tony Scott.

Minione 12 miesięcy przyniosło nam także ogromne spustoszenie w dziedzinie muzyki: w styczniu poraziła nas wiadomość o śmierci Ireny Jarockiej, 11 lutego odeszła Whitney Houston, miesiąc później "wokalista w kapeluszu" Bogusław Mec. W maju pożegnaliśmy królową muzyki disco - Donnę Summer i Robbina - jednego z braci Gibb, a zaledwie dwa tygodnie temu, barda "Solidarności" - Przemysława Gintrowskiego.

Nadchodząca sobota i niedziela to doskonały czas, by fani sportu przypomnieli sobie mistrzowskie walki Jerzego Kuleja i celne strzały Włodzimierza Smolarka, a miłośnicy poezji zatopili się w wierszach i esejach naszej noblistki, Wisławy Szymborskiej, której słowa "Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią się im płaci" z powodzeniem mogłyby zastąpić wszystkie napisane tu zdania.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.