Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

59535 miejsce

Początek końca historii

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2011-12-02 07:40

"Londyn gotowy na rozpad strefy euro". "Miedwiediew grozi siłami jądrowymi na granicach". "Europa może zostać zmieciona przez kryzys, jeśli się nie zmieni". To nagłówki ze strony głównej TVN24.pl. I jak tu być optymistą?

Tomasz Lis stwierdził ostatnio na łamach "Wprost", że rok 1989 cechowała w Polsce znacznie większa niepewność jutra i znacznie większy względny pesymizm, niż rok 2011. Wynika to jednak raczej z niewiedzy, niż z rzeczywistej sytuacji. Faktycznie, Polacy zdają się z reguły nie przejmować kryzysem, zapewne dlatego, że jak dotąd nie zaglądał zbytnio do ich własnych kieszeni. Oczywistą oczywistością jest jednak, że w roku 2012, kryzys ów w końcu nas dopadnie i ciekaw jestem, jakie wówczas pojawią się nastroje.

Te refleksje, wywołała u mnie oczywiście sławetna sprawa przemówienia Sikorskiego, która ujawniła przede wszystkim skrajną krótkowzroczność "ludu pisowskiego" (reprezentowanego teraz już przez co najmniej dwie partie) jak i szerokiej masy popierających go wyborców. Bez względu bowiem na to, jakie rozwiązanie wymyślił sobie pan minister i w jaki sposób je przedstawił, prawica uznała za stosowne uzewnętrznić swój głęboki patriotyzm, bez podejmowania jakiejkolwiek dyskusji nad przyszłością kraju.

Bo to właśnie teraz rozgrywa się gra o przyszłość kraju. I całego świata przy okazji. Nikt nie ma wątpliwości, że upadek strefy euro - który może równie dobrze nastąpić za miesiąc, dwa tygodnie, tydzień, oznacza katastrofalne skutki dla całej Europy. I to właśnie teraz powinna się odbyć dyskusja, której wynikiem będzie ostateczna odpowiedź - albo integracja, albo izolacja. Innej drogi nie ma. Zaś próba postawienia ministra przed trybunałem czy organizowanie bezsensownych marszów to tylko marnowanie sił, które można by spożytkować w lepszym celu.
(Filip Walczyna)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.