Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

48785 miejsce

"Pobaw się trochę strumyczku" - parabola na dwa głosy

  • Ewa Żak
  • Data dodania: 2010-08-03 21:55

Zulejka Mahmood-Michałowska i Bartosz Mikołaj Pietrzak są autorami skrojonego z dużym pomysłem tomiku wierszy "Pobaw się trochę strumyczku", nawiązującego w samym już tytule do strumienia świadomości.

 / Fot. Wł. Zulejka Mahmood-Michałowska i Bartosz Mikołaj PietrzakMłoda poezja ma się dobrze! - Doprawdy, czyżby? E, nie wierzę. No cóż, nie bez ryzyka, ale jednak - powiedzieć wypada i uwierzyć należy, że doprawdy ma się dobrze. Schowana pokątnie żyje wszakże własnym życiem. Milczy wzniośle - rzec by można... Niemniej, by nie zniknęła na dobre, odnotujmy pojawienie się nowego tomiku poezji na polskiej scenie literackiej.

W lipcu tego roku, a więc prawie wczoraj, nakładem Wydawnictwa Astra ukazała się książka dość oryginalna. Jej specyfika polega na tym, iż jest współtworzona przez tandem poetów, przyjaciół na dokładkę. Podczas gdy jedni ludzie razem jedzą obiad, z kolei inni razem wspomniany obiad gotują, ci dwoje stworzyli coś zgoła innego - wydali tomik ze swoją twórczością. Dlaczego? Uznali bowiem, że ich wiersze, podobnie jak myśli, dogadują się naprawdę dobrze i pięknie się uzupełniają. Niniejsza publikacja autorstwa Zulejki Mahmood-Michałowskiej i Bartosza Mikołaja Pietrzaka nosi tytuł Pobaw się trochę strumyczku. Nim ów pomysł się zmaterializował, bez zbędnych ustaleń autorzy postanowili - jak piszą w przedmowie - iż będą sobie wzajem krytykiem literackim. Coś na kształt krytyka prywatnego i podręcznego. I tak oto powstała "parabola przyjaźni, radości i depresji".

Ów utwór nie jest takim sobie "strumyczkiem". Gładki tytuł sugeruje skądinąd odwołanie się do strumienia świadomości. Ale właśnie zdrobnienie tegoż słowa jest luźną propozycją, by na zgromadzone weń wiersze spojrzeć tak, jak na zabawę myślą i słowem. W niniejszym tomiku znalazły zatem miejsce wiersze bardzo różnorodne. Czytelnik będzie mógł zanurzyć się w rymowanki, swoiste "żarciki", jak i wiersze, które za cel stawiają sobie wspomnianą zabawę słowem, a których skądinąd jest większość. Obok nich umiejscawiają się również wiersze innej kategorii, ot choćby utwory refleksyjne.

O czym zatem ta opowieść na dwa głosy? O przemijaniu i samotności ubranej w kostium krzyczącego świata jest tutaj dobrych kilka słów, ale i o radości życia niejeden werset się znalazł. Mamy tu także swoiste zamyślenia nad sensem życia, nad istotą człowieczeństwa i nad naszymi czasami określonymi jako te, w których "nie ma czasu na człowieka w człeku". Wnikliwy czytelnik odnajdzie również aluzje do absurdów i paranoi, które z coraz większym impetem wkraczają w życie człowieka ("Lodówka mi się wyczerpała / jak będziesz mógł mi naładować / to wyślij sms-a"). Pisane przez młodych ludzi dotykają codzienności, życia tu i teraz, w świecie zaganianym, rozkrzyczanym, nazbyt głośnym i zamkniętym na drugiego człowieka.

Zebrane w tomie wiersze skłaniają do refleksji nad współczesnym światem. Część z nich, za sprawą zabawnie utkanych fraz, z pewnością przyda czytelnikowi uśmiechu. Ale niektóre z nich są również swego rodzaju łamigłówką, jednak by ją rozwikłać należy uporać się z odpowiedziami na pytania dotyczące samego życia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Iwona Krause (Wiśniewska)
  • Iwona Krause (Wiśniewska)
  • 03.09.2010 21:41

Gratuluje autorom wielkiej przyjaźni.
Zachęcam do czytania

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo trudno recenzuje się poezję, ale Ewa to potrafi /5/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.