Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

45600 miejsce

Pod numerem 112 nie można było uzyskać pomocy

Numer 112 jest numerem alarmowym czy numerem bezradnym? Gdzie szukać pomocy?

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Darek Delmanow/PAPNasza przyjaciółka mieszkająca poza granicami Polski, podczas rozmowy telefonicznej straciła przytomność.

Zadzwoniłam pod nr 112 i zgłosiłam całą zaistniałą sytuację. Prosiłam dyżurnego o pomoc. Niestety, nie otrzymałam jej.

Dyżurny mający tej nocy służbę nie potrafił mi pomóc. Nie umiał, ponieważ stwierdził, że nie zna ani języka ani numeru telefonu, pod który mogłabym zadzwonić. Podziękowałam za rozmowę i dodałam, że poradzę sobie bez niego. Dręczyło mnie pytanie, jak pomóc osobie z "wirtualnego świata", nie znając telefonu alarmowego w Hamburgu ani języka?

Pomyślałam, że zaryzykuję. Zadzwoniłam pod numer telefonu Polizeikommissariat 44 w Hamburgu. Nie rozumiałam, co do mnie mówili. Jedyne, co mogłam zrozumieć, to słowo adres. Przeliterowałam imię i nazwisko, a także adres osoby potrzebującej pomocy. Po zakończeniu prosiłam Boga, by tylko poważnie potraktowali to, co powiedziałam. Po około pół godziny dowiaduję się od Beatki, że rozmawia z Benią. Powiedziała że, obudził ją dzwonek do drzwi. Zdziwił ją widok policji i lekarza. Prawdopodobnie Bernadeta mogła być nieprzytomna przez około godzinę. Jestem szczęśliwa z tego powodu, że wszystko dobrze się skończyło.

Po zaistniałej sytuacji nasuwa mi się milion pytań... Do kogo mamy się zgłaszać i dzwonić, jeśli ktoś potrzebuje pomocy poza granicami kraju? Jestem w Polsce, a w Hamburgu ktoś potrzebuje pomocy! Co robić? Dlaczego połączenie z policją poza granicą Polski musi być tak drogie? Jesteśmy skazani na bezsilność? Nikt o tym nie pomyślał? Przecież jeszcze nieraz może przydarzyć się podobna sytuacja.

Zadaję sobie pytanie. Czy numer 112 jest numerem alarmowym? A może to numer bezradny? Czy dyżurni obsługujący numer 112 są kompetentni? Czy mają odpowiednie przeszkolenie? Co robi operator odbierający połączenie?

Do kogo się zwrócić, gdy twój przyjaciel jest daleko stąd i nagle potrzebuje pomocy?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (26):

Sortuj komentarze:

Takie życie,jeden dobry drugi zły.Jednak mam wielki żal do naszej wspólnej znajomej.Obiecała pomóc Wojtusiowi a teraz "umyła ręce":(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jestem tego samego zdania..ale ile jeszcze można zniesc???To trudny przypadek i tak myslę,ze bez sumienia..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Odnoszę wrażenie, że nasza znajoma cierpi na manię prześladowczą. Stale podejrzewa innych o najgorsze. I wszędzie widzi wrogów, jakby ktoś czyhał na jej osobę. To do niczego dobrego nie doprowadzi, a napsuje też po drodze kupę niepotrzebnych nerwów. Nie cierpię ludzi dwulicowych: z jednej strony niby wszystko jest OK, miłe słówka, ochy i achy, a z drugiej zawiść i złość, obłuda i hipokryzja. Najlepiej byłoby, gdyby pilnowała swego nosa...

Komentarz został ukrytyrozwiń

To moze robic człowiek okrutny..ja ja usprawiedliwiam po swojemu,ale moze to tak?"Człowiek ma dwa oblicza,ale wygrywa tylko jedno"...masz całkowita rację:-(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beatko,zgadzam sie z Tobą.Osoba krórej ratowałam życie okazała sie okrutna.Cierpia na tym chore dzieci i nie tylko.:(((
Myślę,że jej już nikt i nic nie zmieni.:(((

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie widziałam tego wpisu..To się działo na" śledziku"-było dowodem solidarności i wzajemnego zaufanie,ale pózniej?wszysko zmieniło się w horror..blokad jest wiele,ale?u mnie sie to skończyło choroba..nie wszysko można znieść...
Przestałam ufac..ale czas sie jakoś pozbierać i cóz..trude to wszysko..chcąc pomóc-otrzymać niewdzięczność i to boli,ale przestroga jest na przyszłość.
Na przyszłość zrobiłabym to samo,bo natury nie można zmienic:(Przykro mi Dorotko.Chciałysmy jedynie dobrze..
Tak nie można robić-bo to naprawdę bardzo boli..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Masz rację Irenko i bardzo mi się to nie podoba.Zachowanie naszej wspólnej znajomej nie jest ok.Podeszłam z sercem dostałam "nóż".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Masz rację Dorotko. To jest bardzo przykre, gdy pomaga się bezinteresownie, a ta osoba zamiast Ci podziękować, odpłacić pięknym za nadobne, odwdzięczyć się - podejrzewa Cię później o najgorsze... Tak nie można!

Komentarz został ukrytyrozwiń

POMAGAJĄC PRZYJACIELOWI MOŻESZ GO STRACIĆ.

Komentarz został ukrytyrozwiń

bEATKO,NIE BĘDĘ KOMENTOWAĆ TEJ POMYŁKI.Pomoc dotarła zapłata dla mnie też.:(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.