Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

185321 miejsce

Pobyt na Helu służy prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu?

  • Źródło: Dziennik Bałtycki
  • Data dodania: 2006-07-05 09:34

Spotkanie Trójkąta Weimarskiego nie doszło do skutku z powodu problemów zdrowotnych prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Tymczasem od kilku dni głowa państwa przebywa w letniej rezydencji. Być może już jutro prezydent wróci do Warszawy


Niewykluczone, że już w czwartek prezydent Lech Kaczyński wróci do Warszawy - poinformował PAP wicedyrektor Biura Prasowego w Kancelarii Prezydenta Marcin Rosołowski. "Stan zdrowia prezydenta na tyle się poprawił, że niewykluczone, iż w czwartek Lech Kaczyński będzie już w Warszawie" - zaznaczył Rosołowski.
Prezydent jest w Juracie, gdzie zgodnie z zaleceniem lekarza odpoczywa z powodu zaburzeń czynnościowych przewodu pokarmowego. W mieście wykluczają, by tutaj prezydent mógł się zatruć. Helanie i turyści wyczekują prezydenta, którego pobyt jest jeszcze jedną atrakcją sezonu. - Wycieczki oczywiście cały czas wypytują mnie, czy jest prezydent i gdzie mieszka - mówi Michał Kozłowski z puckiego PTTK, który przyjeżdża z zorganizowanymi grupami do Helu. - Tłumaczę im, że pewnie jest, bo wartownik stoi na baczność, a nie śpi w budce.

To nie maślana ryba

Burmistrz Helu Mirosław Wądołowski oficjalnie nie wie o wizycie głowy państwa. - Bardzo chciałbym prezydenta spotkać i oprowadzić po mieście - mówi.
Prezydent, jak podczas wizyty majowej, nie opuszcza ogrodzonego drutami, silnie strzeżonego ośrodka. Przy bramie wjazdowej widać dwóch, a nie jednego wartownika, co starzy bywalcy odczytują jako znak, że lokator jest w środku. Przy bramie jest tablica z zakazem fotografowania. Najbliżej rezydencji można dojść brzegiem zatoki, od strony Juraty.
- Co to za latarnia morska? - pytał nas jeden z opalających się wczasowiczów, wskazując widniejącą w oddali wieżę widokową rezydencji.
Widok na rezydencję prezydencką od strony wody. Tylko tak można ją sfotografować, na zobaczenie prezydenta raczej nie ma szans.	Fot. Krzysztof Miśdzioł
Zamiast prezydenta Kaczyńskiego w centrum Helu widziano za to niedawno jego poprzednika.
- Aleksander Kwaśniewski z małżonką odwiedzali fokarium - mówi Tadeusz Klajnert, przewodniczący Rady Miasta Helu. - W rozmowie powiedział mi, że słyszał, iż braciom Kaczyńskim przypadła do gustu helska rezydencja.
Krystyna Lewandowska z kawiarni Słoneczna wspomina, że poprzednia pierwsza dama odwiedzała ją niemal co roku. Zapewnia, że Marię Kaczyńską ugościłaby lodami i ciastkami. Anna Maria Chwirot, właścicielka popularnej Maszoperii, też często gościła poprzedniego prezydenta. - Obecnego też ugoszczę, jak się zjawi - zapewnia.

Biuro prasowe nie informuje o przyczynach niedomagań prezydenta. Pytaliśmy, czy może Lech Kaczyński jest uczulony na coraz popularniejszą rybę maślaną. Sporo osób przypłaca jej pierwsze spożycie lekkim rozstrojem żołądka. - Informacji na ten temat, niestety, nie podajemy - powiedziała nam miła pani z biura prasowego prezydenckiej kancelarii.
Burmistrz Wądołowski wyklucza ten wątek. Mówi, że odkąd pamięta, głowie państwa zawsze towarzyszy osobisty kucharz, a wszystkie produkty na prezydencki stół są sprawdzane.

W górach turyści pojadą po dziurach, a Lech Kaczyński jak po stole

Prezydent Lech Kaczyński nie będzie musiał, tak jak jego poprzednik Aleksander Kwaśniewski, dojeżdżać do wiślańskiej rezydencji głowy państwa po wertepach. Właśnie trwa przebudowa drogi dojazdowej do Zameczku na Zadnim Groniu.
O remoncie drogi mówiło się od lat. Dziwnym trafem najpierw pieniądze znalazły się tylko na zrobienie drogi leżącej w granicach prezydenckiej rezydencji. Nowy dywanik zaczyna się przy jednej bramie i kończy przy drugiej. Teraz zaś trwa remont 600-metrowego dolnego odcinka, którym dojeżdża się do Zameczku.
Remontowana droga jest zamknięta dla samochodów i pieszych.
Droga jest powiatowa, ale pieniądze na remont pochodzą z różnych źródeł. Po 175 tys. zł dały powiat cieszyński i Urząd Marszałkowski w Katowicach, 300 tys. zł wyłożyło Ministerstwo Infrastruktury, a 50 tys. zł dorzuciła Kancelaria Prezydenta. - Za te pieniądze wymieniana jest podbudowa drogi, robimy odwodnienie i mijanki, układamy nowe krawężniki, a na koniec wylejemy nowy asfalt - wylicza Urszula Kosman, wicedyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Cieszynie.
Robotnicy ostro się uwijają, żeby zdążyć do 20 lipca, kiedy do Wisły być może po raz pierwszy przyjedzie Lech Kaczyński. - Zaprosiłem pana prezydenta na Festiwal Życia organizowany przez różne kościoły - mówi burmistrz Jan Poloczek.
Droga powyżej Zameczku na razie nie będzie remontowana, więc turyści, którzy chcą tędy skrócić sobie drogę do Istebnej przez Kubalonkę muszą pogodzić się z dziurami i wertepami.

Krzysztof Miśdzioł, Roman Kościelniak - NaszeMiasto.pl
wo/Dziennik Zachodni / PAP

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.