Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

81233 miejsce

Poczucie humoru. Dziennikarzu obywatelski czy na pewno je masz?

Kowalski mówi do kolegi: - Ogłoszenia w prasie są bardzo skuteczne. - Dlaczego tak twierdzisz? - Niedawno dałem do gazety ogłoszenie o zgubieniu zegarka i już na drugi dzień znalazłem go pod łóżkiem.*

Smiley green alien. Ten utwór został udostępniony jako własność publiczna przez jego autora, LadyofHats. Dotyczy to całego świata. W niektórych krajach może nie być to prawnie możliwe, jeśli tak, to: LadyofHats zapewnia każdemu prawo do użycia tej pracy w do / Fot. LadyofHats -Poczucie humoru to, według Szczepana Sadurskiego**:” jedna z podstawowych rzeczy, jakie odróżniają ludzi od zwierząt. To umiejętność abstrakcyjnego myślenia i równoczesnego kojarzenia kilku rzeczy, co w efekcie wzbudza reakcję: niewymuszony uśmiech lub śmiech odbiorcy.
Władimir Nabokov uważał z kolei, że: ”(…) humor w naturalny sposób łączy się z dużą wyobraźnią; biada wyobraźni, której nie towarzyszy dowcip.”

Jak wynika z badań TNS OBOP: ponad połowa Polaków (56%) najbardziej lubi dowcipy sytuacyjne. Tylko 15% badanych przyznało się do zainteresowania dowcipami politycznymi, które jeszcze w latach dziewięćdziesiątych, bawiły- co trzeciego Polaka. Dużo mniejszym zainteresowaniem cieszą się dowcipy absurdalne (8%) i nieprzyzwoite (7%),

Chociaż lubimy dowcipy,95% respondentów składa taką deklarację, to większość z nas woli żartować z innych a nie z siebie. Często przestaje bawić nas sytuacja, ponieważ zaczynamy odbierać śmieszną uwagę zbyt osobiście. Dotyczy to zwłaszcza osób o zaniżonym poczuciu własnej wartości, z kompleksami.

Świetnie ujął to zagadnienie Antoni Słonimski: ”Brak poczucia humoru nie zawsze jest dowodem powagi”. A według Antoniego Kępińskiego: ”Objawem typowym dla lęku jest utrata zmysłu humoru.”

Poczucie humoru, tak jak i gust, nie podlega dyskusji. Jednego bawią dowcipy o góralach a drugiego niekoniecznie Najważniejsze to, umieć śmiać się w ogóle.
Stąd moje pytania: czy dziennikarze obywatelscy portalu Wiadomości24.pl potrafią żartować także z siebie samych? Co Was bawi?



* znalezione w sieci

**źródło : Szczepan Sadurski www.sadurski.com

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Pani Barbaro, podejście do poczucia humoru godne naśladowania:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

z tak zwanej ostrożności procesowej najbezpieczniej wychodzi mi humor gdy "nabijam się " sama z siebie. Nikogo to nie obraża a może rozbawić kogoś. Czasem mi się to udaje. Jeśli ktoś nabija się ze mnie, też się śmieję i to głośno!

Komentarz został ukrytyrozwiń

W ogóle na ten "bzdet" nie zwróciłam uwagi. I nie mam z tego powodu złego samopoczucia.

Panie Marku, errata? Zawsze jest Pan tak perfekcyjny? To tylko ( chociaż bywa, że aż) komentarz, myśl wyrażona szybko, spontanicznie.... Forma rozmowy. Ja errat nie stosuję:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Errata: powinno być ...zwalnia człowieka od odpowiedzialności za plecenie andronów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki za linka do źródeł, Pani Małgosiu. No tak... Gdybyśmy to my napisali o zmyśle "rzeczywistości" czy "humoru", to zaraz zostalibyśmy wyśmiani i obrzuceni epitetami w stylu "niedouk" czy "pismak", albo inna "dziennikarzyna"...

Natomiast tytuł profesora - jak to kiedyś Artur Wojnowski zauważył - zwalnia człowieka od plecenia andronów. Taki bzdet profesorski ma swoją wartość... i można go powtarzać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Arturze, dziękuję za uzupełnienie mojego tekściku. Ciekawe informacje, interesujące spojrzenie na zagadnienie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ha, Marku, pamiętasz "dziadków balkonowych" z Muppet Show?
Czy mieli oni poczucie humoru, czy byli tylko zgryźliwymi tetrykami?
No i do jakiej kategorii nas zaliczyć..? ;)

A poważniej, poczucie humoru jest behawioralną "nakładką", dość ekskluzywną jednak.
Tam na przykład, gdzie zaczyna się ból albo głód, tam przeważnie całkowicie kończy się poczucie humoru. Czyli z jednej strony poczucie humoru wymaga pewnego poziomu "dobrostanu", a z drugiej chroni go, będąc mechanizmem obronnym.
A w tym drugim przypadku, kiedy jest "zdrowe", a kiedy jest po prostu ucieczką...?


W ramach poczucia humoru:

Czy Adamek wczoraj "miał dystans do siebie" ? ;)
A przedwczoraj, gdy twierdził, że "na 100 procent wygra" ? ;)
No i w ogóle, bokser, kóry pozwala sobie i innym obijać mózg, musi mieć szczególny "dystans do siebie", nieprawdaż ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Marku, a jednak...

cytat pochodzi ze strony:http://books.google.pl/books?id=oIa5PoOd5n8C&pg=PT70&lpg=PT70&dq=Antoni+Kępiński+i+poczucie+humoru&source=bl&ots=UL7P3t-WJ1&sig=Y7EAJV9zrKPj3053tuLCLdDqMrw&hl=pl&sa=X&ei=SUdfVKPmJYfWauusgZgO&ved=0CCUQ6AEwAQ#v=onepage&q=Antoni%20K%C4%99pi%C5%84ski%20i%20poczucie%20humoru&f=false

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chyba jestem smutasem skończonym... bo zamiast się uśmiechnąć, to czytając cytat z Kempińskiego zazgrzytało mi równo...

”Objawem typowym dla lęku jest utrata zmysłu humoru.”

Aż wierzyć mi się nie chce, że jeden z najwybitniejszych polskich psychiatrów humor zaliczył do zmysłów...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.