Facebook Google+ Twitter

Poczta Polska kontra "Przesyłki Miejskie Doręczeniowe"

W 2005 roku całą Polskę obiegła informacja o otwarciu pierwszej prywatnej poczty w naszym kraju - "Miejskiej Poczty Doręczeniowej". Pod naciskiem Poczty Polskiej musiała nazwę zmienić, ale to był dopiero początek batalii, którą z pocztowym monopolistą do dziś toczy Antoni Bodach właściciel firmy, nazywającej się obecnie "Przesyłki Miejskie Doręczeniowe".

 / Fot. Piotr BogdanowiczW czerwcu 2005 roku, do ewidencji działalności gospodarczej, prowadzonej przez prezydenta Rybnika,
wpisano "Miejską Pocztę Doręczeniową" Antoniego Bodacha, dla działalności pocztowej. Niespełna dwa miesiące później Poczta Polska, wnioskiem, który wpłynął do rybnickiego magistratu w grudniu 2005r., wniosła o unieważnienie tej decyzji. Argumentowała to naruszeniem art. 3 ustawy z dnia 30.07.1997r. o państwowym przedsiębiorstwie użyteczności publicznej (Dz.U. Nr 106, poz. 675, z późn. zm.), która mówi, że wyraz "poczta" jest zarezerwowany tylko i wyłącznie dla Poczty Polskiej. Prezydent Rybnika umorzył postępowanie. Należy dodać, że firma Antoniego Bodacha otrzymała wpis do Rejestru Operatorów Pocztowych w Urzędzie Komunikacji Elektronicznej dopiero 19.06.2006r., już pod nazwą "Przesyłki Miejskie Doręczeniowe"

Sprawa jest dość zawiła. Kilka dni temu, do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach zostało złożone odwołanie Poczty Polskiej od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które poparło decyzję prezydenta Rybnika. Z rozmowy z rzecznikiem prasowym Poczty Polskiej Radosławem Kazimierskim dowiedziałem się, że Poczta Polska ma zastrzeżenia wobec usług świadczonych przez prywatną firmę. Wytknął m.in. panu Bodachowi dociążanie przesyłek, dostarczanie lekkich listów taniej niż Poczta Polska, choć zgodnie z ustawą o Prawie Pocztowym przesyłki do 50g nie naruszają wyłączności świadczenia usług zastrzeżonych dla PP, gdy opłata za nie wynosi nie mniej niż dwuipółkrotność ceny, jaką stawia za tę przesyłkę operator publiczny (Poczta Polska). Mało tego - rzecznik Kazimierski wytknął również brak regulaminu świadczeń pocztowych w firmie Bodacha, co jest nieprawdą, gdyż taki regulamin został mi udostępniony.

Rozmowa telefoniczna z przedstawicielem Delegatury UKE w Siemianowicach Śląskich utwierdziła mnie w przekonaniu, że rejestracja firmy Antoniego Bodacha przebiegła pomyślnie, gdyż złożony wniosek był kompletny i poprawny, a więc spełniał wymogi stawiane przez ustawę o Prawie Pocztowym art. 14a i 15, która mówi
m.in. o tajemnicy pocztowej i bezpieczeństwie przesyłek.

Antoni Bodach. / Fot. Piotr Bogdanowicz– Poczta Polska dalej sobie nie odpuściła i ciągle się odwołuje od decyzji jej nieprzychylnych. Jest to bezpodstawne, skoro jesteśmy firmą działającą legalnie, a nazwa jest poprawna – mówi Antoni Bodach. – Ale mimo wszystko, dalej ten temat drążą. Jeżeli na rozprawie będzie wyrok negatywny i każą nas wykreślić, to będziemy się po prostu odwoływali, a jeśli wyrok będzie potwierdzał nasze prawo do działania, to prawdopodobnie Poczta Polska będzie się odwoływać. Gdybyśmy nawet zostali wykreśleni ze spisu działalności ewidencji gospodarczej, to oczywiście na drugi dzień złożymy nowy wniosek o otwarcie innej działalności gospodarczej.


Rozprawa odbędzie się 10 sierpnia w Sądzie Administracyjnym w Gliwicach. Będę starał się bacznie obserwować dalszy rozwój sprawy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (22):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 20.07.2007 07:20

Wszyscy podchodzicie dość negatywnie do Poczty, więc może napiszę troszkę gwoli wyjaśnienia. Nie odniosę się do opóźnień i zaginięć przesyłek, bo to wynika z niskich pensji pracowników, a tych bez decyzji centralnych nie da się podnieść (listonosze masowo rezygnują z pracy i po czasem po prostu nie ma kto ich doręczyć, a pensja za 12-godzinną pracę to ok 1400 zł brutto - każdy dostanie więcej na byle budowie).
Chciałbym wam jednak zwrócić uwagę na jedno zagrożenie jakie niesie wróżony przez was upadek Poczty. Prywatni operatorzy działają wyłącznie w większych miastach, bo tam są największe przychody, również dla Poczty (ok 80%). Natomiast placówki w wioskach i małych miasteczkach są już deficytowe i trzeba do nich dopłacać. Nie wyobrażam sobie, żeby jakikolwiek operator pocztowy był w stanie doręczać przesyłki w jakimś Pcimiu. Więc za przesyłkę nadaną do dużego miasta zapłacić na prywatnej Poczcie można 1 zł, ale jeśli nie będzie działać Poczta, to już za przesyłkę do mniejszych miejscowości będzie trzeba zapłacić tych zł kilkadziesiąt, jak za kurierską. Zapytajcie w InPoście, czy u innego prywatnego operatora czy w ogóle przyjmie wam przesyłkę do mniejszych miasteczek lub wsi.
Poczta jest molochem wymagającym szybkich zmian, ale nie widzicie zagrożeń jakie wynikają z braku dużego ogólnokrajowego operatora. Nawet jeśliby poczta niemiecka przejęła te obowiązki, to nie wprowadzi od razu sieci małych placówek na terenie CAŁEGO kraju. A jak wygląda doręczanie przesyłek przez kurierów w wioskach spytajcie osób, które tam mieszkają - jedna próba doręczenia i awizo do oddziału oddalonego często o kilkadziesiąt kilometrów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Owszem mogą powstawać prywatni operatorzy pocztowi, ale jeśli np. chcą dostarczać przesyłki do 50g to muszą za to pobierać opłatę 2,5 razy większą niż normalnie za tę przesyłkę bierze Poczta Polska. M.in. w tej kwestii widać nierówność między operatorem publucznym, a operatorem prywatnym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

jak nie, jak tak

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tzn. To nie jest tak że rynek jest w tej sferze wolny. Problem polega na tym że poczta polska zgodnie z ustawą o Prawie Pocztowym tak naprawdę ma monopol na działalność pocztową. I chodzi tu o zmianę prawa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

nie chodzi tu o prawa Poczty Polskiej, tylko o przelamanie monopolu. Rynek jest wolny rowniez w tej sferze dzialalnosci. sprawa przypomina troche sytuacje z TP S.A.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale jeszcze dam znać i wtedy będę prosił już konkretne osoby :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.07.2007 19:15

Hm... Agata Panczyk i Marcin Nowak maja z Zabrza niedaleko :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

No właśnie hmmm... rozprawa będzie nie 12 a 10 sierpnia to raz, a dwa na dzień dzisiejszy wiem, że w tym terminie jestem w górach więc będę chyba musiał poprosić kogoś aby szedł za mnie na tę rozprawę :/

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.07.2007 18:45

Piotrek, idz koniecznie 12 sierpnia na te rozprawe (jest chyba publiczna?) i natychmiast o tym napisz... Rozprawa jak na razie w Polsce bezprecedensowa... i taki tez bedzie Twoj artykul o niej..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Natalio bez pomocy Redakcji nie byłby on taki dobry :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.