Pozycja materiału w rankingach:
Ciągłe oglądanie relacji z "rewelacji" jakie odbywają się na placu prezydenckim jest już dosyć nudne. Co więcej - myślę, że może tam się już wydarzyć wszystko, łącznie z lądowaniem samolotu z Talibami. "Pod znakiem krzyża" właśnie.
Manifestacja, kontrmanifestacja, obrońcy krzyża, przeciwnicy, zwolennicy jego przeniesienia. Do całego repertuaru zdarzeń, brakuje jeszcze tylko parady równości, no może jeszcze kilku innych kwestii.Zobacz także:
Artykuły
(42)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.23)
Miejscowość: Tarnów | Kraj: Polska
O mnie: sport plus inne pasje :)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tadeusz Śledziewski 13.08.2010 23:47
Pani Basiu!
Użyła Pani sformułowania "garstka oszołomów". Mnie takie sformułowania rażą i nic na to nie poradzę. Nazwać, też jeszcze Pani nie nazwałem. Dopiero miałem to zrobić. Nie wszyscy czytają co napisałem. Na to też nie mogę nic poradzić. Nie dam sobie przetłumaczyć - winę za zrobienie awantury ponosi Bronisław Komorowski. Kiedy nabroił, nie był jeszcze Prezydentem "pełną gębą". Niepotrzebnie zrobił z krzyża problem. Gdyby porozmawiał z kim trzeba - krzyż by został przeniesiony, ale On zaprotestował, zamanifestował swoją dezaprobatę z obecności krzyża - po co? Dla okazania swojej wielkości, swojej mocy? Wciąż powtarzam: Polityk musi posiadać umiejętność przewidywania skutków swoich decyzji. Chyba, że Jemu zależało na osiągnięciu takich skutków? Prości ludzie reagują spontanicznie. Ale to prości ludzie są Obywatelami Państwa i z Nimi powinni się politycy liczyć.
Robert Ramark 13.08.2010 15:33
Swego czasu interesowalem sie kryminologią. Brunon Hołyst autorytet wbił mi do głowy pewną tezę Cui prodest scelus fecit. Autorka w ostatnim zdaniu stawia jakby pytanie właśnie o to.Komu ta /zbrodnai/ przyniosła korzyść. Moim zdaniem z pewnością SLD. Mogli wreszcie unieść głowy. Może wyjście od tego dałoby pewne rezultaty?
Marta Jenner 13.08.2010 14:17
Panie Tadeuszu, jest Pan pewien, że to walka z wiarą? A może raczej walka o wiarę. Tę prawdziwą, którą wierzący ma w sercu, a nie na języku...
Odejście prze Kościół od istoty wiary doprowadziło kiedyś do reformacji. Przez długie lata lała się krew - po obu stronach chrześcijańska. Rządzący w wielu państwach skwapliwie korzystali z tego konfliktu, żerując na uczuciach religijnych poddanych. Czy warto powtarzać stare błędy?
Proszę zwrócić uwagę właśnie na stanowisko duchowieństwa w tej nieszczęsnej sprawie. Biskup Pieronek podziela poglądy Kazimierza. Wielu innych kapłanów również. Czy ich nazwie Pan bezbożnikami?
Robert Grzeszczyk 13.08.2010 13:06
Tadeuszu nikt tak nie walczy z religią katolicką jak kler i purpuraci. Pycha i pogarda dla owieczek, zawłaszczanie Państwa. Więc mając zrozumienie dla Twych słów ośmielam się wtrącić, że nie do końca przedstawiają realia. Twierdzę również, że wynaturzenia "elyt" Solidarności i Kościoła leżą u zarania naszej bidy.
Autor usunął profil 13.08.2010 11:32
Profesjonalnie zostało wykorzystane przez Jarosława Kaczyńskiego postawienie tegoż krzyża. Najpierw z nieba spadł mu jego brat Lech, bez sukcesu wyborczego - teraz jest krzyż ostatniej szansy. Jarku, do dzieła: jątrz, podpalaj kraj - jesteś większy od Nerona, Napoleona i Piłsudskiego. Chcesz zostać carem??? Nie ma sprawy, wystarczy zmienić konstytucję. Albo podpowiedzieć koczującej garstce ludzi, czego prócz pomnika i mauzoleum mają się domagać. Przecież już nie raz skandowano twoje "święte" imię. A może marzysz o zamieszkaniu w pałacu? Nie ma sprawy, żądania możesz dokładać aż do przyszłorocznych wyborów. Proponuję opracować grafik dyżurujących i listę haseł. Realizowane po kolei, nie wszystkie na raz. Będzie czym zająć naród i media przez cały rok jeszcze. Nie ma wroga? Trzeba go wykreować, to przecież twoje ulubione zajęcie. Jesteś mistrzem manipulacji i insynuacji.
Henryk Kokot 13.08.2010 10:41
Panie Tadeuszu, czy czasem nie zanadto zbliża się Pan do poziomu rynsztoka? Nie dość, że opatrznie rozumie Pan intencje autorki komentarza, to jeszcze obrzuca Ją niewybrednymi inwektywami. Doprawdy pogratulować kultury Miły Panie!
BARBARA Romer Kukulska 13.08.2010 08:22
Aaaa. ! zapomniałam dodać. Starą klępą to ja jestem. Nie da się ukryć. hihihihii. tak więc nie jest z Pana żaden Kolumb. ;))))
BARBARA Romer Kukulska 13.08.2010 08:21
No. niestety. Panie Tadeuszu . Nie zrozumiał Pan. A ja już nie mam sił tłumaczyć. Proszę mi wybaczyć.
Ireneusz Mosiczuk 13.08.2010 08:19
Tadeusz z całym dla Ciebie szacunkiem. Chyba źle zrozumiałeś Basię. Dlaczego? Zobacz to
link i to
link
to nie jest kwestia poglądów. My uwielbiamy wszystko upolityczniać. A życie płata figle.
Tadeusz Śledziewski 13.08.2010 08:01
Do Pani Basi Romer Kukulskiej. Miła Pani! Jeśli Pani jeszcze kiedykolwiek nazwie ludzi o odmiennych od Pani poglądach - "oszołomami", to ja Panią nazwę - "Starą klępą".
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)