Każdy ma taką miłość, jaką sobie wybiera. Obiektem mojej miłości jest tym razem Poczta Polska. Nie ukrywam, że jest to uczucie bolesne i przyprawiające mnie czasami o kołatanie serca. Dlaczego? O tym niżej...
Jako osoba aktywna i utrzymująca kontakty ze światem, zmuszona jestem od czasu do czasu korzystać z usług Poczty Polskiej. Nie da się przecież wysłać paczki za pośrednictwem komputera, ani też przesyłki realnej tym sposobem odebrać. Zmuszona jestem zatem do wchodzenia w interakcję z Pocztą Polską. Pół biedy gdy list lub paczuszkę muszę nadać w zaprzyjaźnionym urzędzie pocztowym. Gdy udaję się zatem do urzędu w celu wiadomym - uzbrajam się w cierpliwość, by wystać w długiej kolejce, a gdy już przy okienku się znajdę - posyłam serdeczny uśmiech "panience z okienka" - co na ogół pomaga i moja przesyłka wędruje do adresata. Zobacz także:
Artykuły
(185)
Galerie
(38)
Średnia ocen
(4.54)
Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: Smaruję tutaj androny, bo kiedyś może się zdarzyć, Że przyjdzie mi się zmierzyć z krytyką adwersarzy Albo jakiegoś trolla, co chyłkiem i pewnie ukradkiem Szpilę pod żebro mi wetknie. Nie znacie takiego przypadkiem?
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ewa Krzysiak 13.02.2010 14:42
Ewo, ta miłośc PP do klienta, to jest wszędzie taka sama na terenie całego kraju.
Lesław Adamczyk 13.02.2010 14:38
Jest to miłość bez wzajemności przynajmniej w mojej ocenie a myślę,że i Twojej.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)