Facebook Google+ Twitter

Poczuj smak nocnej imprezy w Holandii!

Często fotografujemy i filmujemy ciekawe miejsca, w których byliśmy. Wszystko po to, aby wrócić myślami do czasów, kiedy tak beztrosko trwała zabawa. Zapraszam na imprezę do Vlissingen w Holandii!

Po raz wtóry opowiem Wam o Holandii i pewnym pięknym mieście, a dokładniej imprezie w nim organizowanej.

Wokalista jednego z występujących zespołów podczas Nachtmarktu we Vlissingen 3 sierpnia 2007 roku. / Fot. Bartłomiej GraczakNachtmarkt, bo o nim oczywiście mowa, to – jak sama nazwa wskazuje – nocna (trwająca od godziny 19 lub 20 do północy) impreza, odbywająca się zawsze na początku sierpnia w miastach holenderskich. Ubiegłoroczny Nachtmarkt we Vlissingen odbył się 3 sierpnia. W tym dniu zjeżdżają się do miasta różne zespoły – m.in. taneczne i muzyczne. Prezentują swoje umiejętności przed żądną wrażeń publicznością, która licznie przybywa na miejsce imprezy, a przeważnie jest to rynek miasta. Holendrzy przywiązują dużą wagę do muzyki. Młodzi mieszkańcy tego kraju na imprezach preferują techno i trance - to przecież właśnie tutaj tworzy swoje hity znany na całym świecie DJ Tiesto i to Holandia jest również kolebką jumpstyle'u (powstał on w Belgii, ale rozwinął się właśnie tutaj).

We Vlissingen, nadmorskim mieście leżącym na wyspie Walcharen w prowincji Zeeland, rynek znajduje się nieopodal bulwaru. W dniu imprezy porozstawiane są na nim setki różnych stoisk. Sprzedawcy handlują dosłownie wszystkim. Podczas Nachtmarktu możemy zarówno dobrze zjeść, napić się, jak i rozerwać grając w gry, a nawet założyć nowy ciuch! Sprzedawane przedmioty często nawiązują do charakterystycznych symboli Holandii – tu gratka dla turystów, których we Vlissingen zawsze pełno. Przeróżne czapki, naszyjniki, bransoletki, koszulki, pierścionki i wiele innych. Co do jedzenia? A czego ci potrzeba? Oprócz fast food’ów, znajdziesz tutaj wiele innych przysmaków takich jak: frykandele, orzeszki w miodzie, suker waffel (wafle cukrowe), appelgebak, (placek z jabłkami i cynamonem), speculaas (kruche ciastka cynamonowe o wyglądzie piernika), stroopwafels w gigantycznych rozmiarach (wafle przełożone gęstym syropem) i amandelkoek (kruche ciastka nadziewane rozpływającą się w ustach masą migdałową).

Piękny pokaz fajerwerków nad morzem. / Fot. Bartłomiej GraczakNachtmarkt to nie tylko okazja do wydania kilku euro na jedzenie, ciuch czy coś podobnego. To również rodzinny wypad na miasto, wspólne pogawędki i zabawa przy muzyce oraz piwie, czyli wszystko, co Holendrzy cenią sobie najbardziej.

Punkt kulminacyjny tego wieczoru to trwający średnio 10 do 15 minut nadmorski pokaz fajerwerków, który rozpoczyna się równo o północy. Wówczas kilka tysięcy ludzi wyczekuje na bulwarze, by obejrzeć sztuczne ognie błyskające nad wodą.

Zobaczcie sami i poczujcie smak nocnej imprezy w Holandii:



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Ina
  • Ina
  • 06.10.2010 17:54

co to za kawałek??

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tu też by się pojechało i zabalowało, a jakże!
+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kiedyś wspominałaś o muzeum seksu... Więc strzelam w to :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

byłam tam tylko na lotnisku, ale mając w perspektywie czekanie 8 godzin na przesiadkę do celu, udałam sie do miasta, jak sie domyślasz, w jakie konkretnie miejsce?;] w Amsterdamie?
za odganięcie nagroda;]

lizak czupa czups.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Normalnie nie słucham też techno i trance'u, ale na imprezach czemu nie. Polecam Holandię - nie zawiedziecie się :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Byłam kiedyś z mężem Holandii. Jest pięknie. Polecamy! Plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

Techno i trance to nie moja bajka, ale Holandia - owszem, czekam na Twoje kolejne, równie zajmujące relacje stamtąd.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Muszę kiedyś skoczyć do Holandii ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.