Facebook Google+ Twitter

"Pod napięciem" Jeffery'a Deavera

Myślę, że nie będzie to przesadzonym stwierdzeniem, że to, co zaserwował w powieści Jeffery Deaver to prawdziwy majstersztyk. Biorąc pod uwagę fakt, że po 11 września każdy patrzył w górę.

Okładka / Fot. Proszyński i S-kaKryminalistyk Lincoln Rhyme sparaliżowany, lecz niezwykle utalentowany i inteligentny musi zmierzyć się z szaleńcem, który terroryzuje Nowy Jork za pomocą miejskiej sieci energetycznej. W grę wchodzą setki tysięcy voltów prądu, który jest niewidzialny i jest dosłownie wszędzie. Do ataku terrorysta wybiera centrum miasta. Na skutek wytworzonego łuku elektrycznego na przystanku autobusowym ginie jedna osoba, a kilka zostaje rannych. Kim jest zamachowiec? Jakie motywy nim kierują? Czy i kiedy dojdzie do kolejnych zamachów? Tego dowiecie się sięgając po powieść Deaver'a.

Partnerką kryminalistyka w prowadzonym śledztwie jest Amelia Sachs. Amelia oprócz śledztwa robi to, co po prostu uwielbia, jeździ samochodem: Pod maską forda torino cobra 428 z 1970 roku, spadkobiercy modelu Fairlane krył się silnik o mocy 405 koni mechanicznych (...) Z piskiem wszystkich czterech opon wykonała skręt pod kątem prostym i wcisnęła forda między krawężnik i inny samochód; jedna wskazówka nie schodziła poniżej 70, a druga poniżej 5000. Ze względu na panikę, która ogarnia Nowy Jork, do sprawy zaangażowane zostaje również FBI oraz federalny departament bezpieczeństwa.

Równolegle Rhyme prowadzi drugie śledztwo nad swoim odwiecznym wrogiem - Zegarmistrzem, któremu już niejednokrotnie pokrzyżował plany, a który mu się wymknął i zbiegł do Meksyku. W tym celu współpracuje z tamtejszą policją. Praca nad obydwoma śledztwami odbija się wyraźnie na kondycji fizycznej Rhyma. Czy zdoła doprowadzić obie sprawy do końca?

Książkę polecam miłośnikom powieści sensacyjnych o zabarwieniu kryminalnym. W powieści znajdziemy interesującą i zawiłą fabułę oraz błyskotliwe dialogi. Autor z finezją wprowadza czytelnika w wątki prowadzonego śledztwa i postępowania dowodowego. Buduje napięcie, pozwala wczuć się w sytuację i rolę bohatera w danym momencie i odpowiednio stopniuje akcję. To wszystko sprawia, że książka jest wciągająca. Wisienką na torcie jest zaskakujące zakończenie.

Jeffery Deaver to wielokrotnie nagradzany autor ponad dwudziestu thrillerów psychologicznych. Z wykształcenia dziennikarz i prawnik. Przez kilka lat współpracował z dziennikami "New York Times" i "Wall Street Journal". Zaliczany jest do grona najbardziej poczytnych pisarzy amerykańskich, jego powieści przetłumaczono na kilkadziesiąt języków, dwie z nich zostały zekranizowane. Światową sławę przyniósł mu "Kolekcjoner kości".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

OK, to się wymieniamy :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie mam "Kolekcjonera kości" w kolekcji, mam za to "Panieński grób" (też zekranizowany). ;) Jeśli Ci odpowiada, to możemy się wymienić jak najbardziej. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beato staram się "łowić" te najlepsze :)
Weronika na "Kolekcjonera kości" ostrzę sobie ząbki. To co? Wymiana? :)
Dziękuję za miłe słowa i gwiazdki :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mnie też się podoba, zarówno recenzja jak i sama książka. Muszę ją przeczytać. :) Oczywiście 5*
Do tej pory miałam okazję poznać Jeffery'a Deavera dzięki powieści "Kolekcjoner kości", która bardzo mi się podobała. Ekranizacja była rewelacyjna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wszystkie książki, które dostajesz za recenzję, mam ochotę przeczytać. Zazdroszczę :) 5* za dobrze napisaną recenzję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.