Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

38635 miejsce

"Pocztówki z kresów przedwojennej Polski" - uroki mistyfikacji

Albumowe wydanie pocztówek ze wschodnich województw przedwojennej Polski to nie tylko unikalny pokaźny zbiór ilustracji, ale także współczesna próba rekonstrukcji codziennego życia, jakie toczyło się w latach trzydziestych XX wieku.

Piotr Jacek Jamski, Pocztówki z kresów przedwojennej Polski, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2012 / Fot. Okładka ksiązki Wydawnictwo Naukowe PWN udostępniło szerokiemu ogółowi bezcenny zespół przedwojennych pocztówek z kresów II Rzeczypospolitej w pięknej pod względem edytorskim publikacji opracowanej przez Piotra Jacka Jamskiego. Przewodnikiem po wielu miejscowościach, wśród których nie zabrakło niewielkich miasteczek, jest anonimowy poznański inżynier - pracownik Polskich Kolei Państwowych, oddelegowany w latach 1932 – 1939 do wschodnich województw do nadzoru trakcji kolejowych. Korespondencja wielkopolskiego inżyniera do dorastającej córki Antoniny stanowi osnowę treściową prezentacji wybranych stu miejsc województw wileńskiego, nowogródzkiego, białostockiego, poleskiego, wołyńskiego, lwowskiego, stanisławowskiego i tarnopolskiego. O jednolitości relacji decyduje pieczołowitość, z jaką autor listów, pomieszczanych na pocztówkach, kreśli wybranej adresatce rysy odwiedzanych miejscowości. Faktem nie bez znaczenia jest to, iż adresatka podobnie jak nadawca przejawia zaciekawienie światem.

Książka, na którą składa się sto relacji, zilustrowanych fotografiami, niekoniecznie, jak czytamy w redakcyjnym wstępie, tożsamymi z tymi, jakie inżynier wysyłał córce, może być traktowana jako autentyczny zbiór korespondencji, gdyż na pierwszy rzut oka nic nie zdradza fikcyjnego jej charakteru. Wstęp „od redakcji” zapewnia o autentyzmie publikowanych tekstów, w żadnym razie nie uprzedza o mistyfikacji. Autorowi zależy na tym, by wytworzyć atmosferę przekazu dokumentalnego, dlatego analizuje treść relacji, na podstawie czego snuje domniemania dotyczące bohaterów listów. Zgodnie z autorską intencją czytelnik w istocie z powodzeniem poddaje się urokowi opowieści snutych stylem zabarwionym archaicznie i ulega złudzeniu przeniesienia w dawną czasoprzestrzeń. Sam zaczyna snuć domysły na temat zaprezentowanych postaci. Rodzi się w nim żal, iż nie można było ustalić żadnych bliższych informacji biograficznych na temat uzdolnionego literacko inżyniera, którego humanistyczne wykształcenie i wyposażenie intelektualne budzą uznanie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Dziękuję za miłe komentarze:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawa lektur i świetnie opowiedziana. Gratuluje albumu i udanej recenzji. 5+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jedni zbierają pocztówki, inni znaczki. Niektórzy się zachwycają niczego nie zbierając. Ja zachwycam się starymi piosenkami lwowskimi, których już trochę posiadam w postaci przedwojennych tekstów z nutami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W tym samym klimacie polecam książeczkę bytomianina Marcina Hałasia - "Adresy lwowskie, lwowskie klimaty", poetycki zbiorek Autora z kolekcją starych fotografii - link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.