Facebook Google+ Twitter

Początek centralnych obchodów urodzin Güntera Grassa

W stylowym i zabytkowym gmachu Dworu Artusa w Gdańsku, rozpoczęły się centralne obchody 80-tych urodzin Güntera Grassa. Zgodnie z planem dziś o godzinie 10 rozpoczęło się spotkanie, które poprowadził Konrad Mielnik.

Grass podczas wczorajszego spotkania z czytelnikami w Gdańsku, 3 września. / Fot. PAPSzereg wystąpień rozpoczęła wypowiedz Marszałka Senatu RP Bogdana Borusewicza. - Dla mnie pana książki są przewodnikiem po Gdańsku, którego nie znałem, tak jak opowieści moich rodziców o Wilnie, którego już nie ma - mówił Marszałek.

Borusewicz rozpoczął też swoisty "koncert życzeń". A życzono podczas dzisiejszego przedpołudnia gdańskiemu nobliście, przede wszystkim dużo zdrowia, weny twórczej, ale także kolejnych dzieł, które podbiją serca czytelników i widzów. Wielokrotnie podkreślano ogromną wartość artystyczną książek, litografii i rzeźb Grassa.

Rektor Uniwersytetu Gdańskiego, Andrzej Ceynowa, wyraził przekonanie, że najbliższe trzy dni w Gdańsku obfitować będą w wydarzenia swoim kalibrem wykraczające poza granice Gdańska i Europy. Dlaczego? Bo do Trójmiasta w ślad za autorem "Blaszanego bębenka" ściągają osobistości ze świata kultury.

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, zwracał sie do Grassa niezwykle ciepło : "Drogi nasz jubilacie". Swoją wypowiedź rozpoczął od obrazowego przypomnienia: - 16 października 1927 roku, około 5 rano, na korytarzach szpitala przy ulicy Klinicznej we Wrzeszczu, rozległ się krzyk. Na świat przyszło dziecko, które matka nazwała Günter.

Podczas barwnego przemówienia Adamowicz podkreślał wpływ Grassa na poprawę stosunków polsko-niemieckich. Przywołał także sytuację sprzed roku, kiedy wielka wrzawa ogarnęła nie tylko Gdańsk, ale i cały świat. Rok temu, na specjalnej konferencji prasowej, noblista przyznał się do przynależności do Waffen SS. Adamowicz wskazywał, że trzeba mieć odwagę by zrobić taki rachunek sumienia, by zdobyć się na takie wyznania jak Grass zarówno podczas konferencji prasowej, jak i w książce "Przy obieraniu cebuli". Książka ta jest swoistą spowiedzią autora.

Prezydent miasta podkreślał także niezwykle silne związki Grassa i Gdańska. - Nie sposób dziś poznać Gdańsk bez Grassa, ale i Grassa poznać nie można bez Gdańska. Obraz miasta i obraz pisarza związały sie ze sobą na zawsze - mówił Adamowicz

Niemiecki głos

Kolejne wystąpienia odbyły się w języku niemieckim. Odczytane zostało przemówienie ambasadora Niemiec (ambasador z przyczyn od niego niezależnych nie dotarł na rozpoczęcie obchodów). Zawierało przekonanie, że Grassowi, dzięki jego twórczości, oraz działalności propagującej pojednanie Polaków z Niemcami, udało się zbudować most pomiędzy "Danzigiem" a Gdańskiem.

Następnie mowę wygłosiła Anke Fuchs, przewodnicząca Fundacji Friedricha Eberta. Podkreślała ona ogromny wkład Grassa w szerzenie demokracji. Podobnie jak większość przedmówców wracała do skandalu z Waffen SS i mówiła o sile i niezłomności Grassa. Dr Angelica Schwall-Duren, wiceprzewodnicząca frakcji SPD w Bundestagu mówiła: - Panie Grass, Pan jest dla mnie ważny nie tylko ze względu na pana twórczość, ale również na pana wkład w rozwój demokracji.

Mówiła o czasach, w których Grass był aktywnym członkiem partii, ale także nawiązywała do zamierzchłych czasów, kiedy Niemcy podążały drogą faszyzmu i wyrażała swój brak zrozumienia dla niemieckiej zgody na rządy Hitlera. Mówiła także o przesłaniu płynącym z twórczości Grassa. To przesłanie, aby nie stać z boku i nie patrzyć z dystansem na relacje polsko-niemieckie. To apel, aby aktywnie włączyć się i reagować na bieżące wydarzenia, tak aby następowała poprawa relacji pomiędzy narodami. Dotknęła też tematyki wypędzeń. Podkreślała jak bolesnym doświadczeniem dla części gdańszczan były wypędzenia.

Przemówienie jubilata

Na koniec na mównicy pojawił się sam mistrz. Na to wystąpienie czekali wszyscy. Na początku Grass serdecznie podziękował prezydentowi miasta Pawłowi Adamowiczowi. Za co? Prezydent Miasta Gdańska wspierał Grassa podczas zeszłorocznych ataków w związku z przynależnością pisarza do Waffen SS.
- Dziękuję za wielką pomoc ze strony prezydenta miasta i za wsparcie - mówił Noblista.

Günter Grass najpierw podsumował wystąpienia swoich poprzedników. Mówił także o bólu wysiedlenia. Z jego słów wynika, że z ogromu ciężaru jaki będzie nosił na swoich barkach - ciężaru tęsknoty za ojczyzną - zdawał sobie sprawę. Następnie skoncentrował sie na wspólnej wizycie, z Willym Brandtem, w Warszawie w grudniu 1970 roku. Przytoczył także obszerny fragment swojej książki "Moje stulecie". Fragment dotyczący lat 70.

Wyprawa po wiedzę

Po inauguracji rozpoczął się pierwszy blok wykładów. Zostały poruszone cztery tematy:
1. "Günter Grass a opozycja w Polsce w latach 70. i 80." - wygłoszone przez Prof. Marion Brandt (Gdańsk),
2. "Obierając cebulę czyli Przypominam sobie..." - Dr Dieter Stolz (Berlin),
3. "Fakty i fikcja. Poeci śląskiego baroku w twórczości Güntera Grassa" - Prof. Dr Grażyna B. Szewczyk (Katowice),
4. "Grassowska Ut pictura poesis czyli o paralelach i przeciwieństwach plastycznej i literackiej wizji artysty. Rozważania na podstawie kolekcji graficznej Güntera Grassa z Muzeum Narodowego w Gdańsku" - Mgr Magdalena Olszewska (Gdańsk)

Wystąpienie Mgr. Olszewskiej zakończy część konferencyjną na dziś. Przybyli na obchody zostaną zaproszeni na otwarcie wystawy„Grass – Dürer – Stryjec". Następnie impreza przeniesie się do nowo wybudowanego budynku Biblioteki Uniwersytetu. Odbędzie się tam debata „Przyszłość polskiej i niemieckiej pamięci dla wspólnej Europy”. Udział w niej wezmą: Günter Grass, Richard von Weizsäcker, Lech Wałęsa i prof. Stefan Meller. Spotkanie zakończy pierwszy dzień obchodów.

Kontrowersje

Komentatorka niemieckiego dziennika "Westdeutsche Allgemeine Zeitung" uważa, że Günter Grass powinien przeprosić Polaków za to, że był w Waffen SS. Uważa ona także, ze Grass powinien przeprosić także za to, że ukrywał wstydliwy fakt przynależności tak długo i udawał światowy autorytet do spraw demokracji, pokoju oraz porozumienia polsko-niemieckiego.

Przeprosin domaga się także wielu polskich polityków. Wydaje się, że obchody 80-tych urodzin Güntera Grassa to świetna okazja by noblista wyjaśnił raz na zawsze wszelkie kontrowersje związane z jego niechlubną przeszłością.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

+

Zgadzam się z Ewą. Dali by mu kilka godzin oddechu świeżym Gdańskiem

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

+;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewo... Byłoby Ci jeszcze bardziej szkoda gdybyś go widziała... Ledwo zaczęła się przerwa, a już przed sobą zobaczył stos "Bębenków.." i innych... I wszystkie trzeba było podpisać... A po przerwie znów "szereg wystąpień...

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+)
A osiemdziesięcioletniego pana Grassa to mi najzwyczajniej szkoda. W tak piękną pogodę zamiast pospacerować po Gdańsku musi wysłuchiwać "szeregu wystąpień"

Komentarz został ukrytyrozwiń

kiedy to wszystko piszesz???? przecież doba ma 24 godziny :) (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Natalko w końcu zapracujesz się na śmierć :D (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.