Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

23230 miejsce

Pocztówka z najbiedniejszego kraju w Azji

Nagie dzieci szukają w morzu ochłody od niewyobrażalnego upału. Bezrobotni mężczyźni zabijają czas grając w karty i dyskutując o polityce w cieniu drzew. Dziesięć lat po zakończeniu indonezyjskiej okupacji nic nie jest proste w Timor-Leste.

Nagie dzieci szukają ochłody w morzu od niewyobrażalnego upału. Inne, bose grają w piłkę na dzikim boisku. Bezrobotni mężczyźni zabijają czas grając w karty i dyskutując o polityce w cieniu drzew. Dziesięć lat po zakończeniu indonezyjskiej okupacji nic nie jest łatwe we Wschodnim Timorze.

Lądowanie samolotu na Nicolau Lobato International Airport, choć codzienne, jest nie lada wydarzeniem. Ekscytują się urzędnicy imigracyjni, bagażowi i taksówkarze. Wszyscy przez chwilę mają co robić. Potem znów będą czekać na kolejny samolot. Na płycie lotniska są jedynie poza dwa wojskowe śmigłowce, z których dziarsko wyskakują ciemnoskórzy żołnierze w ciemnozielonych mundurach. Terminal jest ciasny, zatłoczony i brudny. Przepalone żarówki, śmierdzące toalety i brak klimatyzacji nie zapewniają najłagodniejszego lądowania w Dili.

Nagie dzieci szukają w morzu ochłody od niewyobrażalnego upału. / Fot. Marek LenarcikLotnisko oddalone jest od miasta o zaledwie osiem kilometrów. Koszt transportu to prawie 30 zł. Taksówkarz nie chce się targować. - Jak życie w Dili? Lepiej jest teraz, gdy jesteście niepodlegli, czy było lepiej gdy nadal byliście częścią Indonezji? - zagaduję. - Dobrze, nie narzekamy. Gdy byliśmy okupowani przez Indonezję było więcej biznesu. Teraz kryzys, mniej się dzieje. Jest ciężko. Ale dobrze, że jesteśmy niepodlegli. To przecież jest najważniejsze! - odpowiada z dumą.

Życie w 150-tysięcznym Dili skupia się w centrum miasta - fragmentu ulicy wzdłuż wybrzeża, który można przejść spacerowym krokiem w 10 minut. Grupy mężczyzn zabijają czas grając w karty lub dyskutując o polityce godzinami w cieniu drzew. Dzikie świnie i bezpańskie psy panoszą się na licznych śmietniskach. Portugalskie zabudowania, które lata świetności już dawno mają za sobą, mieszają się z nielicznymi straganami, na których nastoletni chłopcy handlują czym się da - od wody mineralnej kupionej w niedalekim sklepie po doładowania do komórek Timor Telecom - jedynego operatora w kraju.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Elżbieto, dzięki za newsy! Twoja córka jest z oficjalną wizytą więc nie dziwi mnie sposób w jaki jest traktowana. Choć nawet gdyby nie była to oficjalna wizyta to pewnie nie byłoby o wiele gorzej. Azjaci w wielu miejscach traktują białego człowieka jak gwiazdę rocka. Dlatego wielu obcokrajowców przyjeżdża tu na wakacje...i nigdy nie wraca. Ale to temat na osobny artykuł :-). Pozdrowienia z Bangkoku.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.12.2009 17:45

@ Marek + wszyscy zainteresowani:)
Kilka refleksji z Tajwanu/z wczoraj/ od mojej córki:

"Jesteśmy traktowani z ogromnych zainteresowanie i szacunkiem, spotykają sie z nami same czołowe osobistości Tajwańskiego życia publicznego - dotychczas byliśmy w Fundacji na Rzecz Demokracji, Centrum Zwalczania Chorób przy Departamencie Zdrowia, Narodowej Komisji Młodzieżowej, a przede wszystkim na spotkaniu z zarządem oddziału do spraw stosunków z Ameryką Północną przy Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Jutro mamy spotkanie z b. premierem!(...) /W.M.C-Tajwan//
*jeszcze są fantastyczne fotki- codziennie nowe via Tajpej-Kraków:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo interesujący artykuł!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na www.mareklenarcik.pl wrzuciłem krótki filmik z Dili. Dziwna to stolica :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobra robota , profesjonalna recenzja , znam też taki kraj jak BOTSWANA.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki wielkie wszystkim. Elżbieto w Tajwanie nie byłem, ale podejrzewam, że przy Timorze to będzie jak szczyt bogactwa i luksusu :-).

Komentarz został ukrytyrozwiń

5*

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 27.11.2009 17:59

Bardzo interesujący zagadnieniowo artykuł Marku:)

Nie znam rejonów południowo-wschodniej Azji, ale trochę okolice i problemy te sa mi w tematyce "bliskie" moja córka za tydzień leci trochę blizej, bo do Tajwanu wraz z grupa przedstawicieli na "płaszczyźnie dyplomatycznej”. Podeśle jej Twój artykuł do przeczytania:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Znakomity artykuł piękny język i zdjęcia ocena 6

Komentarz został ukrytyrozwiń

Znakomity artykuł, dobrze napisany + świetne zdjęcia. Oczywiście 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.