Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8989 miejsce

Poczta zapłaci za nieterminowe dostarczanie paczek?

W 2004 r. poczta dostarczała terminowo 93 proc. priorytetów. W ubiegłym roku terminowo poczta doręczyła 53,4 proc. listów priorytetowych. Zgodnie z prawem powinna 82 proc. Czy Poczta zapłaci za swoje uchybienia?

 / Fot. Licencja GNUPaczka pocztowa priorytetowa będzie dostarczona następnego dnia roboczego po dniu nadania, jeśli zostanie nadana do godz. 15.00 - deklaruje Poczta Polska. Dodatkowo
podany termin doręczenia nie jest terminem gwarantowanym tylko deklarowanym - dodaje.

"Prawo nie przewiduje żadnych sankcji za nieterminowe dostarczanie przesyłek - rozkłada ręce Karol Krzywicki, dyrektor departamentu rynku pocztowego w Urzędzie Komunikacji Elektronicznej w rozmowie z "Gazetą Wyborczą". "Marka Poczty Polskiej podupada. Co roku wydaje olbrzymie pieniądze na raporty, opinie, aby działać lepiej. I nic się nie poprawia" - komentuje Wiesław Szczepański (SLD), wiceszef komisji infrastruktur.

Czy interesanci mogą liczyć na poprawę sytuacji? W styczniu 2013 r. rynek pocztowy zostanie zliberalizowany. W życie wejdzie również nowe prawo pocztowe (rząd nad nim właśnie pracuje) - podaje "Gazeta". W przypadku kiedy PP, będzie osiągać wyniki poniżej normy określonej prawem, to UKE będzie mógł nałożyć na nią karę. Propozycja jest taka, żeby wynosiła ona do 2 proc. przychodów operatora. Obecnie byłoby to 130 mln zł.

Jednak, narodowy operator nie traci całkowicie monopolu. Zgodnie z projektem PP jeszcze przez trzy lata będzie mieć wyłączność na tzw. usługę powszechną.

Co to oznacza? Oznacza to, że Poczta przez ten czas posiadać będzie przywileje. Zwolnienie z podatku VAT, prawo emisji znaczków pocztowych - to tylko nieliczne z nich. Ponadto, dowód nadania przesyłki wydany przez operatora powszechnego traktowany jest jako dokument urzędowy. Co oznacza, że za jego pośrednictwem można wysłać PIT czy korespondować z sądem albo urzędem.

Urząd ma nadzieję, że do końca 2016 r. jakość usług PP podskoczy, albo konkurencja będzie na tyle silna, aby przejąć od niej usługę powszechną - razem ze wszystkimi przywilejami- czytamy w "Gazecie".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

age151
  • age151
  • 21.04.2011 09:19

Cóż jest to totalna klapa. Nie dość że człowiek opłaca za wartość paczki, opłaca przesyłkę,koszt wkładu do paczki, wysyła paczkę w dniu 10.12.2010roku do USA, to paczka nie dochodzi, reklamacja w dniu 10.01.2011r. jaki efekt ma Poczta w d.... i odpowiedź dopiero jest w dniu 12.04.2011r. Czyli co się dzieje ? Dalej stwierdzenie , mimo że paczka jest wartościowa, opłatę pobrano od wartości to odszkodowanie się nie należy. Dlaczego ? Wyjaśnienia z uzasadnieniem brak tak czyni placówka w Wałbrzychu, oszuści i co jeszcze ? Odszkodowania nie należy się reklamacje do Pana Boga. To są relacje Poczty Polskiej. Zaniesiesz już na pocztę by sobie złodziej ulżył w niedoli.Mało tego zawartość paczki musi być napisana na przekazie, więc wiedzą co prują. Cóż złodziejstwo jest honorowane przez Pocztę Polską. Odszkodowania nie należy się. Tak pracuje nasz narodowy operator poczty. Jak to nazwać ? Jeszcze więcej tym Dyrektorom niech płacą za nic nierobienie. Złodziej czuje się dobrze pod ich parasolem. Brawa !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.