
Gaszę papierosa; ostatni przed pełnią lata. Łyk zimnej wody, wciągam powietrze, rozpinam marynarkę. Cieszę się z mnóstwa pięknych, zmysłowych kobiet i eleganckich mężczyzn. Ulice, w końcu, stopniowo świadczą o dobrym guście mieszkańców tego kraju. Jest ciepło. Idę. Przez miasto.
Czerwone światło gromadzi tłum ludzi. Zaraz ruszą na siebie jak Grecy w bitwie z Persami. Spróbuję nikogo nie dotknąć. Nierealne. Biegnę estakadą, ruchome płyty betonowe grają swoją symfonię. Młoda kobieta w piwem w ręku, pijaniusieńka, dzwoni do swojego księcia: „Kochanie tak bardzo chciałabym abyś był tu zzze mną i mi dał buzzzi”.Zobacz także:
Artykuły
(120)
Galerie
(30)
Średnia ocen
(4.82)
Wiek: 62 | Miejscowość: Zabrze | Katowice | Kraj: Polska
O mnie: Dziennikarz prasowy i telewizyjny. Jednak wciąż OBYWATELSKI i LOKALNY... Najważniejsze kochać, co się czyni. Iść jak burza wśród marzeń. Dużo czytać, oglądać, pamiętać, zdobywać szczyty po to, by dojrzeć wyższe.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marcin Nowak 07.08.2007 23:42
Muszę więc poznać jego literaturę... Teraz na pewno
Patryk Szczerba 07.08.2007 23:00
Po prostu pachnie mi to literaturą w jego stylu i widzę jego wpływ:)a nie bywała doceniana- proporcjonalnie- jak Twój tekst Marcinie:)
Marcin Nowak 07.08.2007 21:42
Patryk nic nie chcę przejmować. Ja nim jestem. (Tym głosem, albo tą schedą...)
Patryk Szczerba 07.08.2007 18:28
Moze chcesz przejąć schedę głosu pokolenia po Mirku Nahaczu?:) +
Piotr Adamczyk 07.08.2007 17:51
Świetne, bardzo dobrze napisane. Plus;)
Andrzej Pieczyrak 07.08.2007 17:01
+ Ładne i klimatyczne. Chyba zbyt rzadko korzystam z PKP :-)
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)