Problem z dzisiejszą reklamą jest prosty - mało jest rzeczy, których ludzie jeszcze nie widzieli, a którymi dadzą się w łatwy sposób zaskoczyć.
To, co jeszcze wczoraj było atrakcyjne i skuteczne – jutro staje się banalne, wręcz ignorowane przez klientów. Tym trudniejsze zadanie przed marketerami – sprostać oczekiwaniom współczesnego klienta znajdując ciągle to nowe i świeże pomysły.
Firmy dwoją się i troją, aby pozyskać nowych klientów i utrzymać lojalność tych dotychczasowych. To sztuka niełatwa, ponieważ współczesny konsument to klient "oswojony" z tradycyjną reklamą, zmęczony nachalnymi przekazami, choć otwarty na nowe i świeże pomysły.
Mimo że nowoczesny marketing bezpośredni zmienia się każdego dnia, to jego główne założenie wciąż pozostaje niezachwianym fundamentem skutecznego działania reklamowego. Każdy marketer wie, że by zbudować przekaz atrakcyjny, intrygujący, a co najważniejsze – warty zapamiętania i powtarzania przez klientów, konieczna jest konstrukcja oparta na emocjach.
Zatem co zrobić, by reklama zamiast do kosza trafiała do klientów wzbudzając pozytywne emocje i stając się tematem rozmów nie tylko tych kuluarowych, ale i dyskusji na forach internetowych czy portalach społecznościowych?
Znajdź intrygujący format
Ulotka handlowa to jedno z najstarszych narzędzi wykorzystywanych do promocji firm. O tym, że nadal skuteczna świadczą prężnie rozwijające się firmy kolporterowe i obecność hostess na ulicach, w centrach handlowych czy na spotkaniach biznesowych. Trzeba jednak pamiętać, że samo wręczenie ulotki do ręki czy wrzucenie do skrzynki na listy nie gwarantuje sukcesu. Ze względu na przesyt rynku tą formą reklamy, ulotki często wyrzucane są przez konsumentów, nawet bez wcześniejszego zapoznania się z ich treścią. Podobny efekt wytwarzają masowo wysyłane mailingi, które drażnią, wywołują skrajne emocje i zamiast na pulpit trafiają do kosza lub spamu. Dlatego pierwszym krokiem do reklamowego sukcesu jest wybór właściwej formy promocji, zatem takiej która odpowiada indywidualnym potrzebom konsumentów.
Pojawienie się prezentacji multimedialnych i stron www dało marketerom szerokie pole do popisu. Tradycyjna ulotka czy folder reklamowy uzyskuje tutaj zupełnie nowy, wręcz niespotykany wcześniej wymiar. Oczywiście, można wręczyć konsumentowi coś, co będzie zwykłą, kolorową kartką papieru – zwykle po to, by zgniótł w kulkę i wyrzucił do pierwszego napotkanego kosza na śmieci. Można też zainwestować w narzędzie, które wzbudzi pozytywne emocje poprzez nawiązanie do miłych wspomnień z życia osobistego klienta (jak pocztówka przypominającą wakacje lub kartka okolicznościowa kojarząca się ze świętami i czasem spędzonym z rodziną).
Po drugie – konkretna baza odbiorców
Dlaczego reklamy telewizyjne stają się coraz mniej skuteczne? Ponieważ jest ich za dużo, nudzą klientów i irytują przerywając film w najbardziej emocjonującym momencie. Klienci już odruchowo, kiedy zaczyna się reklama, przełączają program lub ściszają głos. Dzieje się tak dlatego, że reklamy telewizyjne mają charakter masowy, który trudno dopasować do konkretnych grup docelowych.
Tymczasem nowoczesny marketing podkreśla rolę indywidualności i personalizacji przekazu reklamowego. Bo po co wysyłać reklamę do osób, które nie są nią zainteresowane? Stąd bardzo ważne jest stworzenie sprofilowanej bazy klientów dostosowanej do potrzeb danej kampanii.