Facebook Google+ Twitter

Początek normalności w polskiej piłce nożnej już 5 grudnia?

W najbliższą sobotę, 5 grudnia odbędzie się oczekiwana przez wszystkich sympatyków futbolu debata w sprawie sytuacji polskiej piłki nożnej. Czy to spotkanie pozwoli nam na dostrzeżenie światełka w tunelu, w który wpadła polska piłka?

G. Lato, prezes PZPN / Fot. PAPSpotkanie zainicjowane przez CANAL + Cyfrowy, któremu bardzo zależy na poprawie stanu polskiej piłki nożnej i jej wizerunku, ma być początkiem nowej ery dla najpopularniejszej dyscypliny sportowej w Polsce. Na sobotnią debatę zaproszono dużą grupę ludzi odpowiedzialnych za polską piłkę nożną, ale także tych, którym jej przyszłość bardzo leży na sercu. To, że gospodarzem debaty będzie prezes CANAL + Cyfrowy Bertrand Le Guern, na pewno świadczy o powadze sytuacji i daje nadzieję, że podczas tych rozmów rzeczywiście powstaną projekty realnych zmian, na które czekają wszyscy, ale w które ci sami już zapewne nie bardzo wierzą. Obecność byłych piłkarzy, w tym m.in. Zbigniewa Bońka, trenerów, prezesa PZPN, prezesa Ekstraklasy S.A., prezesów wielu poważnych instytucji (m.in. Banku BZ WBK czy Kompanii Piwowarskiej), no i przede wszystkim reprezentantów stowarzyszeń kibiców pozwala spojrzeć pozytywnie, choć przez jedną chwilę, na całe to zamieszanie.

Obecny obraz polskiej piłki nożnej dawno nie był w tak mizernym stanie. Reprezentacja ma przed sobą już tylko maraton spotkań towarzyskich, po tym jak w fatalnym stylu odpadła z rywalizacji o awans na przyszłoroczne MŚ w RPA. Najbliższe dwa i pół roku będzie starała się, pod dowództwem Franciszka Smudy, zbudować praktycznie od podstaw zespół na Mistrzostwa Europy w Polsce i w Ukrainie w 2012 roku. To na pewno nie jest komfortowa sytuacja, jednak na pewno nie bez szans na dobre zakończenie. Polskie kluby w europejskich pucharach to kolejny temat na dłuższe, i wcale nie bardziej wesołe, opowiadanie. Już prawie nikt nie pamięta bojów Widzewa w Lidze Mistrzów, wydaje się jakby Marek Citko i spółka rozgrywali swoje mecze w tym elitarnym gronie w zamierzchłych czasach.

Co roku tylko liczymy na to, że polskiemu zespołowi może uda się przejść eliminacje do którejś z rund europejskich zmagań. To tyle na co obecnie stać polską piłkę klubową. Sukces na tym polu dla naszych klubów (czytaj: awans do fazy grupowej Ligi Europejskiej) znaczy zupełnie co innego niż dla zespołów z Rumunii, Grecji czy Cypru (zespoły te potrafią, w porównaniu do polskich, dostać się do upragnionej przez nas LM). No i wreszcie sprawa samej ekstraklasy, jej poziomu i atrakcyjności. Nic dziwnego, że CANAL + Cyfrowy pokazujący polską piłkę na ekranach telewizorów, chce ją zmienić, wyrwać z marazmu, uatrakcyjnić dla swoich klientów/kibiców.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 02.12.2009 11:43

Nie wierzę, że PZPN pozwoli na głębokie zmiany w piłce nożnej bo oni tylko pieniądze liczą i mają niezależność. Nie jestem już wielkim kibicem, ale żal mi tego, że nisko upadliśmy. Jestem za tym aby polskiej piłce wróciła dawna świetność. Chyba powinniśmy teraz od dołu tworzyć nowe struktury, szkolić młodzież i nie dać dostępu zawodnikom do dużych pieniędzy, bo to deprawuje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.