Facebook Google+ Twitter

Początek końca komunistycznej Kuby?

Przez lata Kuba uchodziła za enklawę, na którą powoływały się rewolucje Ameryki Południowej. Wraz z niejasnościami wokół stanu zdrowia Fidela Castro ostatnie dni upływają pod znakiem pytań o jej ustrojową przyszłość.

Wieczny Fidel

Castro sprawował władzę nieprzerwanie od kilkudziesięciu lat. Jest znany z długich przemówień i zamiłowania do cygar. Z wykształcenia jest prawnikiem, ale los przeznaczył mu rolę przywódcy jednego z najmniejszych państw świata i krzewiciela socjalistycznych idei w czasach, kiedy socjalizm stał się już niemodny.

Przygoda Castro z polityką zaczęła się w latach 50., kiedy oskarżył sprawującego rządy generała Fulgencia Batistę o łamanie konstytucji. Kiedy pokojowe metody perswazji nie pomogły, zorganizował powstanie zbrojne, które zostało stłumione. Po niespełna dwóch latach Casto wyszedł z więzienia na mocy amnestii, po czym udał się do Meksyku, by tam zorganizować partyzantkę. To właśnie na jej bazie w ciągu kilku lat Castro zbudował swoją potęgę i w końcu udało mu się objąć władzę. Od tamtego czasu Ameryka Południowa i cały świat przyzwyczajali się do dyktatora, a słowa "Kuba" i "Castro" wydają się dziś nie do rozdzielenia.

Gorąca kolebka rewolucji

Ameryka Południowa jest kontynentem specyficznym. To tutaj rozwijały się dyktatury różnej maści, próbujące obalić inne. Konflikty społeczno-polityczne nasilały się od zakończenia II wojny światowej. Mimo że dziś istnieją południowoamerykańskie demokracje, to jednak daleko im do modelu europejskiego czy północnoamerykańskiego. Państwa często doświadczają kryzysów gospodarczo-ekonomicznych (tak jak Brazylia pod lewicowymi rządami Luiza Inacio Luli da Silvy), bunty wybuchają co kilka lat (jak w Argentynie na początku nowego wieku), są tutaj państwa w trakcie przebudowy ustroju, ale powątpiewa się w trwałość tej przebudowy (Kolumbia, Peru) i są wreszcie te, które pretendują do demokracji – Wenezuela populisty Hugo Chaveza, Boliwia Evo Moralesa Aymy, miłośnika indiańskich swetrów, Ekwador i Paragwaj.

Dla większości tych państw bliskosć Kuby jest ideologicznym gwarantem istnienia w świecie. Politycy południowoamerykańscy widzą w Castro mentora, ojca, ikonę, kapłana i wybawiciela. Przywódcy chetnie się fotografują z wiekowym dyktatorem, widząc w nim strażnika bezpieczeństwa dla swoich rządów. Taka legitymizacja będzie utrzymywała w Ameryce Południowej spokój, dopóki Castro żyje.

I tu pojawia się problem, bo kubański komunista pod koniec lipca oddał władzę bratu, Raulowi, a sam przeszedł operację przewodu pokarmowego. Jeśli wierzyć oświadczeniom kubańskich władz, to Fidel czuje się dobrze i zapewne niedługo znów obejmie ster. Zapewne jest to jeden z elementów ich polityki, bo są podstwy do twierdzenia, że osiemdziesięcioletni przywódca wcale nie jest w dobrym stanie – świat zastanawia się czy umiera, dając jednym powód do radości (na Florydzie cieszono się z informacji o pogorszeniu się stanu jego zdrowia), innym - do rozpaczy (mieszkańcy Kuby obawiają się kolejnej rewolucji po ewentualnej jego śmierci).

Ameryka Południowa i demokracja?

Jeden ze scenariuszy rozwoju sytuacji na Kubie zakłada, że jeśli Fidel umrze, to władzę obejmie 75-letni Raul. Ale równie wiekowy brat też może długo nie porządzić. Co dalej? Kolejna rewolucja i rozlew krwi? Jeśli w warunki kubańskie wtłoczy się demokrację, to zacznie się ona rozprzestrzeniać na pozostałe kraje niedemokratyczne bądź pretendujące do demokracji.

Castro urósł już do  rangi ikony na miarę Ernesto Che Guevary, którego wizerunki zdobią ściany kubańskich domostw. Ciężko będzie państwom południowoamerykańskim bez swojego przyjaciela z Hawany. Tym bardziej, że mogą na nowo odżyć niepokoje związane z przebudową systemu politycznego. Bez socjalistycznej Kuby socjalistyczne rządy innych państw upadną.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.