Parlamentarzyści mają problemy z uzyskaniem kredytów i pożyczek bankowych. Pod koniec kadencji posłowie i senatorowie w oczach instytucji finansowych tracą wiarygodność.
Jeden z posłów PO mówi Rzeczpospolitej o problemie w uzyskaniu karty kredytowej z limitem 5 tys. złotych. Jak twierdzi nie jest zadłużony i posiada oszczędności. Z rozmów, jaki parlamentarzysta przeprowadził z bankiem wynika, że ten chętnie przyzna mu kartę, ale po jesiennych wyborach.Zobacz także:
Artykuły
(775)
Galerie
(89)
Średnia ocen
(3.92)
Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Port Szczecin widziany subiektywnie
(odsłon: +280)