Facebook Google+ Twitter

Pobożny socjalizm - ideologią obozu rządzącego?

Czy PiS to prawica? Jaką ideologię wyznaje? Czy sam konserwatyzm wystarczy, by powiedzieć, że ktoś jest prawicowcem?

Prawica i lewica - iluzja?

Podobno profil partii określają wyborcy i osoby ją tworzące. Jeśli ktoś już na początku założył, że jego organizacja będzie prawicowa, to nie ma przeproś do końca za takową będzie postrzegana. ,,Prawo i Sprawiedliwość to partia prawicowa" - ten frazes ciągle powtarza koalicja i opozycja, wszystkie media i my. Jedynie pewna część wśród konserwatywnych i wolnorynkowych wyborców nie godzi się na akceptację zdania, które jest ze wszech miar fałszywe. Według nich obecny podział sceny politycznej na prawicę i lewicę jest błędny. Bowiem opiera się on na tylko jednej płaszczyźnie - stosunku do kwestii moralnych. A co z gospodarką, polityką zagraniczną, stosunkiem do wojska i do świadczeń socjalnych?

Nowy podział sceny politycznej

Przeprowadźmy go czerpiąc z nurtu filozofii manichejskiej (tj. na doborze przeciwieństw). Skoro przeciwieństwami są woda i ogień, pięść i nos, dobro i zło. To rzeczą naturalną jest to, że światopoglądy lewicowe i prawicowe są diametralnie różne i ze sobą sprzeczne. Np. jeśli lewica postuluje model gospodarki socjalistycznej, to prawica musi popierać kapitalizm. Jeśli lewica żąda zalegalizowania związków partnerskich, to osoby o prawicowej orientacji muszą się temu przeciwstawić. Zaś gdy lewica wspomina o większych uprawnieniach dla związków zawodowych i większych wydatkach na świadczenia socjalne, prawica obowiązkowo musi protestować. Proste, a jakie klarowne.

Czym jest PiS

Jak bumerang powraca zadane wyżej pytanie. Czym jest PiS i jaką ideologię wyznaje? Czy w świetle podziału sceny politycznej według zasady przeciwieństw, ma więcej z lewicy, czy z prawicy? Czy obnoszenie się ze swoim patriotyzmem, sprzeciwem wobec roszczeń homoseksualistów, bądź paplanie o polityce prorodzinnej wystarczy jako legitymizacja prawicowości? Wydaje mi się, że nie. Porównanie PiS-u do prawicowych formacji w Wielkiej Brytanii, czy USA (vide: Partia Konserwatywna i Republikanie), wychodzi zdecydowanie na niekorzyść tej pierwszej. Kaczyńscy i ich zaplecze są etatystyczni socjalistyczni, zdecydowanie anty-wolnorynkowi ulegli wobec związków zawodowych i populistyczni. Dowodów nie trzeba daleko szukać.
,Dziennik" doniósł o planach ukrócenia wolnego rynku w branży aptekarskiej. Wiceminister zdrowia Bolesław Piecha protestuje przeciwko promocjom leków, obniżce cen oraz konkurencji. Tłumaczy, że aptek jest za dużo i trzeba chronić lobby farmaceutyczne przed utratą zysków. Ale kto ochroni kieszenie pacjentów?Fot. MWMedia

Nie zapominajmy, że to Kaczyńscy podczas ostatniej kampanii wyborczej, uczynili z ,,liberałów gospodarczych" synonim zła, bogactwa i braku solidarności. Wiedząc, że liberałami gospodarczymi były ikony światowej prawicy - Ronald Reagan i Margareth Thatcher - brzmi to jak niesamowita hipokryzja.
Osobiście nie traktuje PiS -u w kategoriach prawicy. Przynajmniej tej w pełni opozycyjnej wobec lewicy. Lecz nie mogę odmówić partii braci Kaczyńskich konserwatyzmu. I ta właśnie niebezpieczna mieszanka konserwatyzmu i postulatów socjalnych (radykalniejszych od SLD), pozwoliła mi ukuć termin ,,pobożny socjalizm" - jako określenie specyficznych poglądów największej polskiej partii politycznej.

Pułapka

Wiem, że czasem prawica i lewica może, i musi mieć jeden wspólny pogląd na ważne sprawy wagi państwowej. Interes narodowy, strategia rozwoju państwa, kierunek polityki zagranicznej musi być stały i w pełni realizowany przez każdą formację polityczną znajdującą się u steru rządów. Zdaje sobie również sprawę z tego, że większość Polaków najchętniej widziałaby koalicję wszystkich partii politycznych w rządzie (przynajmniej tak mówiły sondaże). Jednakowoż zasada pluralizmu jest jednym z filarów demokracji.

Czuję, że istnieje pewna granica między postulatami prawicy i lewicy, po które nie powinni sięgać politycy opozycyjnych światopoglądów. Niestety, PiS robił i robi to na tyle skutecznie, że dzisiaj trudno go postrzegać w kategorii prawicy. Przynajmniej tej encyklopedycznej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

marcinqu
  • marcinqu
  • 31.08.2006 14:33

Teraz już z przyzwyczajenia mówię o PiS-ie "prawica", ale po wyborach ogarniał mnie pusty śmiech, kiedy wszystkie media w Polsce i za granicą krzyczały, że w wygrała prawica. Faktycznie, podziały na prawicę i lewicę przebiegają różnie w zależności od kryterium. PiS to partia chrześcijańsko-społeczna (socjalistyczna). Pytanie do politologów: czy to lewica, czy prawica? A LPR? Narodowo-ultrakatoliccy lewacy? Co do Samoobrony nie mam wątpliwości, to populizm w czystej postaci.
Dla mnie skrót PiS oznacza "Populizm i Socjalizm".

Komentarz został ukrytyrozwiń

No aż tak to nie jest tomekfelix :) Wiadomo, że Demokraci podnoszą podatki i wzmacniają osłony socjalne, a Republikanie obniżają podatki i dają więcej pola do popisu wolnemu rynkowi - choć ostatnio sytuacja wygląda nieco inaczej, bo to Clinton ograniczył deficyt, a Bush go rozdmuchał. Jak widać schematy prędzej czy póxniej upadają wszędzie ;).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie przesadzajmy jednak, że PiS nie jest zwolennikiem wolnego rynku. Generalnie z połączenia konserwatyzmu światopoglądowego i opiekuńczej polityki gospodarczej może wyjść chadecja lub, co jednak bardzo źle się kojarzy, niemniej odnosząc się do sfery pojęciowej może być trafne - narodowy socjalizm. Ale ani to narodowe, ani socjalizm, a przynajmniej nie wystarczająco. Prawica i lewica, jak wiadomo, to pojęcia już przestarzałe, ułatwiające jedynie w pewnym stopniu definiowanie poglądów. Także, wg dzisiaj przyjętych standardów, PiS to na pewno prawica. Ale gdyby odnosić się do historycznych definicji, nie ma obecnie w Polsce partii w pełni prawicowej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wszystko ok., ale to jest normalne, że podział na prawice i lewice jest już czysto teoretyczny, tak jest nie tylko u nas.szczególnie to dotyczy USA gdzie system, partyjny generuje właściwie tylko dwie partie, które tak naprawdę niczym się od siebiue nie różnią. W kampaniach wyborczych w 1996 i 2000 roku, różnica polegała tylko na temat aborcji, a z resztą spraw się zgadzali.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.