Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

33298 miejsce

Pociąg Papieski wyruszył w Polskę

W 30. rocznicę pierwszej i 10. rocznicy siódmej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski wyruszył na trasę śladami Papieża jedyny na świecie Pociąg Papieski, pobłogosławiony przez Benedykta XVI.

Pociąg Papieski / Fot. PKP Przewozy Regionalne3 września 2005 roku, podczas III ogólnopolskiej pielgrzymki polskich kolejarzy do Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie-Łagiewnikach w głowie kolejarza z wykształcenia, kapłana z powołania, duszpasterza kolejarzy Archidiecezji Warszawskiej i animatora Katolickiego Stowarzyszenia Kolejarzy Polskich - księdza Ryszarda Marciniaka SAC, zrodził się pomysł uruchomienia pociągu papieskiego. Pomyślany był on jako wyraz wdzięczności Bogu za pontyfikat Jana Pawła II oraz przekonanie, że Ojciec Święty pragnie nadal być z ludźmi tak, jakby nie istniała granica wyznaczana przez śmierć.

W początkowym zamyśle pociąg, pomalowany na barwy papieskie miał stanowić komunikacyjne ułatwienie dotarcia do Krakowa pielgrzymom i turystom, odwiedzającym Wadowice. Ostatecznie stał się jednak miejscem, w którym każdy z podróżnych może spotkać Jana Pawła II w Jego nauczaniu i działalności. Serce pociągu stanowi multimedialne studio, dzięki któremu uczestnicy przejazdu mogą zapoznać się poprzez filmy, prezentacje audiowizualne, a także żywy głos, z wybranymi wydarzeniami pontyfikatu Jana Pawła II oraz najważniejszymi tematami jego nauczania.

W przestronnym, klimatyzowanym, i wyciszonym wnętrzu pojazdu znajduje się 150 wygodnych foteli. Nie zapomniano także o niepełnosprawnych, przygotowując dla nich specjalne windy oraz przedział i toaletę dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich. 27 maja 2006 roku w Krakowie - Łagiewnikach, Ojciec Święty Benedykt XVI pobłogosławił ten jedyny na świecie tego typu pojazd, jako kolejarskie wotum za pontyfikat Ojca Świętego Jana Pawła II. Pociąg znany jest głównie w okolicach Krakowa, gdzie na co dzień kursuje między Krakowem a Wadowicami. W trzydziestą rocznicę pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski, w dniach od 29 do 31 maja pociąg przejechał przez blisko 30 śląskich miast.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Jutro Pociąg Papieski będzie w mojej miejscowości . Jeżeli będę mogła tam być to z pewnością coś napisze. W tej chwili mam kilka informacji na temat finansowania , ale nie będę o nich pisać, gdyż nie są to wiadomości sprawdzone.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.06.2009 12:46

>Większość Polaków je mięso. Więc powinno się znacjonalizować zakłady mięsne i rozdawać za darmo, bo Polak lubi dostawać i przy okazji uczcić powrót towaru po erze kartek.

Jeśli tak zadecyduje większość Polaków, to tak będzie. Nie ma znaczenia czy chodzi o kartki na mięso, podatki czy invitro. Katolików jest chyba większość, więc raczej swoje pomysły "mogą przepchnąć". I nie widzę w tym czegoś niestosowanego. Każdy ma prawo glosować na kogo chce i za czym chce.

> Czytajmy go, oglądajmy sztuki, nie wsiadajmy do jarmarczno-odpustowego pociągu.

Dla jednego to jarmarczno-odpustowy pociąg, dla innych miejsce do poznania historii. Kwestia gustu. Jeśli ludzie potrzebują takiego pociągu, to dlaczego miałoby go nie być? Bo jest związana z przedstawicielem religijnym?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wadowice, Kalwaria Zebrzydowska, Kraków, Łagiewniki to miejsca, które w życiorysie Karola Wojtyły odgrywają znaczącą rolę. W związku z tym wielu ludzi tam przybywa, by bliżej poznać miejsca tak bliskie naszemu Wielkiemu Rodakowi, którego cenią nie tylko katolicy. Myślę, że ten pociąg, pomagający na co dzień przebyć drogę pielgrzymom podążającym śladami Jana Pawła II, jest bardzo dobrym pomysłem, gdyż dodatkowo pozwala im jeszcze dokładniej poznać naukę papieża oraz dzieje Jego życia i pontyfikatu, a to jest bardzo ważne na takich pielgrzymkach, bo taki według mnie powinien być między innymi ich cel. Myślę, że taki wyjazd pociągu w Polskę też jest dobrym pomysłem, gdyż nie każdy może sobie na to pozwolić, by udać się w rejony związane z życiem Karola Wojtyły, a w ten sposób, to jakby On sam, Jan Paweł II ponownie odwiedzał miejsca, które przed laty przyjęły Go jako Papieża Pielgrzyma. Pozostał w sercach wielu z nas, ale w codziennym zabieganiu zapominamy o ważnych przesłaniach, które nam pozostawił, a taki sposób docierania do ludzi z jego przesłaniem jest według mnie bardzo dobrą inicjatywą.
Cieszę się Tomku i Pawle, że tak wspaniale bronicie tej inicjatywy, która i mnie bardzo przypadła do serca. Niestety dziś wpadłam na trop artykułu, po przeczytaniu którego muszę przyznać Tymoteuszowi Błońskiemu trochę racji w sprawach pieniężnych, bo jak można przeczytać w sobotnim artykule Dziennika Zachodniego: link nad pociągiem pojawiły się „czarne chmury”. Mam jednak nadzieję, że samorządowcy wojewódzcy wymyślą jakiś sposób na to, by pociąg jednak był dochodowy. A może ktoś z nas na taki pomysł wpadnie i im podsunie, by ta inicjatywa nie upadła, lecz się rozmijała, bo ja jednak nie uważam jej za „bzdurę” czy „religijny fanatyzm”, lecz za wartościową i potrzebną;) Myślę jednak, że warto by rozważyć minimalizację kosztów utrzymania tego pociągu, skoro jak się okazuje jednak przynosi straty:(
Tomek Staszewski napisał: „Karol Wojtyła był jest i będzie Wielkim Człowiekiem.
Czytajmy go, oglądajmy sztuki, nie wsiadajmy do jarmarczno-odpustowego pociągu.” Nie wiem Tomku czy dokładnie przeczytałeś opis tego pociągu, bo on nie jest jarmarczno-odpustowym pojazdem, lecz miejscem, w którym właśnie można się dowiedzieć czegoś o Janie Pawle II i jego nauczaniu :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Jarczmarno-odpustowy" chyba tylko dlatego że jest katolikiem. Ale gdyby był polskim piłkarzem sławnym na świeci jak np. Pele w latach 70-tych to napewno by taki pociąg był OK. OK bo by promował Polskę. Ale sławny katolik nie może. Oj dyskryminacja i fobia na lewicy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.06.2009 07:03

Większość Polaków je mięso. Więc powinno się znacjonalizować zakłady mięsne i rozdawać za darmo, bo Polak lubi dostawać i przy okazji uczcić powrót towaru po erze kartek.

Karol Wojtyła był jest i będzie Wielkim Człowiekiem.
Czytajmy go, oglądajmy sztuki, nie wsiadajmy do jarmarczno-odpustowego pociągu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.06.2009 02:09

Czy tego chcesz czy nie to żyjesz Tymoteuszu w państwie gdzie zdecydowana większość ludzi jest katolikami. A w demokracji większość decyduje...

Ponadto polecam zajrzeć do SJP pod hasło fanatyk, bo chyba nie rozumiesz znaczenia tego słowa.

Dodam jeszcze tylko ze Karol Wojtyła był wielkim człowiekiem nie tylko dla katolików. A pociąg nie jest miejscem kultu tylko prezentuje jego osobę i nauczanie.

A jeśli nadal uważasz, że taki pociąg jest niezgodny z prawem to skieruj sprawę do sądu - narzekać potrafi każdy, jeśli jesteś pewien swoich przekonań to działaj.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Umieszczanie symboliki religijnej w pociągu który jest własnością państwowej spółki nie jest fanatyzmem? Z tego co wiem mamy państwo świeckie.
Jakby należał do jakiejkolwiek prywatnej spółki miałbym to w głebokim poważaniu, mogli by nawet małe figurki papieży na nim montować.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.06.2009 00:28

Domyślam się Tymoteuszu, że ta atrakcja turystyczna sama już na siebie zarabia. Fanatyzm czy nie fanatyzm - w Polsce mieszka jednak trochę katolików i można na tym ubić spory interes. I dodatkowo poprawić swój PR.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ależ mój komentarz jest bardzo konkretny. Życzę sobie, żeby spółka PKP wydawała pieniądze na potrzebne remonty a nie religijne fanatyzmy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wolałbym, żeby kupiono nowe wagony na normalne trasy za które płaci się ciężkie pieniądze za standard rodem z PRL, niż jakieś wymysły bzdurne...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.