Facebook Google+ Twitter

Początek nowej ery w Formule 1

Zmiany uregulowań technicznych, Bridgesone jako jedyny dostawca opon dla wszystkich ekip oraz coraz młodsi kierowcy, szukający szczęścia w wyścigowej elicie. Zdaniem szefów teamów, sezon 2007 rozpocznie nową erę w Formule 1.

Zwolennicy siedmiokrotnego mistrza świata Michaela Schumachera zadają sobie pytanie, jak będą wyglądać wyścigi Michael Schumacher/Grand Prix Włoch 2006 AKPA po odejściu kierowcy Ferrari. Szefowie teamów nie mają wątpliwości: Formuła 1 stanie się znacznie bardziej emocjonująca. Martin Witmarsch, z ekipy McLaren Mercedes, zapytany o perspektywy rozwoju dyscypliny, powiedział dla portalu autosport.com: „Sezon 2007 przyniesie początek nowej ery w Formule 1. Naturalnie ma on (Schumacher) wielu fanów, szczególnie w Niemczech, ale z drugiej strony - zawsze kiedy jedne drzwi zostają zamknięte, otwierają się inne”.

Napływ „świeżej krwi”

K. Raikkonen; M. Schumacher; R. Kubica. Grand Prix Włoch 2006 AKPAOd obecnego sezonu w Formule 1 można zaobserwować nowy trend. W wyścigach zaczynają startować coraz młodsi, żądni sukcesów zawodnicy. Za kierownicą BMW Sauber furorę robi pierwszy Polak w F1 Robert Kubica. W ekipie Williamsa występuje Nico Rosberg, syn mistrza świata z 1982 roku Keke Rosberga. Renault zatrudnił na przyszły sezon młodego Fina Heikki Kovalainena, kierowcą testowym będzie zaś Nelson Piquet Junior. Na swoją szansę czekają kolejne „młode wilki” - Sebastian Vettel i Lewis Hamilton.
Wydaje się mało prawdopodobne, by w najbliższej przyszłości jakiś kierowca dominował w tej dyscyplinie równie mocno, jak dotychczas robił to Michael Schumacher. Trrudno także odgadnąć, który team w kolejnym sezonie będzie dysponował najlepszym samochodem. Ferrari, które w miejsce 37-letniego Niemca zatrudniło uznawanego za jednego z najbardziej utalentowanych kierowców Kimiego Räikkönena, ma szansę kontynuować wspaniałą passę. Jednak szefowie pozostałych ekip nie siedzą z założonymi rękami, kompletują silne składy i bezustannie pracują nad ulepszeniem swoich pojazdów.

Przyszłość „cesarza” Schumachera

Manager siedmiokrotnego mistrza świata Willi Webber jest spokojny o przyszłość swojego podopiecznego. Twierdzi, Robert Kubica/Grand Prix Włoch 2006 AKPA że nazwisko Schumacher jeszcze przez wiele lat będzie magnesem, przyciągającym kolejnych reklamodawców. Jego zdaniem mistrz kierownicy stanie się cesarzem reklamy. Webber przekonuje, że najbardziej utytułowany zawodnik w Formule 1 nie będzie musiał, po zakończeniu sportowej kariery, martwić się o środki na utrzymanie. Według informacji niemieckiego dziennika „Bild”, ma już podobno w zanadrzu lukratywne kontrakty reklamowe z piętnastoma międzynarodowymi koncernami. Pozwolą mu one zarabiać ok. 20 milionów euro rocznie. Szacuje się, że w czasie piętnastoletnich startów w wyścigowej elicie, Schumacher zainkasował ponad 650 milionów euro. Wygaśnięcie umowy z Ferrari daje Niemcowi wolną rękę w poszukiwaniu kolejnych partnerów biznesowych, a wielu dotychczasowych kontrahentów chce pozostać wiernym marce „Schumacher” .

DP

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.