Samorząd województwa małopolskiego stara się o unijne dofinansowanie budowy brakującego fragmentu trasy kolejowej łączącej wybrzeże Bałtyku z Morzem Czarnym. Pomysł poparli europarlamentarzyści z Polski, Rumunii, Słowacji i Węgier.
Pomysł spięcia wybrzeży obu mórz linia kolejową pojawił się już dekadę temu, wówczas jednak nie udało się zgromadzić odpowiednich funduszy. Rozwiązaniem problemu finansowania inwestycji może się okazać wsparcie ze strony Komisji Europejskiej. W Brukseli zabiega o nie wicemarszałek województwa małopolskiego Roman Ciepiela, który unijnych urzędników będzie przekonywał o znaczeniu tego połączenia kolejowego dla całej Europy.Zobacz także:
Artykuły
(123)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.18)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Lubię czytać, lubię pisać ;-)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Robert Grzeszczyk 25.01.2011 14:05
Istnieje dobre połączenie przez Zagórze, Komańczę i przełęcz Łupkowską. Ale to już inne województwo :)
Paweł Wrona 25.01.2011 13:26
Transeuropejska Sieć Transportowa TEN-T to najważniejsze - z punktu widzenia Europy - szlaki komunikacyjne (drogowe, kolejowe, powietrzne, wodne). TEN-T to unijny program z wyodrębnioną pulą pieniędzy na projekty przyczyniające się do rozwoju zrównoważonego transportu na obszarze całej Unii Europejskiej. Pomoc finansowa przyznawana jest w drodze konkursu, a więc tylko najlepszym (z punktu widzenia UE) projektom. Nie ma więc gwarancji finansowych dla szlaków leżących w europejskich korytarzach drogowych, kolejowych czy powietrznych, ale np. to w ramach TEN-T podkrakowskie lotnisko otrzymało 2,4 mln euro na projekty przyszłych inwestycji.
Wpisanie drogi czy szlaku kolejowego do TEN-T ułatwia też uzasadnienie wydawania unijnych dotacji na takie inwestycje realizowane w ramach programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko (tak np. finansowana jest autostrada A4 i linia kolejowa Kraków - Rzeszów).
Decyzje o rozszerzeniu TEN-T mają być podjęte jeszcze w tym roku.
Ewa Łazowska 25.01.2011 12:12
Hmmm.... Bywało przed laty, że do Bułgarii podróżowałam pociągami albo przez zachodnią Ukrainę i dalej przez Rumunię, albo przez Czechy, Węgry i Rumunię. Wariant słowacki skracałby, jak przypuszczam, czas podróży do bułgarskich kurortów czarnomorskich, ale pewnie w niewielkim stopniu. Ciekawa jestem zatem - jakich argumentów będzie używał pan Roman Ciepiela by przekonać urzędników unijnych co do słuszności zaangażowania środków finansowych na tę wielką inwestycję.
Port Szczecin widziany subiektywnie
(odsłon: +280)